Ten kraj pogrąża się w ciemności. Blackouty wywołały protesty na ulicach

Na Kubie blackouty przestały być tylko problemem technicznym, a stały się impulsem do protestów na ulicach. Wielogodzinne przerwy w dostawach prądu uderzają w dostęp do wody, chłodzenia, łączności i podstawowych usług. Co pokazuje kubański kryzys o znaczeniu odpornego systemu energetycznego?

Na Kubie blackouty przestały być tylko problemem technicznym, a stały się impulsem do protestów na ulicach. Wielogodzinne przerwy w dostawach prądu uderzają w dostęp do wody, chłodzenia, łączności i podstawowych usług. Co pokazuje kubański kryzys o znaczeniu odpornego systemu energetycznego?

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Na Kubie blackouty przestały być tylko problemem technicznym, a stały się impulsem do protestów na ulicach. Wielogodzinne przerwy w dostawach prądu uderzają w dostęp do wody, chłodzenia, łączności i podstawowych usług. Co pokazuje kubański kryzys o znaczeniu odpornego systemu energetycznego?
  • Na Kubie blackouty przestały być awarią techniczną – stały się powodem ulicznych protestów.
  • Mieszkańcy wychodzą z garnkami i patelniami – tak wygląda codzienność po kilkunastu godzinach bez prądu.
  • Kryzys pokazuje, że bez odpornego systemu energetycznego szybko przestają działać także woda, łączność, sklepy i transport.

Kuba mierzy się z kolejną falą wielogodzinnych przerw w dostawach energii elektrycznej. W ostatnich tygodniach w kubańskich miastach, szczególnie w aglomeracji Hawany, dochodziło do protestów mieszkańców przeciwko blackoutom. Według PAP, powołującej się na niezależne Radio Martí, największe manifestacje odbywały się właśnie w rejonie stolicy, gdzie przerwy w dostawach prądu trwały po kilkanaście godzin.

Garnki zamiast transparentów

Jedną z najczęstszych form sprzeciwu są tzw. cacerolazos, czyli protesty polegające na uderzaniu łyżkami w garnki i patelnie. To forma demonstracji dobrze znana w Ameryce Łacińskiej. PAP informował, że w części miejsc mieszkańcy nie ograniczali się już tylko do nocnego skandowania i hałasowania w domach, ale wychodzili na ulice.

W relacjach niezależnych mediów pojawiały się hasła wzywające do przywrócenia energii elektrycznej, dostępu do wody i podstawowych usług. W niektórych miejscach protesty miały przybierać bardziej nerwowy przebieg, włącznie z blokowaniem ulic. To pokazuje, że kryzys energetyczny przestał być na Kubie wyłącznie problemem technicznym.

Blackout w Polsce – czy jesteśmy gotowi?

Czy obawiasz się przerw w dostawach prądu?*

Czy obawiasz się przerw w dostawach prądu?*

Blackout w Polsce – czy jesteśmy gotowi?

Czy jesteś przygotowany na wypadek blackoutu?*

Czy jesteś przygotowany na wypadek blackoutu?*

Blackout w Polsce – czy jesteśmy gotowi?

Co Twoim zdaniem może zwiększać lub zmniejszać ryzyko blackoutu w Polsce?

Co Twoim zdaniem może zwiększać lub zmniejszać ryzyko blackoutu w Polsce?

Pytanie nieobowiązkowe.

Awaria kluczowej elektrowni

Jedną z głównych przyczyn obecnej eskalacji jest kolejna awaria elektrowni Antonio Guiteras w Matanzas. To największa elektrownia na Kubie i jeden z kluczowych elementów tamtejszego systemu elektroenergetycznego. Media kubańskie informowały, że jej wyłączenie pogłębiło deficyt mocy, a Unión Eléctrica miała wskazywać na braki przekraczające 1900 MW, a w niektórych komunikatach nawet ponad 2000 MW w godzinach szczytu.

Problem nie dotyczy jednak jednej awarii. Kuba od miesięcy zmaga się z niedoborami paliwa, zużytą infrastrukturą i powtarzającymi się wyłączeniami elektrowni cieplnych. System wyspy opiera się na starych elektrowniach, z których część działa od ponad 40 lat i często wypada z pracy z powodu awarii albo konieczności remontów.

Bez prądu nie działa codzienne życie

Blackout nie oznacza tylko ciemnych mieszkań. Gdy przerwy trwają kilkanaście albo kilkadziesiąt godzin, zatrzymuje się normalne funkcjonowanie. Bez energii elektrycznej nie działają pompy wody, chłodnictwo, wentylatory, sklepy, bankomaty, telefony i internet. The Guardian opisywał, że mieszkańcy Kuby mierzą się jednocześnie z brakiem prądu, problemami z wodą, niedoborami paliwa i wysokimi temperaturami.

W takich warunkach kryzys energetyczny bardzo szybko staje się kryzysem społecznym. Gdy blackout trwa kilka godzin, jest uciążliwością. Gdy trwa kilkadziesiąt godzin albo powtarza się dzień po dniu, uderza w zdrowie, bezpieczeństwo i podstawowe potrzeby mieszkańców.

Ostrzeżenie dla innych systemów

Kuby nie należy porównywać jeden do jednego z krajami europejskimi. To inny system, inne połączenia sieciowe, inny poziom infrastruktury i inna sytuacja gospodarcza. Kubański przykład pokazuje jednak, czym kończy się brak odporności systemu elektroenergetycznego.

Bez sprawnych źródeł wytwórczych, paliwa, rezerw, sieci, magazynów energii i procedur awaryjnych awaria przestaje być wyłącznie problemem operatora. Staje się problemem mieszkańców, którzy z dnia na dzień tracą dostęp do światła, wody, łączności i podstawowych usług.

Źródła: PAP, Radio Martí, Unión Eléctrica, The Guardian.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA