Szwedzi będą wydobywać uran! To ma zapewnić większą niezależność elektrowni jądrowych

Szwedzi będą wydobyć uran! To ma zapewnić większą niezależność elektrowni jądrowych Parlament Szwecji przegłosował. Od 1 stycznia 2026 roku kraj ponownie otworzy możliwość wydobycia uranu. To krok, który ma pomóc odmienić przyszłość szwedzkiej energetyki i uniezależnić kraj od importu surowców z zagranicy. Decyzja ta wywołała gorącą debatę, między nadziejami na niezależność energetyczną a obawami o środowisko.

Parlament Szwecji przegłosował. Od 1 stycznia 2026 roku kraj ponownie otworzy możliwość wydobycia uranu. To krok, który ma pomóc odmienić przyszłość szwedzkiej energetyki i uniezależnić kraj od importu surowców z zagranicy. Decyzja ta wywołała gorącą debatę, między nadziejami na niezależność energetyczną a obawami o środowisko.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Szwedzi będą wydobyć uran! To ma zapewnić większą niezależność elektrowni jądrowych Parlament Szwecji przegłosował. Od 1 stycznia 2026 roku kraj ponownie otworzy możliwość wydobycia uranu. To krok, który ma pomóc odmienić przyszłość szwedzkiej energetyki i uniezależnić kraj od importu surowców z zagranicy. Decyzja ta wywołała gorącą debatę, między nadziejami na niezależność energetyczną a obawami o środowisko.
  • Szwedzki parlament zniósł moratorium na wydobycie uranu, umożliwiając rozpoczęcie eksploatacji złóż od 1 stycznia 2026 roku w celu zwiększenia niezależności energetycznej kraju.
  • Rząd w Sztokholmie planuje rozbudowę energetyki jądrowej, w tym budowę nowych reaktorów tradycyjnych i modułowych SMR, aby osiągnąć cel „100% energii wolnej od paliw kopalnych” do 2040 roku.
  • Decyzja wywołała kontrowersje, ponieważ opozycja i ekolodzy ostrzegają przed negatywnym wpływem wydobycia uranu na środowisko i zdrowie mieszkańców.

Powrót do starej polityki

Po siedmiu latach obowiązywania moratorium, które wprowadzono w 2018 roku przez rząd socjaldemokratów i Zielonych, Sztokholm ponownie otwiera drzwi dla górnictwa uranowego. Centroprawicowy rząd przekonał większość parlamentarną, że kraj potrzebuje własnych źródeł paliwa jądrowego, aby rozwijać atom i wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne.

Nowe prawo wejdzie w życie 1 stycznia 2026 roku. Dzięki niemu wydobycie uranu w Szwecji stanie się legalne, a lokalne samorządy będą miały ograniczoną możliwość blokowania inwestycji w kopalnie. Rząd argumentuje, że to konieczny krok, jeśli Szwecja chce utrzymać pozycję lidera transformacji energetycznej, ale też realizować ją niezależnie od surowców zagranicznych.

Koniec importu

Do tej pory Szwecja sprowadzała uran m.in. z USA, Kazachstanu czy Rosji. W obliczu rosnącego napięcia geopolitycznego, uniezależnienie się od zewnętrznych dostawców stało się priorytetem. Jak podkreślają zwolennicy ustawy, kraj dysponuje jednymi z największych złóż uranu w Europie, to szacunkowo aż 27 procent całych zasobów kontynentu.

Złoża zlokalizowane są głównie w środkowej i północnej części kraju, w regionach Falköping, Östersund i Vilhelmina. To właśnie tam mogą powstać pierwsze kopalnie, które zasilą szwedzkie reaktory jądrowe.

Szwedzi chcą więcej atomu

Decyzja o zniesieniu moratorium wpisuje się w szerszy plan rozwoju energetyki jądrowej. Rząd w Sztokholmie zapowiedział budowę nowych reaktorów, zarówno tradycyjnych, jak i nowoczesnych, mniejszych jednostek modułowych SMR (Small Modular Reactors). To technologia, która może szybko zapewnić bezpieczną, stabilną i niskoemisyjną energię przez dekady. 

W czerwcu 2023 roku Szwecja zastąpiła swój cel energetyczny zakładający „100% energii odnawialnej” do 2040 roku nowym celem – „100% energii wolnej od paliw kopalnych”, co umożliwiło rządowi realizację planów budowy nowych elektrowni jądrowych. Obecnie w Szwecji działa sześć reaktorów jądrowych, o mocy 7 MWe. Wygaszono siedem starych reaktorów, które teraz czekają na zastąpienie nowymi jednostkami.

Jak tłumaczą przedstawiciele rządu, inwestycje w atom mają nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne, ale też pomóc w realizacji ambitnych celów klimatycznych. W obliczu transformacji energetycznej i odejścia od paliw kopalnych, atom wraca na listę strategicznych priorytetów.

Kontrowersje i głosy sprzeciwu

Decyzja o zniesieniu moratorium to punkt zwrotny w historii szwedzkiej energetyki. Z jednej strony otwiera drogę do większej niezależności, z drugiej rodzi pytania o konsekwencje środowiskowe i społeczne. Jedno jest pewne: od 2026 roku Szwecja znów stanie się jednym z kluczowych graczy na europejskiej mapie energetyki jądrowej.

Nie wszyscy jednak podzielają entuzjazm rządzących. Przedstawiciele Partii Zielonych, Lewicy i Socjaldemokratów ostrzegają przed zagrożeniami dla środowiska i zdrowia mieszkańców. Wskazują, że wydobycie uranu wiąże się z ryzykiem skażenia wód gruntowych i degradacji krajobrazu.

Aktywiści ekologiczni apelują, by zamiast w uran, inwestować w rozwój energii odnawialnej, szczególnie wiatrowej i słonecznej. Debata ta pokazuje, jak trudne jest znalezienie równowagi między bezpieczeństwem energetycznym a ochroną środowiska.

Źródła: PAP, wordlnuclear.org

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia