Tauron przyłączył w sumie 145 tys. mikroinstalacji OZE do sieci dystrybucyjnej. Przedstawiciele wskazują, że cztery lata temu, czyli w 2017 r. do sieci Taurona przyłączono tylko 4 tys. mikroinstalacji.

– W ubiegłym roku kilka tysięcy instalacji fotowoltaicznych przyłączyliśmy w ciągu kilkunastu dni. W sumie w 2020 r. do sieci operatora w Grupie TAURON przyłączonych zostało prawie 100 tys. mikroinstalacji – informuje Wojciech Ignacok, prezes zarządu TAURON Polska Energia.

W poszczególnych kwartałach 2020 r. odnotowano przyłączenia w ilości 11,9 tys. (I), 22 tys. (II), 27,3 tys. (III) oraz 35,7 tys. instalacji (IV). Łączna moc zainstalowana wszystkich przyłączeń w 2020 r. wyniosła 826 MW, w tym 685 MW w mikroinstalacjach. Tauron przyłączył także 58 innych źródeł OZE.

Pod względem liczby przyłączy dominuje Śląsk z liczbą 52,6 tys. oraz Małopolska – 47,7 tys. Na Dolnym Śląsku przyłączono 27,3 tys. instalacji, na Opolszczyźnie 12,6 tys.

Tauron informuje, że ok.  5 tys. mikroinstalacji zostało również przyłączonych w latach ubiegłych na obszarze pozostałych sąsiednich województw, które są obsługiwane przez spółkę w niewielkim zakresie.

Wyzwanie dla operatorów

Mikroinstalacje są przede wszystkim wyzwaniem dla operatorów sieci dystrybucyjnej. Tauron informuje, że wyzwaniem jest duża ilość mikroinstalacji funkcjonujących w sieci w połączeniu ze zdarzającymi się z niewłaściwymi ustawieniami falowników.

– Przede wszystkim dotyczy to braku zbilansowania wytworzonej energii w miejscu jej wyprodukowania. Jest to szczególnie istotne w sytuacji, kiedy okres największej zdolności wytwórczej nie pokrywa się z okresem największej konsumpcji energii elektrycznej w gospodarstwach domowych. Istotnym problemem jest również niewłaściwe skonfigurowanie lub też brak aktywacji odpowiednich trybów regulacji mocy biernej w inwerterze na etapie montażu – wyjaśnia Tauron.

TAURON Dystrybucja wskazuje, że jako operator sieci ma ograniczony wpływ na te zjawiska w perspektywie krótkoterminowej.

W tym celu spółka współpracuje z ośrodkami naukowymi w celach analizy wpływu źródeł rozproszonych na pracę systemu energetycznego. Prowadzi także własne badania. Niezbędne rozwiązania rozwijane są w zakresie projektów badawczo-rozwojowych. Dystrybutor może także rozwijać i integrować systemy  sterowania i nadzoru nad pracą sieci dystrybucyjnej, systemy umożliwiające  automatyczną lokalizację miejsca zwarcia (uszkodzenia) oraz zmiany konfiguracji sieci i zarządzania jej pracą.

Rozwiązaniem są magazyny energii

W przekonaniu Taurona wyjściem z sytuacji jest połączenie rozwoju mikroinstalacji OZE z przydomowymi magazynami energii. System elektroenergetyczny nie powinien odgrywać roli wirtualnego magazynu energii, jak to funkcjonuje obecnie. Zdaniem Ignacoka możliwość magazynowania energii przez prosumentów ustabilizowałaby pracę sieci elektroenergetycznej.

– Obecnie odwrócenie przepływów w sieci dystrybucyjnej, a więc wprowadzanie do sieci energii zamiast jej odbierania, skutkuje w niektórych przypadkach problemami napięciowymi, czyli brakiem możliwości wyprowadzenia mocy z części mikroinstalacji – tłumaczy spółka.

Źródło: Tauron

Redakcja GLOBEnergia