Taryfy dynamiczne i prosumenci. Czy sama fotowoltaika przestanie wystarczać?

Taryfy dynamiczne mogą zmienić prosumenta z właściciela paneli w aktywnego uczestnika rynku energii. Coraz ważniejsze będzie nie tylko to, ile prądu wyprodukuje fotowoltaika, ale kiedy dom zużyje energię, naładuje magazyn albo ograniczy pobór z sieci. Czy przyszłość PV będzie zależeć bardziej od sterowania niż od samej mocy instalacji?

Taryfy dynamiczne mogą zmienić prosumenta z właściciela paneli w aktywnego uczestnika rynku energii. Coraz ważniejsze będzie nie tylko to, ile prądu wyprodukuje fotowoltaika, ale kiedy dom zużyje energię, naładuje magazyn albo ograniczy pobór z sieci. Czy przyszłość PV będzie zależeć bardziej od sterowania niż od samej mocy instalacji?

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Taryfy dynamiczne mogą zmienić prosumenta z właściciela paneli w aktywnego uczestnika rynku energii. Coraz ważniejsze będzie nie tylko to, ile prądu wyprodukuje fotowoltaika, ale kiedy dom zużyje energię, naładuje magazyn albo ograniczy pobór z sieci. Czy przyszłość PV będzie zależeć bardziej od sterowania niż od samej mocy instalacji?
  • Taryfy dynamiczne premiują prosumentów, którzy potrafią przesuwać zużycie energii w czasie. Największe znaczenie zyskają magazyny energii, EMS i inteligentne sterowanie domem.
  • Sama fotowoltaika przestaje wystarczać. Przewagę dadzą instalacje, które potrafią ładować magazyn przy niskich cenach i ograniczać pobór z sieci w drogich godzinach.
  • Dla wielu użytkowników taryfy dynamiczne mogą być zbyt skomplikowane bez automatyki. Dlatego obok nich nadal mogą rozwijać się prostsze taryfy strefowe, dające oszczędności bez codziennego śledzenia cen.

Taryfy dynamiczne zmienią rolę prosumenta?

Fotowoltaika przez lata była sprzedawana prostym językiem: produkuj własny prąd i obniż rachunki. Ten etap rynku powoli się kończy. Coraz ważniejsze staje się nie tylko to, ile energii instalacja PV wyprodukuje, ale kiedy ta energia zostanie zużyta, zmagazynowana albo oddana do sieci. Taryfy dynamiczne mogą przyspieszyć tę zmianę, bo w takim modelu energia nie ma jednej ceny przez całą dobę. Jej wartość zależy od sytuacji w systemie.

To oznacza, że prosument przestaje być wyłącznie właścicielem paneli na dachu. Coraz częściej staje się uczestnikiem rynku, który musi umieć reagować na ceny energii. Zatem wraz z naszymi ekspertami odpowiedzmy na pytanie, czy w przyszłości zarządzanie autokonsumpcją, magazynowaniem energii i oddawaniem jej do sieci będzie skorelowane z taryfami dynamicznymi?

“Zdecydowanie tak — i właściwie już obserwujemy początek tego procesu. Dynamiczne taryfy energii naturalnie premiują użytkowników, którzy potrafią elastycznie reagować na ceny energii. W praktyce oznacza to, że coraz większego znaczenia nabierają systemy EMS, magazyny energii oraz inteligentne algorytmy zarządzania przepływami energii” – przyznaje Grzegorz Gałczyński z GoodWe.

Jeszcze długa droga przed taryfami dynamicznymi

To brzmi jak naturalny kierunek, ale rynek nie jest jeszcze w punkcie, w którym wszyscy grają według tych samych zasad. Samo hasło taryfy dynamiczne nie wystarczy, jeśli użytkownik nie ma narzędzi do automatycznego sterowania zużyciem albo nie wie, jak taki system ma realnie działać w jego domu.

“Zarządzanie konsumpcją obiektu i magazynowaniem energii w oparciu o taryfy dynamiczne jest tematem, z którym polski prosument żyje od 2 lat, a mimo wszystko nadal nie jest w pełni rozpracowany, a standardy rynkowe nie są wypracowane – każdy producent prezentuje własne podejście do tematu. Wynika to głównie z dynamiki rynku i odmiennych oczekiwań różnych grup klientów” – komentuje Piotr Cyrwus z SolaX Power.

Nie tylko produkcja z fotowoltaiki, ale sterowanie

W praktyce oznacza to, że instalacja PV zaczyna być tylko jednym z elementów układanki. Jeśli w południe energia jest tania albo jej podaż w systemie jest bardzo duża, największą wartość ma nie samo oddanie nadwyżki do sieci, ale możliwość przesunięcia jej na później. Tu pojawia się magazyn energii, system zarządzania energią i sterowalne odbiorniki.

“W naszej opinii w kolejnych latach przewagę będą miały te gospodarstwa domowe i firmy, które będą mogły: ładować magazyn przy niskich cenach energii, zwiększać autokonsumpcję energii z PV, ograniczać pobór z sieci w godzinach wysokich cen, a docelowo również świadczyć usługi elastyczności dla operatorów systemu. To oznacza, że fotowoltaika przestaje być wyłącznie źródłem produkcji energii, a staje się elementem większego, inteligentnego systemu zarządzania energią” – 

Taki model może być atrakcyjny dla bardziej świadomych prosumentów, ale nie każdy użytkownik chce codziennie śledzić ceny godzinowe i ręcznie decydować, kiedy ładować magazyn, kiedy uruchomić urządzenia, a kiedy ograniczyć pobór z sieci. Dlatego obok zaawansowanych taryf dynamicznych nadal może rosnąć znaczenie prostszych modeli, które dają oszczędność bez konieczności ciągłego pilnowania rynku.

“Docelowo większość inwestorów chce mieć oszczędność i proste zasady rozliczenia, więc przewiduję że w przyszłości większą rolę odegrają taryfy strefowe, jak np. G13s od Taurona” – dodaje Piotr Cyrwus z SolaX Power.

Klient pyta już o coś więcej niż moc instalacji

Zmiana widać także w rozmowach z klientami. Jeszcze niedawno najważniejsze pytania dotyczyły mocy instalacji, liczby modułów i szacowanej produkcji rocznej. Dziś coraz częściej pojawia się temat tego, czy system będzie potrafił pracować mądrze w czasie.

“Widzimy, że klienci coraz częściej pytają już nie tylko o moc instalacji, ale o możliwość optymalizacji kosztów energii w czasie” – dodaje Grzegorz Gałczyński z GoodWe.

Taryfy dynamiczne nie dla wszystkich?

Czy taryfy dynamiczne zmienią wszystko? Cóż, mogą zmienić bardzo dużo, ale nie wszędzie w ten sam sposób. Dla jednych staną się impulsem do inwestycji w magazyn energii, EMS i bardziej zaawansowane sterowanie. Dla innych mogą okazać się zbyt skomplikowane, jeśli nie zostaną ukryte za prostą automatyką albo zastąpione bardziej zrozumiałą taryfą strefową. Aktualnie fotowoltaika wchodzi w etap, w którym sama produkcja energii to za mało. Przewagę będzie dawało dopiero to, czy dom albo firma potrafią wykorzystać energię wtedy, kiedy ma ona największy sens ekonomiczny.

Opracowanie własne na podstawie odpowiedz GoodWe i SolaX Power.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA