To będzie największa inwestycja od 20 lat! Rusza budowa elektrowni szczytowo-pompowej

Norwedzy ogłosili jedną z największych od ponad dwóch dekad inwestycji w rozwój hydroenergetyki. W malowniczej gminie Luster rusza budowa elektrowni szczytowo-pompowej Illvatn. Prace rozpoczną się już w listopadzie, a uruchomienie planowane jest na 2030 rok.

- W Norwegii rozpoczyna się budowa jednej z największych od ponad 20 lat elektrowni szczytowo-pompowych.
- Inwestycja rusza w gminie Luster już w listopadzie br. i zakończy się uruchomieniem obiektu w 2030 roku.
- Roczna produkcja Illvatn osiągnie 107 GWh.
Nowa era dużych inwestycji Hydro
Decyzja o budowie Illvatn to najbardziej znaczący krok w norweskiej hydropower od czasu ukończenia elektrowni New Tyin w 2004 roku. Projekt wart 2,5 miliarda norweskich koron, (prawie miliard PLN) przekłada się na realny koszt dla inwestora około 1,2 miliarda koron, dzięki specjalnemu systemowi podatkowemu. Co więcej, firma wykonawcza - Hydro - ma przed sobą realizację zadania na terenie bogatym przyrodniczo. Jest więc to inwestycja obarczona podwójna odpowiedzialnością, zarówno po stronie dostarczania energii, jak i minimalnej ingerencji w obszar Luster.
Jak Illvatn ma zwiększyć produkcję energii?
Mechanizm planowanej elektrowni szczytowo-pompowej opiera się na standardowym mechanizmie. Woda z niżej położonego zbiornika Fivlemyrane zostanie przepompowana do zbiornika Illvatn, położonego ponad 350 metrów wyżej. Taki układ pozwala gromadzić energię w postaci podniesionej masy wody i uwalniać ją w okresach zwiększonego zapotrzebowania, przede wszystkim zimą. Latem, gdy opady i topniejący śnieg zapewniają dużą ilość wody, elektrownia będzie pompować ją w górę, ograniczając straty w systemie. Zimą zaś spuści ją ponownie, zwiększając produkcję energii w najbardziej newralgicznym okresie.
Powstanie tu także ośmiokilometrowy tunel łączący dwa zbiorniki, który stanie się jednym z kluczowych elementów projektu. Dzięki temu Illvatn będzie w stanie reagować na wahania podaży i popytu w sposób bardziej elastyczny niż klasyczne elektrownie wodne.

Aluminium zamiast stali
Inwestycja obejmuje również budowę trzynastokilometrowej linii energetycznej, która poprowadzi energię z elektrowni do dalszej infrastruktury. Jej szczególną cechą będą słupy wykonane z aluminium, a nie tradycyjnej stali. To rozwiązanie, które może odmienić sposób myślenia o budowie sieci energetycznych. Aluminium jest lżejsze, odporne na korozję i ma znacznie mniejszy ślad węglowy, a Hydro, jako jednocześnie producent tego surowca – zamierza pokazać, że można budować nowocześnie i ekologicznie jednocześnie.
Wytworzona w Illvatn energia zasili zakłady produkcji aluminium, sektor kluczowy dla norweskiej gospodarki. Cel jest ambitny: produkcja aluminium zeroemisyjnego do 2050 roku. Inwestor już dziś może pochwalić się emisjami CO₂ o 75 procent niższymi niż światowa średnia w sektorze aluminium.
Budowa rusza już zaraz, bo w listopadzie tego roku, a pierwsze megawatogodziny popłyną z Illvatn w 2030 roku. Elektrownia ma produkować 107 GWh rocznie.
Źródło: hydro










