Tani pellet i darmowa dostawa okazały się pułapką. Stracił 11 tys. zł

Tani pellet z darmową dostawą może wyglądać jak idealna okazja przed sezonem grzewczym. Jeden z kupujących stracił jednak blisko 11 tys. zł, a opału nigdy nie zobaczył. Jak nie dać się nabrać na fałszywy sklep?

Tani pellet z darmową dostawą może wyglądać jak idealna okazja przed sezonem grzewczym. Jeden z kupujących stracił jednak blisko 11 tys. zł, a opału nigdy nie zobaczył. Jak nie dać się nabrać na fałszywy sklep?

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Tani pellet z darmową dostawą może wyglądać jak idealna okazja przed sezonem grzewczym. Jeden z kupujących stracił jednak blisko 11 tys. zł, a opału nigdy nie zobaczył. Jak nie dać się nabrać na fałszywy sklep?
  • 57-letni mieszkaniec gminy Węgorzewo stracił blisko 11 tys. zł przy zakupie pelletu przez internet. Towar nie dotarł, a sprzedawca zerwał kontakt.
  • Fałszywe sklepy mogą wyglądać profesjonalnie i mieć początkowo dobre opinie. Szczególną ostrożność powinny budzić bardzo niskie ceny i konieczność przedpłaty.
  • Podobne oszustwa na pellet odnotowano także w innych regionach Polski. Przed dużym przelewem warto sprawdzić firmę w CEIDG lub KRS i rozważyć płatność przy dostawie.

Atrakcyjna cena pelletu, darmowa dostawa i pozytywne opinie o sklepie – oferta wyglądała na dobrą okazję przed sezonem grzewczym. 57-letni mieszkaniec gminy Węgorzewo zdecydował się na większy zakup i przelał sprzedawcy blisko 11 tys. zł. Pellet jednak nie dotarł, a kontakt ze sprzedawcą całkowicie się urwał. Policja ostrzega, że przy internetowym zakupie opału szczególnie niska cena powinna być sygnałem do dokładniejszego sprawdzenia sprzedawcy.

Prawie 11 tys. zł za pellet, którego nie było

Historia rozpoczęła się w połowie lipca. Mężczyzna znalazł w internecie sklep oferujący pellet w atrakcyjnej cenie i przed zakupem sprawdził zamieszczone w sieci opinie. W tamtym momencie były pozytywne, a dodatkową zachętą była darmowa dostawa. Po złożeniu zamówienia 57-latek przelał blisko 11 tys. zł na wskazany rachunek.

Termin dostawy minął, ale opał nie przyjechał. Sprzedawca nie odpowiadał ani na telefony, ani na wiadomości e-mail. Kiedy klient ponownie sprawdził sklep, w internecie pojawiały się już negatywne komentarze innych osób, które również informowały o braku zamówionego towaru. 6 sierpnia mężczyzna zgłosił sprawę policji.

Dobre opinie nie gwarantują bezpiecznego zakupu

Przypadek z Węgorzewa pokazuje, że sprawdzenie samych ocen sklepu może nie wystarczyć. UOKiK ostrzega, że fałszywe sklepy internetowe potrafią wyglądać profesjonalnie, a ich strony na pierwszy rzut oka nie wzbudzają podejrzeń. Sygnałem ostrzegawczym mogą być natomiast wyjątkowo niskie ceny, niepełne dane przedsiębiorcy, błędy na stronie czy próby wywołania presji na szybki zakup. Po otrzymaniu pieniędzy taki sklep może nie wysłać towaru, a nawet zniknąć z internetu.

Oszustwa na pellet powtarzają się w całej Polsce

Węgorzewo nie jest odosobnionym przypadkiem. W marcu policja w Ostrołęce informowała o 43-letniej kobiecie, która zapłaciła 1100 zł za tonę pelletu i nie otrzymała ani opału, ani zwrotu pieniędzy. Funkcjonariusze zwracali uwagę na powtarzający się schemat: atrakcyjna oferta, wpłata całości lub zaliczki, a następnie zerwanie kontaktu.

Podobne zgłoszenie odnotowano w lipcu w powiecie działdowskim, gdzie mężczyzna zamówił w internecie 15 palet pelletu, ale towar nie został dostarczony. Osobno Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód prowadzi śledztwo dotyczące oszustw przy internetowej sprzedaży pelletu i ekogroszku, wszczęte 29 kwietnia 2026 r. To pokazuje szerszy problem oszustw dotyczących sprzedaży opału w sieci.

Jak sprawdzić sklep przed zakupem pelletu?

Przy zamówieniu kilku ton opału stawką są często tysiące złotych, dlatego warto zweryfikować nie tylko opinie, ale również pełne dane firmy, NIP, adres siedziby i historię działalności. Policja zaleca ostrożność wobec cen znacznie niższych od rynkowych, unikanie przedpłat na konto prywatnej osoby oraz – jeśli jest taka możliwość – wybór płatności przy dostawie lub odbioru osobistego. Warto również sprawdzić przedsiębiorcę w CEIDG albo KRS i zadzwonić pod podany numer telefonu przed wykonaniem dużego przelewu.

Historia 57-latka pokazuje, że połączenie niskiej ceny, darmowego transportu i dobrych opinii nie musi oznaczać wyjątkowej okazji. Przy zakupie pelletu na cały sezon jedna transakcja może pochłonąć kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Im bardziej oferta odbiega więc od warunków proponowanych przez innych sprzedawców, tym więcej elementów warto sprawdzić przed wysłaniem pieniędzy.

Źródła: Policja Warmińsko-Mazurska – KPP Węgorzewo, własne.

Rynek pelletu w Polsce – problemy, ceny i przyszłość
Zapraszamy do udziału w krótkiej ankiecie.

Czy Twoim zdaniem kotły na pellet powinny nadal być objęte dofinansowaniem w ramach programów takich jak Czyste Powietrze?*

Czy Twoim zdaniem kotły na pellet powinny nadal być objęte dofinansowaniem w ramach programów takich jak Czyste Powietrze?*

Rynek pelletu w Polsce – problemy, ceny i przyszłość

Czy Twoim zdaniem rząd powinien wprowadzić maksymalną cenę za tonę pelletu?*

Czy Twoim zdaniem rząd powinien wprowadzić maksymalną cenę za tonę pelletu?*

Rynek pelletu w Polsce – problemy, ceny i przyszłość

Czy jesteś lub byłeś użytkownikiem kotła na pellet?*

Czy jesteś lub byłeś użytkownikiem kotła na pellet?*

Rynek pelletu w Polsce – problemy, ceny i przyszłość

Co Twoim zdaniem jest obecnie największym problemem rynku pelletu w Polsce?*

Co Twoim zdaniem jest obecnie największym problemem rynku pelletu w Polsce?*

Zaznacz maksymalnie trzy odpowiedzi.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA