To już pewne – Polska będzie miała drugą elektrownię atomową! 

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa wydała decyzję zasadniczą w sprawie budowy drugiej elektrowni jądrowej w Polsce! Została ona wydana na wniosek PGE PAK Energia Jądrowa. Druga w naszym kraju elektrownia atomowa ma powstać we współpracy z koreańską firmą KHNP. 

Zdjęcie autora: Katarzyna Dubiel
Zdjęcie autora: Katarzyna Dubiel

Katarzyna Dubiel

Redaktorka portalu GLOBEnergia

Podziel się

Elektrownia jądrowa ma powstać w Koninie-Pątnowie w gminie Konin w Wielkopolsce na terenach graniczących z zespołem trzech elektrowni cieplnych ZE PAK.  Zgodnie z planami reaktor jądrowy ma zacząć pracować w 2035 roku i będzie opierać się na koreańskiej technologii.  24 listopada 2023 roku Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa wydała decyzję zasadniczą, która jest kluczowa dla realizacji budowy drugiej elektrowni jądrowej na terenie Polski. Dzięki niej możliwe jest przejście do kolejnych etapów inwestycji. Decyzja zasadnicza została ogłoszona bardzo szybko, ponieważ już 13 miesięcy od podpisania listu intencyjnego. W tak krótkim czasie Minister klimatu i środowiska potwierdziła zgodność inwestycji z interesem publicznym, w szczególności z celami polityki państwa, w tym polityki energetycznej oraz brak negatywnego wpływu elektrowni na bezpieczeństwo wewnętrzne kraju. 

Druga w Polsce elektrownia jądrowa powstanie we współpracy PGE PAK Energia Jądrowa i koreańskiego koncernu KHNP. PGE i ZE PAK mają po 50% udziałów w PGE PAK Energia Jądrowa. Po otrzymaniu decyzji zasadniczej spółka może przystąpić do realizacji kolejnych elementów inwestycji - studium wykonalności, badania terenu i lokalizacji oraz oceny oddziaływania na środowisko. 

Nie jedna, ale dwie elektrownie jądrowe 

Sama elektrownia ma być wyposażona w co najmniej dwa reaktory ARP1400 o łącznej mocy 2800 MW. Według założeń instalacja będzie w stanie dostarczyć rocznie ok. 22 TWh energii, co odpowiada 12% obecnego zapotrzebowania na energię elektryczną w Polsce! Przypomnijmy, że pierwsza w Polsce elektrownia atomowa powstanie na terenie gminy Choczewo w województwie pomorskim i będzie składać się z 3 reaktorów AP1000 o łącznej mocy 3750 MW. Tak więc obiekt zlokalizowany na Pomorzu będzie więc nieco większy niż ten z Wielkopolski. Zgodnie z planami pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce ma zacząć pracować w 2033 roku, czyli zaledwie dwa lata wcześniej niż opisywana elektrownia z gminy Konin. 

Wizja polskiej energetyki jądrowej rośnie 

Obecnie w Polsce nie istnieje na razie żadna elektrownia jądrowa. Realizacja polskiego programu jądrowego została zawieszona w 1990 roku. Jednak obecnie polski rząd wraca do wizji budowy infrastruktury jądrowej na terenie naszego kraju. Widać to jak na dłoni w Polityce Energetycznej Polski do 2040 roku, gdzie wdrożenie energetyki jądrowej zostało wymienione jako jeden z celów szczegółowych. Zgodnie z tym dokumentem elektrownie atomowe przyczynią się do sprawiedliwej transformacji i wprowadzenia zeroemisyjnego systemu energetycznego. Według tych samych uruchomienie pierwszego bloku pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce powinno nastąpić w 2033 roku. W kolejnych latach planowane jest uruchomienie kolejnych pięciu bloków w odstępach 2-3 lat. Takie szacunki wynikają bezpośrednio z bilansu mocy w krajowym systemie elektroenergetycznym. Bez uruchomienia nowych źródeł energii właśnie w tym okresie wystąpią dalsze ubytki w pokryciu wzrastającego zapotrzebowania na moc. Według szacunków polskiego rządu w 2040 roku w Polsce powinny funkcjonować bloki jądrowe o łącznej mocy 6-9 GW. Dodatkowo zintensyfikowane mają być również działania na rzecz wdrożenia małych reaktorów modułowych (SMR). W lipcu 2023 roku podano, że Polska i Kanada rozpoczęły współpracę w celu wspólnej budowy SMR. Do 2038 planowane jest wybudowanie 79 reaktorów w SMR w 25 lokalizacjach w Polsce. Do tej pory wstępnie ustalone miejsca to okolice Ostrołęki, Włocławka, Stawów Monowskich koło Oświęcimia, Dąbrowy Górniczej, Nowej Huty, Specjalnej Strefy Ekonomicznej Tarnobrzeg - Stalowa Wola oraz Warszawy.

Wszystko wskazuje więc, że w Polsce nie wybrzmiewa już echo katastrofy czarnobylskiej. I nie ma w tym nic złego - reaktory jądrowe to szansa na zbudowanie dostępnego i niskoemisyjnego systemu energetycznego. 

Źródło: PAP, gkpge.pl

Zobacz również