Ubezpieczenia paneli fotowoltaicznych nie są już domeną dużych inwestorów. W zasięgu ręki także każdego właściciela mikroinstalacji fotowoltaicznej jest ubezpieczenie np. od niepogody czy właśnie wandalizmu. Czy warto ubezpieczyć mikroinstalację fotowoltaiczną? Eksperci przekonują że tak lub przynajmniej warto taką opcję rozważyć, gdyż może w przyszłości dojść do sytuacji, w której zostanie zniszczona instalacja.

Rośnie zainteresowanie ubezpieczeniem fotowoltaiki

– Zainteresowanie ubezpieczeniami odnawialnych źródeł energii (OZE) jest na bardzo wysokim poziomie i cały czas obserwujemy jego wzrost – tłumaczy w komentarzu dla GLOBENergia.pl Sergiusz Lenhardt, menedżer produktu w Concordia Polska Grupa Generali. Tendencja ta jest widoczna zarówno w przypadku ubezpieczeń instalacji fotowoltaicznych, jak i pomp ciepła. Analiza sprzedaży jednego z produktów wykazała, że 2020 rok był pod tym względem rekordowy, a obecne prognozy konstruowane na bazie I kwartału 2021 roku wskazują, że obecny rok będzie jeszcze lepszy.

– Wynika to oczywiście z faktu, iż OZE cieszą się coraz większą popularnością. Chęć oszczędzania na drożejącym prądzie, wsparcie programów rządowych oraz alarmy smogowe sprawiają, że coraz więcej osób chętnie inwestuje w OZE. Jest to prosta forma oszczędzania na rachunkach i dbania o środowisko jednocześnie. Powszechne stały się programy dofinansowania montażu instalacji, między innymi program Mój Prąd, a także regionalne programy wspierające inwestycje w instalacje fotowoltaiczne – informuje nasz rozmówca.

Obawy inwestorów

Rosnąca w szybkim tempie liczba instalacji fotowoltaicznych stwarza zapotrzebowanie na ich ubezpieczenie. Lenhardt wskazuje, że coraz większa świadomość klientów powoduje, że zależy im na pełnej ochronie swojego majątku.

– Szczególnym zainteresowaniem cieszy się ubezpieczenie instalacji od utraty i uszkodzeń w zakresie all risks, a więc od wszelkich zdarzeń losowych. Posiadacze instalacji fotowoltaicznych chcą czuć się bezpiecznie, mimo pojawiających się zdarzeń losowych, takich jak np. grad, wiatr, przepięcie, wandalizm czy kradzież. Wiedzą, że ubezpieczenie pozwoli im w krótkim czasie pokryć koszty odbudowy i usunięcia powstałych uszkodzeń – tłumaczy.

Ekspert dodaje, że produkując własną energię elektryczną, klienci otrzymują niższe rachunki za prąd, jednak w sytuacji uszkodzenia instalacji pojawia się konieczność zakupu energii z sieci, co obciąża budżet domowy. Ubezpieczenie straty w produkcji energii elektrycznej w wyniku zdarzenia losowego pozwala zrekompensować wyższe rachunki za prąd w takiej sytuacji.

W jakim zakresie można ubezpieczyć instalację fotowoltaiczną?

Produkty ubezpieczeniowe na dzisiejszym rynku przeznaczone są zarówno dla klientów indywidualnych, rolników, jak i przedsiębiorców. Ubezpieczenie instalacji OZE można wykupić samodzielnie lub przy okazji zawierania innych rodzajów ubezpieczeń (gospodarstwa rolnego, domu lub przedsiębiorstwa). Sergiusz Lenhardt wskazuje, że opracowany przez ubezpieczyciela zakres ubezpieczenia dostosowany jest do specyfiki przedmiotu ubezpieczenia. Inwestor  może więc być spokojny, bo jego instalacja jest w pełni chroniona dzięki ubezpieczeniu od utraty i uszkodzeń. Ma również pewność co do wysokości rachunków za prąd, dzięki rozszerzeniu ubezpieczenia o ryzyko straty w produkcji energii elektrycznej.

Nasz rozmówca wskazuje, że ubezpieczenie instalacji fotowoltaicznych od utraty i uszkodzeń w wariancie all risks (od wszystkich rodzajów ryzyka) obejmuje ochroną wszystkie zdarzenia, które nie są wyłączone w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia, a w tym takie rodzaje ryzyk jak: pożar, powódź, deszcz, wiatr, grad, napór śniegu, szkody wyrządzone przez dzikie zwierzęta, kradzież, wandalizm i inne.

– Ponadto w przypadku szkody, w ramach określonego w OWU limitu, pokrywane są również dodatkowe koszty, tj. demontaż instalacji, wywóz i utylizacja uszkodzonych elementów oraz towarzyszące drobne prace budowlane. W zakresie podstawowym, bez dodatkowych kosztów, gwarantujemy ubezpieczenie od kradzieży i wandalizmu oraz brak udziałów własnych, jeśli klient posiada instalację na dachu budynku lub budowli – wyjaśnia przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej.

Ciekawym rozwiązaniem dostępnym na rynku jest również ubezpieczenie straty w produkcji energii elektrycznej powstałej w wyniku wystąpienia zdarzenia losowego.

– W tym przypadku ubezpieczony może otrzymać rekompensatę za nie wyprodukowaną energię elektryczną w przypadku uszkodzenia instalacji, w wyniku zdarzenia, za które ubezpieczyciel  jest odpowiedzialny z tytułu powyższego ubezpieczenia od utraty i uszkodzeń. Okres odszkodowawczy sięga maksymalnie 180 dni, a wypłata ustalana jest m.in. na podstawie przyjętej w umowie ubezpieczenia stałej ceny za 1 kWh – wskazuje nasz rozmówca.

Kolejnym możliwym rozszerzeniem zakresu ochrony jest ubezpieczenie straty w wyniku niższego poziomu produkcji energii elektrycznej niż zakładany. Na jego podstawie ochroną objęta jest strata w produkcji energii elektrycznej powstała w szczególności w wyniku tak trudnych do przewidzenia zdarzeń, jak awaria instalacji fotowoltaicznej bądź spadek poziomu nasłonecznienia.

Ubezpieczenie w przypadku przeciążonej sieci dystrybucyjnej

Pytamy przedstawiciela firmy ubezpieczeniowej, czy inwestor OZE może się ubezpieczyć w przypadku przeciążonej sieci dystrybucyjnej, gdzie np. operator może ograniczyć funkcjonowanie instalacji fotowoltaicznej.

– Nie oferujemy ubezpieczenia na wypadek przeciążenia sieci dystrybucyjnej i odłączenia instalacji przez operatora. Obecnie lwia część ubezpieczeń sprzedawana jest właścicielom przydomowych i przyzakładowym instalacji, którzy nie zgłaszają takiego zapotrzebowania. Zarówno ten fakt, jak i dotychczasowe doświadczenia nakazują przypuszczać, że ewentualne wystąpienie powyższego ryzyka dotykałoby dużych źródeł wytwórczych, nie zaś mniejszych instalacji prosumenckich – odpowiada Lenhardt.

Ubezpieczenia fotowoltaiki dla dużych czy małych inwestorów?

Potrzeba ubezpieczenia instalacji fotowoltaicznych występuje zarówno u prosumentów, jak również u inwestorów dużych farm fotowoltaicznych – informuje nasz rozmówca. Ochrona mienia jest istotna zarówno dla klientów indywidualnych jak i dużych przedsiębiorców.

– Inwestycje w OZE to spory wydatek, dlatego ich ubezpieczenie cieszy się coraz większą popularnością. Dobre zabezpieczenie własnego mienia jest dla klientów indywidualnych, rolników czy przedsiębiorców bardzo ważnym aspektem – wyjaśnia.

Ubezpieczenie gwarantujące bezpieczeństwo szczególnie istotne jest dla prosumentów wytwarzających energię na własne potrzeby, gdyż to dla nich bardziej dotkliwe będą uszkodzenia czy przerwy w działaniu instalacji.

Redakcja: Patrycja Rapacka

Redakcja GLOBEnergia