Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) informuje, że w trakcie zimy na przełomie 2020 i 2021 roku miliony Europejczyków musiało przez większość czasu pozostawać w domu z powodu pandemii COVID-19, co dotyczyło także Polski. Wymusiło to zmianę zachowań, co przełożyło się na większe użytkowanie urządzeń w gospodarstwach domowych. Konieczność korzystania z urządzeń grzewczych i elektrycznych w domu zwiększyło wysokość rachunków (w szczególności za energię elektryczną i cieplną), co przekłada się na wzrost zjawiska ubóstwa energetycznego. Przed pandemią co najmniej 50 mln mieszkańców UE i 25 proc. gospodarstw domowych doświadczyło ubóstwa energetycznego.

Jak wylicza PIE, w państwach UE im większy jest średni udział wydatków na nośniki energii w strukturze wydatków gospodarstw domowych, tym większe są dysproporcje tych udziałów w grupie gospodarstw z I i V kwintyla dochodowego. W naszym kraju udział wydatków na energię elektryczną, gaz i inne paliwa w strukturze wydatków gospodarstw domowych jest dwukrotnie wyższy niż średnio w UE.

Wykres: Polski Instytut Ekonomiczny

Według wyliczeń ekspertów Uniwersytetu Szczecińskiego, do maja (włącznie) 2020 r. udział wydatków na nośniki energii w stosunku do dochodu rozporządzalnego na osobę wzrósł w porównaniu z 2019 r. średnio o 1,3 proc. Sytuacja gospodarstw domowych porównywalna jest z 2017 r.

Największy procentowy wzrost wydatków dotyczył osób najmniej zarabiających z I kwintyla dochodowego (2,4 proc), natomiast najmniejszy z najzamożniejszych z V kwintyla (0,4 proc.). W następstwie większego udziału wydatków na nośniki energii w stosunku do dochodu rozporządzalnego, zdaniem autorów, ubóstwo energetyczne w 2020 r. (do maja) wzrosło do 21,4  proc., czyli o 13,7 proc. w stosunku do 2019 r. Zjawisko pogłębiło się na skutek utraty pracy oraz zmniejszenia zarobków, szczególnie u osób o najniższym i średnim dochodzie.

PIE przewiduje, że na chwilę obecną skala zjawiska może być jeszcze większa. Wśród rekomendowanych środków zaradczych można wymienić wprowadzenie programów socjalnych mających poprawić warunki finansowe gospodarstw domowych, a także programów związanych z efektywnością i rozwojem OZE, co z kolei powinno zmniejszyć zapotrzebowanie na energię i związane z tym koszty.

Szczegóły dotyczące rekompensat w czerwcu

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin zapowiedział, że projekt dotyczący rekompensat za podwyżki cen energii zostanie w czerwcu przedstawiony przez resort klimatu i środowiska. Wprowadzony ma zostać mechanizm dopłat do produkcji energii elektrycznej.

– Według mojej wiedzy ministerstwo klimatu w czerwcu ma zaprezentować konkretne rozwiązania, które przełożą się na ustawowe gwarancje rekompensat dla wszystkich, którzy ich potrzebują – wskazał przedstawiciel MAP.

Nowa Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego ma zająć się  wypracowaniem takich mechanizmów, żeby można też było dopłacać do produkcji energii, aby jej cena dla końcowego odbiorcy nie była zbyt wysoka.

Źródło: PIE/PAP/TVN24BiS

 

Redakcja GLOBEnergia