Ta ciężarówka to elektrownia na kołach. Ile może dostarczyć prądu?

Panele fotowoltaiczne na ciężarówce mogą wyglądać jak ciekawostka, ale po katastrofie ich rola może być bardzo praktyczna. Gdy sieć nie działa, a dostawy paliwa są utrudnione, taki pojazd może sam produkować i magazynować energię. To wystarczy, by zasilić łączność, oświetlenie czy podstawowy sprzęt w punkcie pomocy. Ile prądu może dostarczyć mobilna elektrownia?

Panele fotowoltaiczne na ciężarówce mogą wyglądać jak ciekawostka, ale po katastrofie ich rola może być bardzo praktyczna. Gdy sieć nie działa, a dostawy paliwa są utrudnione, taki pojazd może sam produkować i magazynować energię. To wystarczy, by zasilić łączność, oświetlenie czy podstawowy sprzęt w punkcie pomocy. Ile prądu może dostarczyć mobilna elektrownia?

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Panele fotowoltaiczne na ciężarówce mogą wyglądać jak ciekawostka, ale po katastrofie ich rola może być bardzo praktyczna. Gdy sieć nie działa, a dostawy paliwa są utrudnione, taki pojazd może sam produkować i magazynować energię. To wystarczy, by zasilić łączność, oświetlenie czy podstawowy sprzęt w punkcie pomocy. Ile prądu może dostarczyć mobilna elektrownia?
  • System SolaronTop montuje panele fotowoltaiczne na dachu i bokach ciężarówki lub przyczepy. Współpracuje z akumulatorem, dzięki czemu pojazd może dostarczać prąd także poza siecią.
  • W testach w japońskim Miyazaki system produkował średnio 38,3 kWh energii dziennie. To ilość, która może pokryć część podstawowych potrzeb centrum ewakuacyjnego.
  • Największą zaletą takiego rozwiązania jest niezależność od paliwa. Ciężarówka nie zastąpi sieci, ale w pierwszych dniach po katastrofie może dać ludziom światło, łączność i zasilanie najważniejszych urządzeń.

Ciężarówka z panelami fotowoltaicznymi na dachu i bokach może wyglądać jak technologiczna ciekawostka, ale w sytuacji kryzysowej staje się czymś znacznie ważniejszym: mobilnym źródłem energii. System SolaronTop, opracowany przez holenderską firmę IM Efficiency, pokazuje, że pojazd ciężarowy może nie tylko przewozić ładunek, ale także produkować prąd i dostarczać go tam, gdzie sieć energetyczna właśnie przestała działać.

Chodzi o sytuacje po katastrofach, które odcinają ludzi od energii elektrycznej. Klasyczne agregaty diesla wymagają paliwa, sprawnego transportu, serwisu i regularnej konserwacji. Gdy drogi są uszkodzone, a dostawy paliwa opóźnione, nawet najlepszy agregat może szybko stać się bezużyteczny.

Panele fotowoltaiczne na dachu i bokach ciężarówki

SolaronTop działa inaczej. Na ciężarówce lub przyczepie montowane są wysokosprawne moduły fotowoltaiczne, zarówno na dachu, jak i na bocznych powierzchniach pojazdu. System współpracuje z akumulatorem litowo-jonowym, kontrolerami MPPT oraz wyjściami AC i DC, dzięki czemu może zasilać różne urządzenia.

Schemat działania ciężarówki SolaronTop, źródło: [1]

W testach prowadzonych w japońskim klimacie Miyazaki system wyprodukował w ciągu roku 13 967 kWh energii. Średnio daje to 38,3 kWh dziennie. Latem dzienna produkcja przekraczała 45 kWh, a nawet w najgorszym miesiącu zimowym wynosiła około 31 kWh dziennie. Co ciekawe, panele boczne dawały dość stabilną produkcję przez cały rok, na poziomie 18-23 kWh dziennie.

Energia dla centrum ewakuacyjnego

Takie wartości mogą mieć duże znaczenie podczas kryzysu. Według danych przywołanych w raporcie ładowanie 2000 smartfonów wymaga około 13–14 kWh dziennie. Tymczasowa stacja bazowa 4G/5G potrzebuje około 25-35 kWh dziennie. Oświetlenie LED w centrum ewakuacyjnym to kolejne 8-12 kWh, podobnie jak chłodzenie medyczne czy koncentratory tlenu.

Oznacza to, że jedna ciężarówka SolaronTop może pokryć sporą część podstawowych potrzeb energetycznych punktu pomocy. Dwie takie jednostki dają już znacznie większy margines bezpieczeństwa.

Ciężarówka SolaronTop, źródło: IM Efficiency

Czy ta ciężarówka jedzie dzięki fotowoltaice?

SolaronTop produkuje energię nie tylko po zaparkowaniu, ale również podczas jazdy, o ile panele mają dostęp do światła. Nie oznacza to jednak, że sama fotowoltaika napędza ciężarówkę. Energia z modułów służy przede wszystkim do zasilania odbiorników pomocniczych, ładowania akumulatora systemu i późniejszego wykorzystania jako mobilne źródło prądu.

Ciężarówka-elektrownia nie zastąpi wszystkiego

SolaronTop nie jest cudownym rozwiązaniem na każdą katastrofę. Jeżeli pojazd zostanie zalany, uszkodzony albo nie będzie mógł dojechać na miejsce, jego przydatność spada do zera. Nie zastąpi też całej infrastruktury energetycznej.

Ma jednak jedną ogromną przewagę: nie potrzebuje dostaw paliwa. Wystarczy, że może dotrzeć w bezpieczne miejsce i korzystać ze słońca. Dlatego taka ciężarówka może być szczególnie cenna w pierwszych dniach po katastrofie, gdy sieć jeszcze nie działa, a logistyka paliwowa dopiero się odbudowuje.

Trzeba przyznać, że SolaronTop pokazuje ciekawy kierunek rozwoju transportu i energetyki. Pojazd nie musi być wyłącznie odbiorcą energii. Może stać się jej mobilnym producentem i magazynem. A w sytuacji kryzysowej taka różnica może decydować o łączności, świetle, chłodzeniu leków i podstawowym bezpieczeństwie ludzi.

Źródła: IM Efficiency, pv-magazine, IEA-PVPS
[1] Sütheö, G., Pekk, L., & Hary, A. (2025). Investigation of the impact of a solar panel system installed on an heavy-duty truck trailer on fuel consumption at the ZalaZONE test track. Advances in Science and Technology Research Journal, 19, 304–310.
Zdjęcie główne: IM Efficiency

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA