Trzy elektrownie na biomasę emitują więcej niż dziewięć największych elektrowni gazowych

Elektrownie na biomasę od lat są przedstawiane jako element transformacji energetycznej i sposób na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Najnowsza analiza think tanku Ember pokazuje jednak zupełnie inny obraz. Według danych za 2025 rok zaledwie trzy największe brytyjskie elektrownie spalające biomasę wyemitowały więcej dwutlenku węgla niż dziewięć największych elektrowni gazowych w Wielkiej Brytanii.

- Trzy elektrownie na biomasę wyemitowały więcej CO₂ niż dziewięć największych elektrowni gazowych w Wielkiej Brytanii.
- Drax pozostaje największym emitentem CO₂ w Wielkiej Brytanii już jedenasty rok z rzędu, osiągając rekordowe 14,1 mln ton CO₂e w 2025 roku.
- Mimo rekordowych emisji Drax otrzymał niemal 1 mld funtów publicznych dopłat, co ponownie wywołało debatę o przyszłości energetyki biomasowej.
Drax ponownie największym emitentem CO₂ w Wielkiej Brytanii
Według raportu Ember elektrownia Drax w North Yorkshire odpowiadała w 2025 roku za 14,1 mln ton ekwiwalentu CO₂, co stanowi najwyższy wynik w historii funkcjonowania obiektu. To już jedenasty rok z rzędu, w którym instalacja zajmuje pierwsze miejsce wśród największych emitentów w kraju.
Skala przewagi jest ogromna. Emisje Drax były około czterokrotnie wyższe niż drugiej w zestawieniu elektrowni Pembroke, będącej jednostką gazową. Według Ember pojedyncza elektrownia Drax wyemitowała więcej CO₂ niż sześć największych elektrowni gazowych w Wielkiej Brytanii łącznie.
Biomasa wypada gorzej od gazu
Jeszcze bardziej zaskakujące są dane dla całego sektora. Ember zestawił emisje trzech największych elektrowni na biomasę:
- Drax,
- Lynemouth,
- Teesside,
z dziewięcioma największymi elektrowniami gazowymi w Wielkiej Brytanii.
Łączne emisje obiektów biomasowych okazały się wyższe niż suma emisji dziewięciu największych elektrowni gazowych. To rezultat, który stoi w sprzeczności z powszechnym postrzeganiem biomasy jako niskoemisyjnego źródła energii.
Warto jednak podkreślić, że dane Ember odnoszą się do emisji powstających podczas spalania paliwa. W brytyjskim i unijnym systemie raportowania emisji CO₂ biomasa jest rozliczana według odmiennych zasad niż paliwa kopalne. Założenie polega na tym, że dwutlenek węgla uwolniony podczas spalania drewna zostaje ponownie pochłonięty przez odrastające lasy, dlatego emisje są księgowane w sektorze użytkowania gruntów i leśnictwa, a nie energetyki. Krytycy wskazują jednak, że proces odtworzenia zasobów leśnych trwa dziesiątki lat, podczas gdy emisje trafiają do atmosfery natychmiast.
Prawie miliard funtów wsparcia mimo rekordowych emisji
Raport zwraca uwagę również na finansowanie publiczne. W 2025 roku Drax otrzymał około 999 mln funtów wsparcia w ramach brytyjskich mechanizmów wsparcia dla odnawialnych źródeł energii. Zdaniem Ember oznacza to, że podatnicy nadal finansują technologię, która pozostaje największym pojedynczym źródłem emisji CO₂ w kraju.
Brytyjski rząd zapowiedział już ograniczenie wsparcia po 2027 roku. Nowe zasady mają zmniejszyć skalę subsydiów oraz zaostrzyć wymagania dotyczące pochodzenia biomasy, tak aby wykorzystywane było wyłącznie drewno spełniające rygorystyczne kryteria zrównoważonego pozyskania.
Biomasa pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych źródeł energii
Debata wokół biomasy trwa od wielu lat. Zwolennicy podkreślają, że elektrownie biomasowe zapewniają stabilną produkcję energii niezależnie od pogody, wspierając bezpieczeństwo energetyczne oraz bilansowanie systemu z rosnącym udziałem OZE.
Przeciwnicy zwracają natomiast uwagę na wysokie emisje podczas spalania drewna, transport pelletu z Ameryki Północnej oraz wieloletni okres potrzebny do ponownego związania wyemitowanego dwutlenku węgla przez odrastające lasy. Raport Ember ponownie stawia pytanie, czy obecny sposób klasyfikowania biomasy jako odnawialnego źródła energii w pełni odzwierciedla jej rzeczywisty wpływ na klimat.
Źródło: Ember











