Umowa z Mercosur – co ma wspólnego z energetyką i Chinami?

Unia Europejska coraz uważniej spogląda w stronę Ameryki Południowej, gdzie kryją się zasoby niezbędne dla rozwoju energetyki, przemysłu i nowoczesnych technologii. Umowa handlowa UE–Mercosur może w tej układance odegrać rolę znacznie większą, niż sugerują nagłówki o rolnictwie, bowiem w grę wchodzą także tzw. metale ziem rzadkich. Mercosur to południowoamerykański blok handlowy skupiający Brazylię, Argentynę, Paragwaj i Urugwaj. Umowa UE–Mercosur dotyczy nie tylko handlu żywnością, ale także dostępu do surowców kluczowych dla energetyki i transformacji klimatycznej. Choć największe emocje budzi rolnictwo, porozumienie ma również wyraźny wymiar geopolityczny i surowcowy. Kraje Ameryki Południowej dysponują dużymi zasobami metali ziem rzadkich i surowców krytycznych potrzebnych do OZE, elektromobilności i magazynowania energii. Porozumienie może wzmocnić bezpieczeństwo surowcowe UE i ograniczyć jej zależność od jednego kierunku importu. Umowa z UE obejmuje handel, inwestycje, standardy regulacyjne oraz dostęp do surowców strategicznych.

Unia Europejska coraz uważniej spogląda w stronę Ameryki Południowej, gdzie kryją się zasoby niezbędne dla rozwoju energetyki, przemysłu i nowoczesnych technologii. Umowa handlowa UE–Mercosur może w tej układance odegrać rolę znacznie większą, niż sugerują nagłówki o rolnictwie, bowiem w grę wchodzą także tzw. metale ziem rzadkich.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Unia Europejska coraz uważniej spogląda w stronę Ameryki Południowej, gdzie kryją się zasoby niezbędne dla rozwoju energetyki, przemysłu i nowoczesnych technologii. Umowa handlowa UE–Mercosur może w tej układance odegrać rolę znacznie większą, niż sugerują nagłówki o rolnictwie, bowiem w grę wchodzą także tzw. metale ziem rzadkich. Mercosur to południowoamerykański blok handlowy skupiający Brazylię, Argentynę, Paragwaj i Urugwaj. Umowa UE–Mercosur dotyczy nie tylko handlu żywnością, ale także dostępu do surowców kluczowych dla energetyki i transformacji klimatycznej. Choć największe emocje budzi rolnictwo, porozumienie ma również wyraźny wymiar geopolityczny i surowcowy. Kraje Ameryki Południowej dysponują dużymi zasobami metali ziem rzadkich i surowców krytycznych potrzebnych do OZE, elektromobilności i magazynowania energii. Porozumienie może wzmocnić bezpieczeństwo surowcowe UE i ograniczyć jej zależność od jednego kierunku importu. Umowa z UE obejmuje handel, inwestycje, standardy regulacyjne oraz dostęp do surowców strategicznych.
  • Mercosur to południowoamerykański blok handlowy skupiający Brazylię, Argentynę, Paragwaj i Urugwaj.
  • Umowa UE–Mercosur dotyczy nie tylko handlu żywnością, ale także dostępu do surowców kluczowych dla energetyki i transformacji klimatycznej.
  • Choć największe emocje budzi rolnictwo, porozumienie ma również wyraźny wymiar geopolityczny i surowcowy.
  • Kraje Ameryki Południowej dysponują dużymi zasobami metali ziem rzadkich i surowców krytycznych potrzebnych do OZE, elektromobilności i magazynowania energii.
  • Porozumienie może wzmocnić bezpieczeństwo surowcowe UE i ograniczyć jej zależność od jednego kierunku importu.
  • Umowa z UE obejmuje handel, inwestycje, standardy regulacyjne oraz dostęp do surowców strategicznych.

Mercosur, a co to takiego?

Mercosur (czasem też Mercosul) to południowoamerykański blok handlowy zrzeszający Brazylię, Argentynę, Paragwaj i Urugwaj. Po dwóch dekadach negocjacji Bruksela i państwa Mercosuru uzgodniły kompleksową umowę handlową obejmującą nie tylko wymianę towarów, ale także inwestycje, regulacje, standardy i dostęp do surowców strategicznych.

Choć w europejskiej debacie publicznej najgłośniej zrobiło się wokół protestów rolników obawiających się napływu taniej żywności, porozumienie wykracza daleko poza sektor rolno-spożywczy. W jego tle toczy się bowiem znacznie poważniejsza gra o wpływy geopolityczne, dywersyfikację łańcuchów dostaw i ograniczenie dominacji Chin na rynku surowców krytycznych, bez których europejska transformacja energetyczna i przemysłowa nie ma szans powodzenia.

Surowce krytyczne, czyli fundament nowoczesnej gospodarki

Trudno dziś wskazać sektor, który mógłby funkcjonować bez dostępu do surowców krytycznych. Lit, kobalt czy nikiel są podstawą elektromobilności i magazynowania energii. Gal i bor w dużym uproszczeniu trafiają do paneli fotowoltaicznych, turbin wiatrowych, pomp ciepła oraz nowoczesnej elektroniki. Metale te są równie istotne dla przemysłu obronnego, robotyki czy sektora kosmicznego. Świadoma tej zależności Unia Europejska od lat próbuje budować politykę wzmacniania suwerenności surowcowej. Co jest istotne zwłaszcza biorąc pod uwagę, że zasoby starego kontynentu nie gwarantują niezależności. W co konkretnie celuje wspólnota?

Przyjęte dwa lata temu rozporządzenie Critical Raw Materials Act, będące częścią przemysłowego pakietu Europejskiego Zielonego Ładu, zakłada, że do 2030 roku co najmniej 10% zużywanych surowców ma być wydobywanych w UE, 40%. przetwarzanych na miejscu, a 25% pochodzić z recyklingu. To cele, które wymagają wsparcia zewnętrznego.

Umowa UE–Mercosur to geopolityczna przeciwwaga?

Rosnący popyt na surowce krytyczne napędza inwestycje w południowoamerykańskim sektorze wydobywczym i przetwórczym. Argentyna, dzięki realizowanym projektom, może w najbliższych latach wyprzedzić Chile pod względem produkcji litu. W tym kontekście umowa handlowa UE–Mercosur nabiera strategicznego znaczenia.

Jak wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny, porozumienie może zwiększyć skalę dostaw surowców krytycznych z regionu do Europy i stanowić realną przeciwwagę dla rosnącej obecności gospodarczej i politycznej Chin oraz Rosji w Ameryce Łacińskiej. Warunkiem pozostaje jednak przestrzeganie wysokich standardów środowiskowych, zarządczych i społecznych.

Dywersyfikacja dostaw zamiast surowcowej zależności

Komisja Europejska nie ukrywa, że dywersyfikacja dostaw to jeden z filarów unijnej polityki surowcowej. Wzrost konkurencyjności i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw był zresztą wprost wskazywany jako jedna z głównych korzyści płynących z umowy z Mercosurem.

Zgodnie z komunikatem KE traktat ma nie tylko obniżyć koszty importu, lecz także zwiększyć jego przewidywalność i otworzyć unijnym przedsiębiorstwom drogę do inwestycji na miejscu. Zielona transformacja europejskiej energetyki i przemysłu może na tym wyraźnie zyskać, nawet jeśli polityczne i społeczne napięcia wokół rolnictwa nie znikną z dnia na dzień. Jedno jest jednak pewne: w świecie, w którym surowce stają się narzędziem geopolityki, Ameryka Południowa przestaje być dla Europy jedynie egzotycznym partnerem handlowym, a zaczyna odgrywać rolę strategicznego filaru surowcowego bezpieczeństwa.

Ameryka Łacińska na surowcowej mapie świata

Ameryka Południowa coraz częściej okazuje się być wsparciem dla Europy. Już dziś UE importuje stamtąd 16 kluczowych surowców. Region wyróżnia się szczególnie pod względem niobu, wykorzystywanego m.in. w produkcji stali, silników odrzutowych, elektroniki, nadprzewodników i turbin wiatrowych. Aż 94% światowych rezerw niobu znajduje się właśnie w Ameryce Łacińskiej, z czego 92% globalnej produkcji przypada na Brazylię. To ona jest dziś największym kontynentalnym eksporterem surowców krytycznych do UE i trzecim ich dostawcą na świecie.

Litowy trójkąt i inne bogactwa regionu

Ameryka Południowa to również globalny gracz na rynku litu. Argentyna, należąca do Mercosuru, oraz kandydująca do stowarzyszenia Boliwia leżą w tzw. trójkącie litowym razem z Chile, największym producentem litu na świecie i strategicznym partnerem UE w zakresie surowców krytycznych. Region może pochwalić się także znaczącymi zasobami miedzi, stanowiącymi ponad 36% światowych złóż, antymonu, którego największe rezerwy posiada Boliwia, grafitu naturalnego wykorzystywanego w produkcji stali i akumulatorów, modułów PV, a także manganu, niezbędnego w motoryzacji i budownictwie. 

Źródła: Critical Raw Material Act, europarl.eu, PIE.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia