Transport turbiny wiatrowej zablokował A4. Element spadł z ciężarówki pod Rzeszowem

Element turbiny wiatrowej spadł z ciężarówki i zablokował autostradę A4 pod Rzeszowem. Zdarzenie pokazało, że transformacja energetyczna to nie tylko inwestycje i megawaty, ale też ogromne wyzwania logistyczne. Jak jeden transport zamienił się w wielogodzinny problem dla kierowców?

- Element turbiny wiatrowej spadł z ciężarówki na A4 pod Rzeszowem. Zablokował ruch w kierunku Korczowej i zjazd na węzeł Rzeszów Wschód.
- Przyczyną była awaria mocowania ładunku. Usunięcie tak dużego elementu wymagało specjalistycznego sprzętu i mogło potrwać wiele godzin.
- Zdarzenie pokazuje, jak wymagający jest transport turbin wiatrowych. Jeden błąd w logistyce może sparaliżować ważną trasę.
Transport elementów elektrowni wiatrowych to logistyka liczona nie w metrach, lecz w dziesiątkach metrów i tonach. Gdy coś idzie nie tak, problem szybko przestaje być wyłącznie sprawą przewoźnika. Przekonali się o tym kierowcy jadący autostradą A4 w kierunku Korczowej, gdzie ponadnormatywny element turbiny wiatrowej spadł z ciężarówki i zablokował ważny odcinek trasy pod Rzeszowem.
Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek, około godziny 2:48, na autostradzie A4 między węzłami Rzeszów Północ i Rzeszów Wschód, na wysokości Terliczki. Pojazd nienormatywny przewoził element turbiny wiatrowej, który wypadł na jezdnię i zablokował pasy ruchu w kierunku Korczowej. Utrudnienia objęły także zjazd na drogę ekspresową S19 i drogę krajową nr 97 na węźle Rzeszów Wschód.

Transport turbiny zablokował węzeł Rzeszów Wschód
Według informacji przekazywanych przez służby ruch w kierunku Korczowej odbywał się przejazdem awaryjnym. Dla kierowców oznaczało to duże opóźnienia i konieczność korzystania z objazdów. Nieprzejezdny był zjazd z A4 na S19 i DK97 dla pojazdów jadących od strony Krakowa. Pozostałe łącznice węzła miały pozostawać dostępne.
W zdarzeniu nikt nie został ranny, ale usunięcie ładunku okazało się skomplikowane. Przy takich gabarytach nie wystarczy standardowy sprzęt drogowy. Potrzebny jest specjalistyczny dźwig i odpowiednie zabezpieczenie miejsca pracy. GDDKiA nie wykluczała nawet czasowego całkowitego zamknięcia autostrady na tym odcinku, a utrudnienia miały potrwać kilkanaście godzin.

Policja: doszło do awarii mocowania ładunku
Rzeszowska policja wskazała, że przyczyną zablokowania węzła była awaria mocowania przewożonego elementu. To ważny szczegół, bo transport ponadnormatywny wymaga nie tylko odpowiedniej trasy i zezwoleń, ale też perfekcyjnego zabezpieczenia ładunku. Przy elementach turbin wiatrowych margines błędu jest niewielki.
“Dzisiaj przed godziną 3:00, dyżurny komendy miejskiej został powiadomiony o zdarzeniu drogowym na autostradzie A4 w kierunku Korczowej. W trakcie przewożenia ponadnormatywnego elementu turbiny wiatrowej, doszło do awarii mocowania przewożonego ładunku, a w konsekwencji do zablokowania zjazdu na węzeł Rzeszów-Wschód. Utrudnienia związane z usunięciem ponadnormatywnego ładunku mogą potrwać do soboty” – informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Jak ominąć utrudnienia na A4?
Kierowcy jadący w kierunku Rzeszowa powinni korzystać z wcześniejszych zjazdów – na węzłach Rzeszów Zachód lub Rzeszów Północ. Osoby, które nie zjechały przed miejscem zdarzenia, mogą dojechać do węzła Łańcut, zawrócić i wrócić w kierunku Krakowa, aby następnie skorzystać ze zjazdu na S19 lub DK97.
To zdarzenie pokazuje mniej widoczną stronę transformacji energetycznej. Turbiny wiatrowe nie trafiają na plac budowy same. Ich elementy trzeba przewieźć przez drogi krajowe, autostrady, ronda, wiadukty i węzły, często w nocy i w specjalnej organizacji ruchu. Im większe urządzenia, tym większe wymagania wobec logistyki.
Energetyka wiatrowa potrzebuje nie tylko dobrych warunków wietrznych i sprawnych procedur inwestycyjnych. Potrzebuje także bezpiecznego transportu. Jeden źle zabezpieczony element wystarczy, żeby duża technologia zamieniła się w duży problem na autostradzie.
Źródła: Rzeszów-News, GDDKiA, KMP Rzeszów, Nowiny24, Onet, Radio ZET.
Zdjęcie główne: grupa facebookowa Autostrada A4











