Unia Europejska przeciwna halogenom. Ich miejsce mają zastąpić LED-y.

Unia Europejska to instytucja znana ze swojego restrykcyjnego podejścia do kwestii efektywności energetycznej. Oprócz wspierania transformacji na OZE, UE faworyzuje również energooszczędność w niemal każdej branży – od motoryzacji po lodówki. Okazuje się, że kolejne zapisy Unii Europejskiej dotkną producentów żarówek. Tkz. „halogeny” zostaną wycofane z produkcji. Ich miejsce zastąpią żarówki LED, które są znacznie bardziej wydajne energetyczne oraz cechują się niższym zużyciem elektryczności.

Według ekspertów, zakaz przysłuży się środowisku naturalnemu. Żarówki LED konsumują około pięciokrotnie mniej energii niż halogeny, a świetlna transformacja ma zmniejszyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery o 15 milionów ton rocznie. To mniej więcej tyle, ile wynosi roczna emisja tego gazu w całej Portugalii.

Zarządzenie ma wejść w życie od pierwszego września. Od tego czasu zostanie wstrzymana produkcja halogenów, jednak wyprodukowane zapasy będą ciągle mogły zostać sprzedane. W ten sposób ich producenci będą mogli pozbyć się wcześniej wytworzonych żarówek.

Pomysł wycofania halogenów spotkał się z mieszanymi reakcjami społeczeństwa. Według Jonathana Bullocka z Parlamentu Europejskiego, na całym rozporządzeniu ucierpią finansowo konsumenci, którzy będą zmuszeni do zakupu droższych LED-ów. Tymczasem okazuje się, że wykorzystanie nowocześniejszego oświetlenia może oznaczać duże oszczędności w dłuższym okresie czasu. Warto zauważyć, że LED-y wytrzymują średnio 10-15 lat pracy, a typowe żarówki halogenowe – około 2 lata.

Według Philips, mieszkańcy Unii Europejskiej zaoszczędzą na tej decyzji około 112 milionów funtów szterlingów rocznie. LED-y charakteryzują się dłuższą żywotnością oraz znacznie niższą konsumpcją energii. Niektóre badania wskazują, że wymiana oświetlenia może zwrócić się zaledwie w trakcie jednego roku.

Aby poprzeć swoją decyzję, Komisja Europejska przytoczyła wyniki analizy energetycznej. Wynika z niej, że budowle odpowiadają za 40% całkowitego zużycia energii, a ich oświetlenie stanowi niemal 15% tej wartości. W tej sytuacji jest ono realną częścią miksu energetycznego.

Źródło: The Guardian

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia