Trump blokuje offshore, Ørsted i Equinor odpowiadają pozwem

Administracja Donalda Trumpa po raz kolejny uderza w sektor energetyczny. Decyzja o zawieszeniu federalnych umów dzierżawy dla morskich farm wiatrowych wywołała burzę na rynku i zapowiedź sądowej batalii. Duński gigant Ørsted zapowiada walkę o projekt wart nawet 5 mld dolarów. Administracja Donalda Trumpa zawiesiła umowy dzierżawy dla pięciu dużych projektów morskich farm wiatrowych na wschodnim wybrzeżu USA, powołując się na niejasne argumenty dotyczące bezpieczeństwa narodowego i zakłóceń radarowych. Duński Ørsted oraz norweski Equinor odpowiedzieli pozwami sądowymi, wskazując, że ich projekty są w zaawansowanej fazie realizacji i pochłonęły już miliardy dolarów inwestycji. Decyzja USA uderza w jedne z największych inwestycji wiatrowych w historii kraju i grozi długotrwałym zamrożeniem rozwoju energetyki w USA.

Administracja Donalda Trumpa po raz kolejny uderza w sektor energetyczny. Decyzja o zawieszeniu federalnych umów dzierżawy dla morskich farm wiatrowych wywołała burzę na rynku i zapowiedź sądowej batalii. Duński gigant Ørsted zapowiada walkę o projekt wart nawet 5 mld dolarów.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Administracja Donalda Trumpa po raz kolejny uderza w sektor energetyczny. Decyzja o zawieszeniu federalnych umów dzierżawy dla morskich farm wiatrowych wywołała burzę na rynku i zapowiedź sądowej batalii. Duński gigant Ørsted zapowiada walkę o projekt wart nawet 5 mld dolarów. Administracja Donalda Trumpa zawiesiła umowy dzierżawy dla pięciu dużych projektów morskich farm wiatrowych na wschodnim wybrzeżu USA, powołując się na niejasne argumenty dotyczące bezpieczeństwa narodowego i zakłóceń radarowych. Duński Ørsted oraz norweski Equinor odpowiedzieli pozwami sądowymi, wskazując, że ich projekty są w zaawansowanej fazie realizacji i pochłonęły już miliardy dolarów inwestycji. Decyzja USA uderza w jedne z największych inwestycji wiatrowych w historii kraju i grozi długotrwałym zamrożeniem rozwoju energetyki w USA.
  • Administracja Donalda Trumpa zawiesiła umowy dzierżawy dla pięciu dużych projektów morskich farm wiatrowych na wschodnim wybrzeżu USA, powołując się na niejasne argumenty dotyczące bezpieczeństwa narodowego i zakłóceń radarowych.
  • Duński Ørsted oraz norweski Equinor odpowiedzieli pozwami sądowymi, wskazując, że ich projekty są w zaawansowanej fazie realizacji i pochłonęły już miliardy dolarów inwestycji.
  • Decyzja USA uderza w jedne z największych inwestycji wiatrowych w historii kraju i grozi długotrwałym zamrożeniem rozwoju energetyki w USA.

Blokada offshore wind na Wschodnim Wybrzeżu

22 grudnia 2025 r. administracja USA ogłosiła zawieszenie federalnych umów dzierżawy dla pięciu dużych projektów morskiej energetyki wiatrowej realizowanych u wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Jako powód wskazano nieprecyzyjnie określone zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Pentagon alarmował, że turbiny offshore mogłyby zakłócać działanie radarów, utrudniając identyfikację potencjalnych zagrożeń.

Prawdopodobieństwo takiej sytuacji rozważaliśmy w artykule: Zakłócenia radarów a turbiny wiatrowe offshore. ORLEN uspokaja, ale nie podaje szczegółów.

Nie ma obecnie podstaw, by uznawać morskie farmy wiatrowe za zjawisko wyjątkowe lub nowe zagrożenie dla funkcjonowania systemów radarowych. Na rozchodzenie się fal radiowych od dawna oddziałują liczne elementy infrastruktury elektroenergetycznej i przemysłowej, począwszy od linii wysokiego napięcia i stacji transformatorowych, przez maszty telekomunikacyjne, aż po portowe dźwigi, platformy offshore czy duże jednostki pływające. Wpływ tych obiektów na pracę radarów jest dobrze rozpoznany, możliwy do precyzyjnego oszacowania i od lat uwzględniany zarówno przy projektowaniu systemów radiolokacyjnych, jak i w procesach planowania przestrzennego.

Lista zamrożonych projektów morskich farm wiatrowych

Decyzja amerykańskiego rządu objęła pięć kluczowych inwestycji offshore wind:

  • Vineyard Wind 1 (Avangrid i Copenhagen Infrastructure Partners) – 804 MW
  • Revolution Wind (Ørsted i Skyborn Renewables) – 704 MW
  • Coastal Virginia Offshore Wind (CVOW) (Dominion Energy) – 2,6 GW
  • Sunrise Wind (Ørsted) – 924 MW
  • Empire Wind 1 (Equinor) – 816 MW

To jedne z największych projektów morskiej energetyki wiatrowej w historii USA, wartych łącznie dziesiątki miliardów dolarów.

Ørsted nie odpuszcza. Sprawa trafiła do sądu

Jak informuje Reuters, Ørsted złożył skargę do Sądu Okręgowego USA dla Dystryktu Kolumbii, domagając się wydania postanowienia zabezpieczającego. Chodzi o uniemożliwienie wykonania decyzji administracyjnej i utrzymanie w mocy umowy dzierżawy dla projektu Revolution Wind.

Duńczycy podkreślają, że inwestycja jest ukończona w 87% i miała rozpocząć produkcję energii już w styczniu tego roku. Do tej pory w projekt zaangażowano nawet 5 mld dolarów, spełniając wszystkie wymogi formalne i środowiskowe.

Zbyt zaawansowane, by je zatrzymać?

Argument Ørsted jest prosty: decyzja administracji zapadła w momencie, gdy projekty były praktycznie gotowe. Podobnie wygląda sytuacja innych inwestorów. Dominion Energy, również złożył wniosek do sądu. Z kolei Vineyard Wind 1 już od stycznia 2024 r. dostarcza energię elektryczną do sieci. Zawieszenie dzierżaw nie tylko blokuje bieżące projekty, ale także zamraża kolejne plany inwestycyjne, w tym Vineyard Wind 2, którego realizacja została odłożona na czas nieokreślony.

Equinor też złoży pozew

Ørsted to nie jedyny koncern, który zdecydował się na drogę prawną. Norweski Equinor zapowiedział złożenie pozwu w sprawie projektu Empire Wind, ukończonego w ponad 60%. Spółka chce uzyskać tymczasowy nakaz sądowy, który pozwoli kontynuować budowę do czasu rozstrzygnięcia sporu.

Źródła: własne, Reuters, Equinor, Ørsted

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia