Tauron przechodzi na miesięczne rozliczenia prosumentów. URE wyjaśnia, czy to legalne
Czy miesięczne rozliczenie prosumentów Taurona oznacza utratę nadwyżek energii lub depozytu? Od 1 września 2026 roku zmieni się częstotliwość faktur, ale nie zasady net-meteringu i net-billingu. Co naprawdę oznacza ta zmiana dla właścicieli fotowoltaiki? Zapytaliśmy Urząd Regulacji Energetyki, czy to jest legalne.
- Od 1 września 2026 r. prosumenci Taurona będą rozliczani co miesiąc. Zmiana obejmie głównie osoby z dłuższymi okresami rozliczeniowymi.
- URE potwierdza, że miesięczne faktury mieszczą się w przepisach. Operator może skrócić cykl, jeśli przewiduje to zatwierdzona taryfa.
- Zmiana nie odbiera praw do net-meteringu ani net-billingu. Energia i depozyt prosumencki nadal zachowują 12-miesięczny okres wykorzystania.
- Tauron chce odejść od prognoz na rzecz rzeczywistych odczytów z liczników. Ma to ograniczyć ryzyko dużych dopłat po długim okresie rozliczeniowym.
- Prosumenci powinni sprawdzać nowe faktury i opłatę abonamentową. Miesięczne rozliczenie może lepiej pokazać sezonowość PV, ale oznacza więcej rachunków w ciągu roku.
Dla prosumentów Taurona nadchodzą spore zmiany. Od 1 września 2026 roku wszyscy prosumenci przyłączeni do sieci Tauron Dystrybucja będą rozliczani co miesiąc. Zmiana obejmie przede wszystkim osoby, które obecnie mają 2-, 6- lub 12-miesięczne okresy rozliczeniowe. Ci, którzy już otrzymują faktury co miesiąc, w praktyce jej nie odczują.
Czy wpłynie to na zasady rozliczeń? Tak, ale nie zmienią się reguły net-meteringu ani net-billingu, dlatego nadwyżki energii i środki w depozycie prosumenckim nie przepadną po miesiącu. Zmieni się natomiast częstotliwość wystawiania faktur, wysokość opłaty abonamentowej oraz sposób, w jaki rachunki będą pokazywać sezonowość fotowoltaiki – latem mogą być niższe, a zimą bardziej odczuwalne.
Nowe zasady budzą jednak spore emocje. Wielu naszych czytelników pyta, czy Tauron może jednostronnie skrócić okres rozliczeniowy i czy taka decyzja jest zgodna z prawem. Z perspektywy prosumenta wygląda to bowiem prosto: operator wprowadza zmianę, a odbiorca musi się do niej dostosować.
Czy Tauron może narzucić miesięczne rozliczenie?
O wyjaśnienie poprosiliśmy Urząd Regulacji Energetyki. Regulator wskazał, że przepisy określają maksymalną długość okresów rozliczeniowych, ale nie gwarantują odbiorcy prawa do faktury wystawianej raz na pół roku lub raz na rok. Operator może więc zastosować krótszy cykl, jeżeli został on przewidziany w zatwierdzonej taryfie.
“Zgodnie z § 34 ust. 3 rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 29 listopada 2022 r. w sprawie sposobu kształtowania i kalkulacji taryf oraz sposobu rozliczeń w obrocie energią elektryczną (Dz. U. z 2024 r. poz. 904 z późn. zm.): Okres rozliczeniowy dla odbiorców zaliczonych do grup przyłączeniowych I-IV nie może być dłuższy niż 2 miesiące, a dla odbiorców zaliczonych do V grupy przyłączeniowej – dłuższy niż rok. Okresy rozliczeniowe ustalone w taryfie przedsiębiorstwa świadczącego usługę kompleksową są skorelowane z okresami rozliczeniowymi przedsiębiorstwa świadczącego usługę dystrybucji energii elektrycznej dla odbiorców przyłączonych do jego sieci” – przytoczył zasady Urząd Regulacji Energetyki.
URE wskazuje więc maksymalną długość rozliczenia, ale nie nakazuje operatorom oferowania okresów 6- lub 12-miesięcznych. Miesięczna faktura mieści się w obowiązujących przepisach. Samo skrócenie cyklu rozliczeniowego nie oznacza też zmiany systemu, w którym prosument rozlicza energię.
“[...] zmiana okresu rozliczeniowego na 1-miesięczny dla prosumentów, którzy zawarli z Tauron Dystrybucja S.A. umowy od 1 lipca 2025 roku, została wprowadzona na wniosek spółki zmianą taryfy dla usług dystrybucji energii elektrycznej” – przekazał nam Urząd Regulacji Energetyki.
Znajduje to odzwierciedlenie w tym, co możemy przeczytać na stronie Tauronu. Na pytanie “Kto podjął decyzję o zmianie okresu rozliczeniowego?” w sekcji z najczęściej zadawanych pytaniach widzimy odpowiedź: “Decyzję podjął Operator Systemu Dystrybucyjnego – TAURON Dystrybucja S.A., w taryfie zatwierdzonej przez Prezesa URE”.
Tauron chce zrezygnować z prognoz
Tauron tłumaczy zmianę coraz szerszym wykorzystaniem liczników zdalnego odczytu. Zamiast przewidywać, ile energii prosument pobierze i wprowadzi do sieci w kolejnych miesiącach, spółka chce korzystać z rzeczywistych danych pomiarowych. Ma to ograniczyć nietrafione prognozy oraz wysokie dopłaty pojawiające się po zakończeniu długiego okresu rozliczeniowego.
Dla prosumenta oznacza to częstsze, ale bardziej aktualne rachunki. Faktura będzie lepiej pokazywać sezonowość pracy instalacji fotowoltaicznej, ponieważ latem pobór z sieci jest zwykle mniejszy, a zimą większy. Zmniejszy się za to ryzyko, że po sześciu lub dwunastu miesiącach pojawi się nagle duża niedopłata wynikająca z błędnej prognozy.
Energia i depozyt nie przepadają po miesiącu
Najważniejsza informacja jest taka, że miesięczna faktura nie skraca okresu wykorzystania energii ani środków zgromadzonych przez prosumenta. Osoby rozliczane w net-meteringu nadal mogą rozliczyć energię wprowadzoną do sieci w ciągu 12 miesięcy. W net-billingu pieniądze zapisane w depozycie prosumenckim również zachowują ustawowy, 12-miesięczny okres wykorzystania.
Zmiana nie odbiera także prawa do korzystania z systemu opustów przez 15 lat od pierwszego wprowadzenia energii z mikroinstalacji do sieci. Miesiąc jest więc wyłącznie okresem wystawiania kolejnej faktury, a nie terminem, po którym nadwyżka lub depozyt zostaną wyzerowane. To rozróżnienie jest kluczowe, ponieważ określenie „miesięczne rozliczenie” może sugerować prosumentom znacznie większą zmianę, niż rzeczywiście nastąpi.
“[...] należy podkreślić, że wprowadzona zmiana dotyczy częstotliwości otrzymywania faktur w ciągu roku i jest wyłącznie zmianą mającą na celu wsparcie prosumentów w podejmowaniu świadomych decyzji o zużywaniu wyprodukowanej i wprowadzonej do sieci operatora energii elektrycznej. Wprowadzony nowy cykl wystawiania faktur dla prosumentów nie zmienia zasad rozliczeń energii oddanej do sieci i nadal obowiązuje zasada, że energię oddaną do sieci można odebrać w ciągu 12 miesięcy od momentu jej wprowadzenia” – informuje URE.
Prosument zachowuje prawa do net-meteringu
Osoby rozliczane w systemie opustów nadal zachowują jego zasady przez ustawowo zagwarantowane 15 lat. Tauron może zmienić częstotliwość wystawiania faktur, ale nie może w ten sposób odebrać prosumentowi prawa do ilościowego rozliczania energii oddanej i pobranej z sieci. Zmiana cyklu nie oznacza więc przymusowego przejścia z net-meteringu na net-billing.
URE zaznacza jednocześnie, że faktury wystawiane co sześć lub dwanaście miesięcy i oparte na prognozach nie są rozwiązaniem, które operator musi oferować. Była to jedna z możliwych form rozliczania, a nie prawo przysługujące prosumentowi przez cały okres działania instalacji. Operator może z niej zrezygnować i zastąpić ją rachunkami wystawianymi na podstawie rzeczywistych odczytów.
Inni operatorzy rozliczają odbiorców podobnie
Miesięczne faktury oparte na danych z liczników zdalnego odczytu nie są rozwiązaniem stosowanym wyłącznie przez Tauron. Część operatorów już wcześniej ograniczyła wykorzystanie prognoz i przeszła na rozliczenia według rzeczywistego poboru energii. URE jako przykład wskazuje Energę.
“Niektórzy z operatorów systemów dystrybucyjnych – jak Energa-Operator S.A. – już od kilku lat rozliczają wszystkich odbiorców w gospodarstwach domowych, w tym odbiorców będących prosumentami energii elektrycznej, wyłącznie na podstawie rzeczywistego poboru energii elektrycznej ze swojej sieci dystrybucyjnej” – dodaje URE.
Kierunek zmian jest związany przede wszystkim z wymianą tradycyjnych liczników na urządzenia przesyłające dane zdalnie. Operator nie musi już czekać na odczyt pracownika ani szacować zużycia na podstawie wcześniejszych okresów. Dokładne dane miesięczne stają się szczególnie istotne przy coraz większym zróżnicowaniu cen energii oraz kosztów jej dostarczania w poszczególnych godzinach i miesiącach.
Co powinien sprawdzić prosument?
Prosument nie musi składać dodatkowego wniosku, aby zachować net-metering lub środki zgromadzone w depozycie. Po otrzymaniu pierwszej miesięcznej faktury warto jednak sprawdzić, czy prawidłowo wykazano energię pobraną z sieci, energię do niej wprowadzoną oraz saldo z wcześniejszych miesięcy. Należy też zwrócić uwagę na opłatę abonamentową, ponieważ częstsze wystawianie rachunków może wpłynąć na jej łączną wysokość w ciągu roku.
Zmiana oznacza zatem więcej faktur, ale nie utratę prosumenckich praw. Net-metering nadal obowiązuje przez 15 lat, energia pozostaje do wykorzystania przez 12 miesięcy, a depozyt w net-billingu nie wygasa po jednym miesiącu. Najważniejszą różnicą będzie przejście od prognoz do rozliczeń opartych na rzeczywistych danych z licznika.
Źródła: URE, Tauron, Ustawa o OZE.
Polecane
Ta opłata była na rachunkach za prąd przez lata. Elektrownie dostały z niej miliardy złotych
Cena prądu za 1 kWh może spaść, ale rachunek niekoniecznie. Jak od 2027 r. zmienią się taryfy?
