Taryfy dynamiczne a pompy ciepła. Producenci przygotowują się na przyszłość

Czy taryfy dynamiczne zmienią sposób korzystania z energii w polskich domach? Na razie korzysta z nich zaledwie kilkuset odbiorców, ale producenci pomp ciepła i systemów zarządzania energią już przygotowują swoje technologie na moment, gdy zmienne ceny prądu staną się powszechne.

- Taryfy dynamiczne wciąż niszowe w Polsce. Obecnie korzysta z nich zaledwie około 100–300 odbiorców, mimo że formalnie są już dostępne na rynku.
- Urządzenia instalowane dziś muszą być gotowe na przyszłe zmiany rynku energii. Producenci pomp ciepła i systemów EMS projektują rozwiązania tak, aby mogły współpracować z taryfami dynamicznymi w kolejnych latach.
- Pompy ciepła mogą działać jak magazyny energii w postaci ciepła. W okresach niskich cen energii system może podgrzać zasobnik lub baterię termiczną i wykorzystać zgromadzoną energię później.
Choć taryfy dynamiczne są już dostępne na polskim rynku energii, korzysta z nich wciąż bardzo niewielka liczba odbiorców. Mowa zaledwie o kilkuset użytkownikach w całym kraju (raczej w przedziale 100-300). W czerwcu zeszłego roku według URE takich osób było tylko 135. Nie oznacza to jednak, że rozwiązanie to nie ma przyszłości. Wręcz przeciwnie – wiele firm technologicznych już dziś przygotowuje swoje urządzenia na moment, w którym taki model rozliczeń stanie się bardziej powszechny.
“Na chwilę obecną niewielu użytkowników w Polsce korzysta z taryf dynamicznych ze względu na to, że co prawda oferta na nie jest, ale atrakcyjność tej oferty jest wątpliwa. Natomiast chodzi o to, żeby być na nie przygotowanym, czyli być przygotowanym na rozwiązania, które wejdą prędzej czy później” – komentuje Patryk Jabłoński z Qvantum w trakcie webinaru z cyklu Webinarowa Środa.
Urządzenia muszą być gotowe na zmiany w systemie energetycznym
Zdaniem eksperta kluczowe jest dziś nie tyle masowe korzystanie z taryf dynamicznych, ile przygotowanie infrastruktury technicznej na ich przyszłe wykorzystanie. Dotyczy to szczególnie urządzeń takich jak pompy ciepła czy systemy zarządzania energią w budynku.
Jeśli urządzenie zostanie zainstalowane dziś, a za kilka lat pojawią się korzystniejsze warunki dla taryf dynamicznych, użytkownik powinien mieć możliwość wykorzystania tego modelu rozliczeń bez konieczności wymiany całego systemu. W przeciwnym razie inwestycja może szybko się zestarzeć technologicznie.
“Sztuką jest zainstalować urządzenie dziś i za dwa lata móc skorzystać z taryfy dynamicznej. Jeśli sprzęt tego nie umożliwia, to jego potencjał jest ograniczony” – podkreśla Patryk Jabłoński.
- Zobacz również: Jedno urządzenie zamiast trzech instalacji – wentylacyjne pompy ciepła i ich rola w ogrzewnictwie
Pompa ciepła jako magazyn energii
W kontekście taryf dynamicznych coraz częściej mówi się także o wykorzystaniu pomp ciepła jako swoistego magazynu energii. W praktyce oznacza to możliwość gromadzenia energii w postaci ciepła w momentach, gdy energia elektryczna jest najtańsza.
W rozwiązaniach rozwijanych przez Qvantum rolę takiego magazynu pełni specjalna bateria termiczna. W okresach niskich cen energii elektrycznej system podgrzewa zasobnik do wysokiej temperatury, a zgromadzona energia jest później wykorzystywana do przygotowania ciepłej wody użytkowej lub ogrzewania budynku.
Według przedstawionych danych jeden cykl takiego „ładowania” może pozwolić na zgromadzenie około 8 kWh energii. To ilość odpowiadająca mniej więcej zużyciu energii potrzebnej do czterech standardowych pryszniców, przy założeniu około 50 litrów wody na osobę.
Szwecja pokazuje, jak może wyglądać przyszłość
Przykładem rynku, na którym taryfy dynamiczne funkcjonują już na szeroką skalę, jest Szwecja. Tam zmienna cena energii elektrycznej jest codziennością, a użytkownicy często sprawdzają nie tylko aktualną stawkę za kilowatogodzinę, ale także jej prognozę na kolejne godziny.
“Kiedy pytamy kolegów ze Szwecji, ile kosztuje kilowatogodzina energii, często słyszymy pytanie: teraz czy za godzinę?” — wspomina Patryk Jabłoński z Qvantum.
Nie oznacza to jednak, że polski rynek będzie rozwijał się dokładnie w taki sam sposób. W Szwecji dużą rolę w systemie energetycznym odgrywa stabilna energetyka wodna. W Polsce natomiast dominują bardziej zmienne źródła odnawialne, takie jak fotowoltaika czy energetyka wiatrowa.
Polska dopiero na początku drogi
Wraz z rosnącym udziałem odnawialnych źródeł energii znaczenie elastycznego zarządzania zużyciem energii będzie rosło. Taryfy dynamiczne mogą stać się jednym z narzędzi, które pozwolą lepiej dopasować zużycie energii do jej chwilowej dostępności w systemie. Niestety aktualnie nie jest to rozwiązanie popularne, a taką namiastką taryf dynamicznych są taryfy strefowe. W połączeniu z pompą ciepła mogą naprawdę sensowne oszczędności. A jeżeli w przyszłości taryfy dynamiczne staną się realnym rozwiązaniem, to doświadczenie z taryfami G12 może się przydać.
Opracowano na podstawie webinaru z cyklu Webinarowa Środa z redakcją GLOBENERGIA.










