Tam wieczorem nie naładujesz elektryka! Ograniczenia w godzinach szczytu

Brytyjczycy wprowadzili przepisy, które zmieniają sposób ładowania samochodów elektrycznych. W określonych godzinach ładowarka domyślnie się nie włączy – a kierowca musi świadomie to zmienić. Czy takie rozwiązanie przyjęłoby się w Polsce? Bardzo wątpliwe…

Brytyjczycy mają przepisy, które wymuszają konkretny sposób ładowania samochodów elektrycznych. W określonych godzinach ładowarka domyślnie się nie włączy – a kierowca musi świadomie to zmienić. Czy takie rozwiązanie przyjęłoby się w Polsce?

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Brytyjczycy wprowadzili przepisy, które zmieniają sposób ładowania samochodów elektrycznych. W określonych godzinach ładowarka domyślnie się nie włączy – a kierowca musi świadomie to zmienić. Czy takie rozwiązanie przyjęłoby się w Polsce? Bardzo wątpliwe…
  • W Wielkiej Brytanii przepisy sprawiają, że domowa ładowarka domyślnie nie uruchomi się rano i wieczorem, gdy sieć jest najbardziej obciążona. Kierowca może to zmienić, ale musi świadomie „odblokować” ładowanie w aplikacji.
  • System zaczyna decydować za użytkownika. Inteligentne ładowarki komunikują się z siecią i same wybierają najlepszy moment startu, a nawet opóźniają ładowanie o kilka minut, by uniknąć przeciążenia. 
  • To przygotowanie na masową elektryfikację transportu. Przy milionach aut elektrycznych jednoczesne ładowanie mogłoby zdestabilizować system energetyczny. Dlatego zarządzanie popytem staje się elementem bezpieczeństwa.

Ładowanie samochodu elektrycznego wtedy, kiedy chcesz? W Wielkiej Brytanii to już nie jest takie oczywiste. Przepisy sprawiają, że w określonych godzinach ładowanie jest domyślnie ograniczane – a użytkownik musi świadomie to zmienić. To efekt wprowadzenia tzw. inteligentnego ładowania, które ma pomóc w zarządzaniu rosnącym zapotrzebowaniem na energię.

Godziny szczytu? Ładowarka się nie włączy

Zgodnie z przepisami, wszystkie nowe prywatne ładowarki sprzedawane od 30 czerwca 2022 r. muszą mieć ustawione domyślne godziny ładowania poza szczytem. W praktyce oznacza to, że standardowo samochód nie będzie ładowany w dni robocze między:

  • 8:00 a 11:00
  • 16:00 a 22:00

To właśnie wtedy sieć elektroenergetyczna jest najbardziej obciążona – m.in. przez powroty z pracy, gotowanie czy ogrzewanie. Ładowanie w tych godzinach jest możliwe, ale wymaga ręcznego wyłączenia ograniczeń. Domyślnie system będzie je blokował lub przesuwał na później.

Warto jednak zaznaczyć, że przepisy nie obejmują wszystkich urządzeń. Wyłączone są m.in.:

  • ładowarki sprzedane przed 30 czerwca 2022 r.,
  • urządzenia przeznaczone poza rynek Wielkiej Brytanii,
  • sprzedaż między osobami prywatnymi (np. używane urządzenia),
  • kable nieinteligentne i szybkie ładowarki,
  • publiczne punkty ładowania, które podlegają innym regulacjom,
  • a także ładowarki sprzedawane w Irlandii Północnej, która funkcjonuje w odmiennym porządku regulacyjnym.

Oznacza to, że ograniczenia dotyczą przede wszystkim nowych, domowych i „inteligentnych” ładowarek – czyli tych, które mają największy wpływ na obciążenie sieci w godzinach szczytu.

Sieć ważniejsza niż wygoda

Powód jest prosty – liczba samochodów elektrycznych w Wielkiej Brytanii rośnie bardzo szybko. Kraj planuje pełne przejście na sprzedaż aut bezemisyjnych do 2030 r. To oznacza ogromny wzrost zapotrzebowania na energię. Gdyby miliony kierowców podłączały auta jednocześnie wieczorem, sieć mogłaby zostać przeciążona. Dlatego inteligentne ładowarki: komunikują się z siecią, mogą zmieniać moment rozpoczęcia ładowania i dostosowują moc ładowania do warunków.

Ładowanie nie zacznie się od razu

Dodatkowo wprowadzono mechanizm losowego opóźnienia. Nawet po godzinie 22:00 ładowanie nie musi ruszyć natychmiast – może zostać przesunięte o kilka minut. Chodzi o to, żeby tysiące ładowarek nie uruchamiały się dokładnie w tym samym momencie. To drobna zmiana, ale w skali kraju ma ogromne znaczenie dla stabilności systemu.

Pełna kontrola… ale po stronie systemu

Nowe ładowarki muszą być podłączone do sieci i oferować:

  • zdalne sterowanie,
  • dostęp do danych o zużyciu energii,
  • możliwość reagowania na sygnały z systemu energetycznego.

Do tego dochodzą wymogi cyberbezpieczeństwa – szyfrowanie danych, aktualizacje i ochrona przed atakami. Co ważne, ładowarka ma działać nawet przy zmianie dostawcy energii i zachowywać funkcjonalność nawet przy utracie połączenia z siecią. Formalnie kierowca nadal może ładować auto kiedy chce. Każde z ograniczeń można wyłączyć w aplikacji. Tyle że domyślne ustawienia są jasne – ładuj poza szczytem. 

Co ciekawe – to nie Bruksela

Warto podkreślić jedną rzecz: to nie jest efekt regulacji unijnych. Wielka Brytania od 2020 r. pozostaje poza UE i wprowadziła te przepisy samodzielnie. Problem zarządzania ładowaniem EV zaczyna być traktowany jako kwestia krajowego bezpieczeństwa energetycznego, a nie tylko transformacji klimatycznej.

A jak by to wyglądało w Polsce?

Tu pojawia się najciekawszy wniosek. Trudno sobie wyobrazić, żeby podobne rozwiązanie zostało dobrze przyjęte przez kierowców w Polsce. Ograniczenie ładowania w godzinach 16:00-22:00 – czyli dokładnie wtedy, kiedy większość wraca do domu – dla wielu byłoby po prostu nieakceptowalne.

Z drugiej strony kierunek zmian wydaje się nieunikniony. Im więcej samochodów elektrycznych na drogach, tym większa potrzeba sterowania popytem na energię. Pytanie nie brzmi więc „czy”, ale raczej „kiedy i w jakiej formie” takie rozwiązania pojawią się także u nas. Aktualnie samochodów elektrycznych nie ma w Polsce na tyle, żeby był poważny problem. W Wielkiej Brytanii jeździ ich prawie 2 mln, a u nas ok. 140 tys. Należy być jednak na tę ewentualność przygotowanym. Jeżeli masz swoje zdanie na ten temat, zapraszamy do sekcji komentarzy!

Źródła: legislation.gov.pl, gov.uk, support.easee.com, thecpc.ac.uk, boostev.co.uk, electricmiles.com

Transport przyszłości
Przenieśmy się na chwilę do lat 2050–2100. Jak wtedy będzie wyglądać transport samochodowy?

Jakie pojazdy będą stanowić podstawę transportu indywidualnego w przyszłości?*

Jakie pojazdy będą stanowić podstawę transportu indywidualnego w przyszłości?*

Wybierz maksymalnie trzy odpowiedzi.

Transport przyszłości
Przenieśmy się na chwilę do lat 2050–2100. Jak wtedy będzie wyglądać transport samochodowy?

Jakie pojazdy będą stanowić podstawę transportu autobusowego w przyszłości?*

Jakie pojazdy będą stanowić podstawę transportu autobusowego w przyszłości?*

Wybierz maksymalnie trzy odpowiedzi.

Transport przyszłości
Przenieśmy się na chwilę do lat 2050–2100. Jak wtedy będzie wyglądać transport samochodowy?

Jakie pojazdy będą stanowić podstawę transportu ciężkiego w przyszłości?*

Jakie pojazdy będą stanowić podstawę transportu ciężkiego w przyszłości?*

Wybierz maksymalnie trzy odpowiedzi.

Transport przyszłości
Przenieśmy się na chwilę do lat 2050–2100. Jak wtedy będzie wyglądać transport samochodowy?

W jakim stopniu pojazdy autonomiczne będą odgrywać rolę w transporcie przyszłości w Polsce?*

W jakim stopniu pojazdy autonomiczne będą odgrywać rolę w transporcie przyszłości w Polsce?*

Transport przyszłości
Przenieśmy się na chwilę do lat 2050–2100. Jak wtedy będzie wyglądać transport samochodowy?

Masz własną wizję transportu przyszłości? Podziel się nią z nami.

Masz własną wizję transportu przyszłości? Podziel się nią z nami.

Pytanie nieobowiązkowe.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA