Te pompy ciepła będą powoli znikać z rynku przez czynnik chłodniczy. Co z zamontowanymi?

Komentarz
Rynek pomp ciepła czeka zmiana, której wielu inwestorów może jeszcze nie widzieć. Nie dotyczy ona wyglądu urządzeń ani sposobu ich codziennej obsługi, lecz tego, co znajduje się w środku – czynnika chłodniczego. Od niego zależy nie tylko praca pompy, ale też to, czy dany model będzie mógł być dalej wprowadzany do sprzedaży. Czy popularne splity z R32 powoli schodzą ze sceny?

Rynek pomp ciepła czeka zmiana, której wielu inwestorów może jeszcze nie widzieć. Nie dotyczy ona wyglądu urządzeń ani sposobu ich codziennej obsługi, lecz tego, co znajduje się w środku – czynnika chłodniczego. Od niego zależy nie tylko praca pompy, ale też to, czy dany model będzie mógł być dalej wprowadzany do sprzedaży. Czy popularne splity z R32 powoli schodzą ze sceny?

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Komentarz
Rynek pomp ciepła czeka zmiana, której wielu inwestorów może jeszcze nie widzieć. Nie dotyczy ona wyglądu urządzeń ani sposobu ich codziennej obsługi, lecz tego, co znajduje się w środku – czynnika chłodniczego. Od niego zależy nie tylko praca pompy, ale też to, czy dany model będzie mógł być dalej wprowadzany do sprzedaży. Czy popularne splity z R32 powoli schodzą ze sceny?
  • Od 2027 roku zmienią się zasady dla części pomp typu split. Nowe ograniczenia obejmą urządzenia powietrze-woda do 12 kW.
  • Popularny czynnik R32 nie mieści się w limicie GWP 150. Dlatego producenci muszą rozwijać nowe konstrukcje i szukać zamienników.
  • Zmiana przepisów nie oznacza nagłej wymiany działających pomp. Starsze urządzenia będzie można dalej użytkować, montować i serwisować.

Koniec czynników F-gazowych nadchodzi

Rynek pomp ciepła wchodzi w kolejny etap zmian technologicznych i regulacyjnych. Tym razem nie chodzi wyłącznie o ceny, dotacje czy dostępność ekip instalacyjnych. Duże znaczenie zyskują czynniki chłodnicze, które pracują wewnątrz urządzeń. To one wpływają na sprawność, konstrukcję pompy i jej oddziaływanie na klimat.

Brzmi jak techniczny szczegół? Ale tak naprawdę może przesądzić o dostępności konkretnych modeli. Unijne przepisy F-gazowe stopniowo ograniczają stosowanie czynników o wysokim GWP. Ten wskaźnik pokazuje, jak mocno dana substancja wpływa na globalne ocieplenie. Im wyższy GWP, tym większa presja regulacyjna na producentów i importerów.

“Największy wpływ na rynek miały zmiany regulacyjne dotyczące obrotu urządzeniami wykorzystującymi czynniki chłodnicze R410A oraz R32, wynikające z zaostrzenia unijnych przepisów F-gaz. W efekcie część pomp ciepła, szczególnie urządzeń o mniejszych mocach, została wycofana z obrotu, co istotnie wpłynęło na ofertę rynkową w segmencie budownictwa jednorodzinnego” – komentuje Tomasz Urban z firmy Viessmann.

Najmocniej odczuwają to właściciele domów jednorodzinnych i instalatorzy obsługujący ten segment. To właśnie tam przez lata popularność zdobywały urządzenia o mniejszych mocach. Producenci projektowali je często z myślą o czynnikach F-gazowych, takich jak R32. Teraz muszą szybciej szukać rozwiązań, które spełnią nowe wymagania.

Co zmieni się od 2027 roku?

Od 1 stycznia 2027 roku pojawi się ważne ograniczenie dla rynku. Nowe przepisy obejmą splitowe pompy ciepła powietrze-woda o mocy do 12 kW. Takich urządzeń nie będzie można wprowadzać na rynek, jeżeli wykorzystują F-gazy o GWP równym lub wyższym niż 150. Komisja Europejska wskazuje właśnie ten termin dla systemów split powietrze-woda do 12 kW.

W praktyce oznacza to duży problem dla popularnego czynnika R32. Jego GWP przekracza wskazany limit, dlatego producenci muszą szukać alternatyw. Nie oznacza to jednak, że każda pompa z R32 nagle zniknie z budynku. Przepisy dotyczą wprowadzania nowych urządzeń do obrotu, a nie samego użytkowania.

Zakaz sprzedaży nie oznacza zakazu montażu pomp ciepła typu split

To rozróżnienie ma ogromne znaczenie dla inwestorów i instalatorów. Urządzenia wprowadzone na rynek przed wskazaną datą nadal mogą trafić do klientów. Dystrybutorzy będą mogli sprzedawać istniejące zapasy, a instalatorzy montować zakupione pompy. Użytkownicy działających instalacji nie muszą więc planować nagłej wymiany urządzenia.

Serwis również nie zniknie z dnia na dzień. Właściciele zamontowanych pomp nadal będą mogli korzystać z przeglądów i napraw. Rynek przez pewien czas będzie więc funkcjonował w dwóch porządkach jednocześnie. Nowe urządzenia pójdą w stronę niższego GWP, a starsze pozostaną w eksploatacji.

Producenci muszą szybciej zmieniać portfolio

Dla producentów to nie jest prosta podmiana jednej substancji na drugą. Nowy czynnik oznacza często inną konstrukcję, inne zabezpieczenia i nowe procedury serwisowe. Trzeba też zaktualizować dokumentację, przeszkolić instalatorów i dostosować linie produkcyjne. Dlatego część modeli może przejściowo zniknąć z ofert albo zmienić parametry.

“Regulacje te wymusiły na producentach szybkie dostosowanie portfolio poprzez wprowadzanie nowych modeli opartych na czynnikach o niższym GWP, a także modyfikację procesów produkcyjnych i dokumentacji technicznej. Choć krótkoterminowo spowodowało to ograniczenia dostępności wybranych urządzeń, długofalowo przyspiesza modernizację technologii i zwiększa zgodność rynku z przyszłymi wymogami prawnymi” – dodaje Tomasz Urban z firmy Viessmann.

Naturalne czynniki zyskują na znaczeniu – czas R290?

Najczęściej w tym kontekście pojawia się propan, czyli czynnik R290. Ma bardzo niski GWP, dlatego dobrze wpisuje się w kierunek unijnych regulacji. Producenci rozwijają zwłaszcza urządzenia monoblokowe, które łatwiej dopasować do takich rozwiązań. Nie oznacza to jednak, że każdy segment rynku przejdzie identyczną drogę.

Największym wyzwaniem pozostają właśnie pompy typu split. Tam czynnik krąży między jednostką zewnętrzną i wewnętrzną, więc projektanci muszą uwzględnić dodatkowe wymagania. Pojawiają się różne pomysły: nowe mieszanki, systemy ewakuacji czynnika albo szersze wykorzystanie instalacji wodnych. Kto wygra ten wyścig? Wszystko wskazuje na schyłek technologii splitowej, bo czynnik R290 w pompach ciepła typu monoblok wydaje się sensowniejszą opcją. Chyba że pojawi się konkurencyjny czynnik chłodniczy o niskim GWP.

Opracowanie własne na podstawie Rozporządzenia F-gazowego i odpowiedzi uzyskanych od firmy Viessmann.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA