Rozmowa dotyczyła podwyżki cen energii elektrycznej w 2021 r., które w tym roku odczują nie tylko gospodarstwa domowe, ale i firmy, szczególnie przemysł energochłonny. Przedstawiciel rządu poinformował, że obecnie ministerstwo pracuje nad projektem ustawy, która ma dać narzędzia gospodarstwom domowym w przypadku wysokich cen energii elektrycznej. Nowe regulację mają zapewnić “ochronę odbiorców najbardziej wrażliwych na ceny energii”. W ten sposób resort chce ograniczyć zjawisko ubóstwa energetycznego i skierować środki publiczne do najbardziej potrzebujących osób.

Propozycja ustawy powinna się pojawić w połowie 2021 r. Regulacje mają odpowiadać na potrzeby najuboższych odbiorców energii. Nie wiadomo też, od kiedy miałaby obowiązywać ustawa – w 2021 r czy 2022 r. Minister powiedział, że “im szybciej, tym lepiej”, ale trzeba mieć na uwadze, że kształtowanie taryf dotyczących cen energii obejmuje także prawo europejskie, do którego też trzeba się dostosować.

– Chcielibyśmy otworzyć możliwość, aby Urząd Regulacji Energetyki miał do dyspozycji jeszcze jedną taryfę, żeby przedsiębiorstwa mogły postulować, aby część ich odbiorców znajdowała się w taryfie socjalnej, przy czym kryteria doboru do tej grupy byłyby oparte na obiektywnych czynnikach takich jak dochód – tłumaczył w audycji Plus Radio minister Kurtyka.

Rozwiązanie dla osób najuboższych ma mieć charakter systemowy, a nie doraźny. Przedstawiciel MKiŚ poinformował, że resort chce także premiować odbiorców, którzy będą dążyli do efektywności energetycznej. Minister nie poinformował o konkretnych kwotach wsparcia, zapewnił, że są przedmiotem prac resortu.

Kurtyka podkreślił, że można zaobserwować duże zainteresowanie mieszkańców Polski inwestycjami w autonomiczne źródła energii jak mikroinstalacje fotowoltaiczne, które także gwarantują niskie ceny energii. Rząd obecnie dofinansowuje je z pomocą programów Mój Prąd (planowane jest uruchomienie trzeciej edycji) oraz Czyste Powietrze.

Minister Kurtyka podkreślił, że widoczny jest spadek osób objętych ubóstwem energetycznym. Według Instytutu Badań Strukturalnych ubóstwo energetyczne obejmuje ok. 6 proc. gospodarstw domowych w Polsce. W polskich regulacjach nie wskazano dotychczas dokładnej definicji ubóstwa energetycznego. Dotychczas wskazywało się, że gospodarstwo domowe jest objęte ubóstwem energetycznym w momencie, gdy przeznaczyło na energię więcej niż 10 proc. dochodów. Kryterium gospodarstw, które mogłaby objąć taryfa socjalna, musi być odpowiednio wskazane i sprecyzowane, aby jak najwięcej osób potrzebujących mógł skorzystać z tej formy wsparcia.

Prosument zbiorowy “w ciągu kilku miesięcy”

Znacznie szybciej mają się ukazać przepisy regulujące tzw. prosumenta zbiorowego Minister Kurtyka, że prace międzyresortowe trwają.

–  Dziś istnieje system wsparcia prosumenta indywidualnego, na tej podstawie mamy boom inwestycyjny w fotowoltaikę. System prosument zbiorowego polegałby na tym, że jeżeli mieszkańcy domu wielorodzinnego zebraliby się i chcieliby zainstalować panele fotowoltaiczne na dachu budynku, mogliby uzyskać wsparcie – tłumaczył przedstawiciel rządu.

Obecnie regulacje dopuszczają taką możliwość, ale energia elektryczna może być spożytkowana tylko na użytek elementów wspólnych budynku jak oświetlenie korytarzy czy działanie windy. Takie inwestycje były wspierane przez program pilotażowe Słoneczne Dachy w województwie wielkopolskim. Beneficjentami rewolucji fotowoltaicznej mieli być mieszkańcy budynków wielorodzinnych i spółdzielnie w Wielkopolsce. Wojewódzki Fundusz w Poznaniu podpisał jedną umowę na dofinansowanie z Poznańską Spółdzielnią Mieszkaniową “WINOGRADY” w Poznaniu.

Prosument zbiorowy będzie traktowany jako jeden byt i będzie mógł się rozliczać w rachunkach za energię. Kurtyka przewiduje, że instrument prosumenta zbiorowego może się pojawić w ciągu kilku miesięcy.

Źródło: Radio Plus

Redakcja GLOBEnergia