To był weekend z wysoką generacją OZE i ujemnymi cenami energii

Miniony weekend (25–27 kwietnia 2026 r.) przyniósł w Polsce warunki sprzyjające wysokiej generacji z OZE. Dane operatorskie oraz notowania rynku dnia następnego pokazują wyraźny wpływ tej sytuacji zarówno na strukturę wytwarzania, jak i poziomy cen energii, bo mieliśmy dużo ujemnych godzin.

- W weekend 25–27 kwietnia 2026 r. wysoka generacja z PV i wiatru przy niskim zapotrzebowaniu doprowadziła do nadpodaży energii w systemie.
- Skutkiem były liczne godziny z ujemnymi cenami na rynku dnia następnego, sięgającymi nawet poniżej -500 zł/MWh.
Pogodna sobota dała wysoką produkcja i pierwsze sygnały nadpodaży
Sobota charakteryzowała się wyraźnym wzrostem generacji z fotowoltaiki i stabilną produkcją wiatrową. W godzinach południowych energia słoneczna osiągała wysokie poziomy, co w połączeniu z relatywnie niskim zapotrzebowaniem weekendowym prowadziło do ograniczenia pracy jednostek konwencjonalnych.
W strukturze miksu widoczne było zmniejszenie udziału elektrowni węglowych, które dostosowywały swoją pracę do rosnącej podaży energii z OZE. Jednocześnie źródła gazowe i hydroenergetyka pełniły funkcję regulacyjną, stabilizując system w warunkach zmiennej generacji. Już w sobotę pojawiły się pierwsze wyraźne sygnały nadpodaży energii, które znalazły odzwierciedlenie w cenach energii elektrycznej na rynku dnia następnego.

Źródło: energy instrat
Niedziela: kulminacja generacji OZE i presja na system
Niedziela przyniosła kontynuację trendu, z jeszcze bardziej widocznym wpływem odnawialnych źródeł energii na system elektroenergetyczny. Produkcja z fotowoltaiki utrzymywała się na wysokim poziomie w ciągu dnia, a generacja wiatrowa stanowiła istotne uzupełnienie.
W rezultacie w godzinach południowych znacząca część zapotrzebowania była pokrywana przez źródła odnawialne. Jednostki konwencjonalne pracowały z ograniczoną mocą, pełniąc głównie funkcję stabilizacyjną. W takich warunkach system funkcjonował w reżimie nadpodaży energii.

Rynek dnia następnego w weekend: ujemne ceny i duża zmienność
Sytuacja podażowo-popytowa bezpośrednio przełożyła się na ceny energii. W sobotę w godzinach południowych ceny na rynku dnia następnego spadały do poziomów poniżej -300 zł/MWh, utrzymując się przez kilka godzin w strefie wartości ujemnych.
Przeczytaj także: Ile samochodów elektrycznych jeździ po Polsce? Oto dane na koniec marca 2026
Podobny schemat wystąpił w niedzielę, gdzie w ciągu dnia ceny oscylowały wokół zera lub przyjmowały wartości ujemne, przebijając nawet -500 zł/MWh. Po zachodzie słońca, wraz ze spadkiem generacji PV i wzrostem zapotrzebowania, nastąpiło gwałtowne odbicie cen, które osiągały poziomy nawet 680 zł/MWh.

Kontrakty dla dostawy w dniu 26.04.2026. Źródło: TGE.
Tego typu przebieg cen wskazuje na rosnącą zmienność rynku oraz coraz silniejszy wpływ generacji zależnej od warunków pogodowych. Wysoka generacja z odnawialnych źródeł energii, w połączeniu z niższym zapotrzebowaniem, prowadzi do coraz częstszych sytuacji nadpodaży energii oraz występowania ujemnych cen.
Źródła: Energy Instrat, TGE.










