Unia przebudowuje ETS. Sięgną po kredyty węglowe spoza Europy

Unia przebudowuje ETS. Sięgną po kredyty węglowe spoza Europy Komisja Europejska przedstawiła projekt kolejnej reformy unijnego systemu handlu emisjami EU ETS. Zmiany mają przygotować rynek uprawnień do realizacji celu klimatycznego na 2040 rok, ale jednocześnie ograniczyć wahania cen i zwiększyć finansowanie modernizacji europejskiego przemysłu. Wśród propozycji znalazły się m.in. międzynarodowe kredyty węglowe, pochłanianie CO₂, przedłużenie bezpłatnych uprawnień oraz objęcie systemem spalarni odpadów komunalnych. EU ETS ma zostać dostosowany do unijnego celu redukcji emisji netto o 90% do 2040 roku. Komisja chce utworzyć Bank Dekarbonizacji Przemysłu dysponujący kwotą 100 mld euro. Do systemu mają stopniowo wejść spalarnie odpadów komunalnych, część mniejszych statków i dodatkowe połączenia lotnicze.

Komisja Europejska przedstawiła projekt kolejnej reformy unijnego systemu handlu emisjami EU ETS. Zmiany mają przygotować rynek uprawnień do realizacji celu klimatycznego na 2040 rok, ale jednocześnie ograniczyć wahania cen i zwiększyć finansowanie modernizacji europejskiego przemysłu. Wśród propozycji znalazły się m.in. międzynarodowe kredyty węglowe, pochłanianie CO₂, przedłużenie bezpłatnych uprawnień oraz objęcie systemem spalarni odpadów komunalnych.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Unia przebudowuje ETS. Sięgną po kredyty węglowe spoza Europy Komisja Europejska przedstawiła projekt kolejnej reformy unijnego systemu handlu emisjami EU ETS. Zmiany mają przygotować rynek uprawnień do realizacji celu klimatycznego na 2040 rok, ale jednocześnie ograniczyć wahania cen i zwiększyć finansowanie modernizacji europejskiego przemysłu. Wśród propozycji znalazły się m.in. międzynarodowe kredyty węglowe, pochłanianie CO₂, przedłużenie bezpłatnych uprawnień oraz objęcie systemem spalarni odpadów komunalnych. EU ETS ma zostać dostosowany do unijnego celu redukcji emisji netto o 90% do 2040 roku. Komisja chce utworzyć Bank Dekarbonizacji Przemysłu dysponujący kwotą 100 mld euro. Do systemu mają stopniowo wejść spalarnie odpadów komunalnych, część mniejszych statków i dodatkowe połączenia lotnicze.
  • EU ETS ma zostać dostosowany do unijnego celu redukcji emisji netto o 90% do 2040 roku.
  • Komisja chce utworzyć Bank Dekarbonizacji Przemysłu dysponujący kwotą 100 mld euro.
  • Do systemu mają stopniowo wejść spalarnie odpadów komunalnych, część mniejszych statków i dodatkowe połączenia lotnicze.

Uprawnienia do emisji nie znikną w latach 40.

Obecne zasady EU ETS zakładają szybkie zmniejszanie liczby dostępnych uprawnień do emisji. Komisja proponuje jednak zmianę trajektorii redukcji puli uprawnień od 2031 roku. Nowy mechanizm ma być zgodny z celem redukcji emisji netto w całej gospodarce UE o 90% do 2040 roku, ale jednocześnie pozwolić na dalsze wydawanie uprawnień również w latach 40. XXI wieku.

Nie oznacza to rezygnacji z ograniczania emisji. Komisja przekonuje, że system nadal ma tworzyć silny sygnał cenowy zachęcający do inwestycji w OZE, elektryfikację, wodór, poprawę efektywności energetycznej oraz technologie wychwytywania i składowania CO₂. Zmiana ma przede wszystkim zapobiec sytuacji, w której zbyt gwałtowne kurczenie się rynku doprowadziłoby do problemów z płynnością i dużych skoków cen uprawnień.

UE sięgnie po kredyty węglowe spoza Europy

Jedną z najbardziej dyskusyjnych propozycji jest uwzględnienie możliwości zakupu do 260 mln międzynarodowych kredytów węglowych. Mają one reprezentować redukcje emisji osiągnięte poza Unią Europejską i uzupełniać działania prowadzone na terenie Wspólnoty.

Komisja zastrzega, że kredyty będą musiały spełniać wysokie wymagania dotyczące jakości i wiarygodności. Jeżeli na rynku nie będzie wystarczającej liczby odpowiednich jednostek po akceptowalnej cenie, trajektoria EU ETS ma zostać dostosowana do osiągnięcia pełnego celu 90% redukcji poprzez działania realizowane w UE. Szczegółowe zasady wykorzystania zagranicznych kredytów mają zostać określone w kolejnych regulacjach.

Pochłanianie CO₂ wejdzie do EU ETS

Projekt przewiduje także włączenie do systemu trwałego usuwania dwutlenku węgla z atmosfery. Komisja miałaby kupować certyfikowane jednostki pochłaniania CO₂, a następnie zwiększać o odpowiadającą im wielkość pulę dostępnych uprawnień.

Mechanizm ma stworzyć rynek dla technologii trwałego usuwania dwutlenku węgla i zapewnić dodatkową przestrzeń emisyjną sektorom, w których całkowite wyeliminowanie emisji jest szczególnie trudne. Dotyczy to m.in. przemysłu cementowego, chemicznego czy stalowego.

Bezpłatne uprawnienia zostaną, ale pojawią się warunki

Komisja nie zamierza całkowicie rezygnować z bezpłatnego przydziału uprawnień dla przemysłu. Możliwość darmowej alokacji oraz rekompensowania pośrednich kosztów emisji ma zostać przedłużona poza obecny okres rozliczeniowy.

Wsparcie nie będzie jednak rozdawane bezwarunkowo. Przedsiębiorstwa mają przedstawiać plany inwestycji w dekarbonizację, a następnie wykazywać, że przedsięwzięcia rzeczywiście są realizowane na terenie Unii Europejskiej. W ten sposób pieniądze i uprawnienia mają wspierać modernizację europejskich zakładów, zamiast jedynie obniżać ich bieżące koszty.

100 mld euro na dekarbonizację przemysłu

Największym finansowym elementem reformy ma być Bank Dekarbonizacji Przemysłu. Komisja chce przeznaczyć na niego 100 mld euro, głównie poprzez wydzielenie części przyszłych uprawnień do emisji.

Bank ma finansować wdrażanie bardziej dojrzałych technologii dekarbonizacyjnych w energochłonnych sektorach przemysłu. Równolegle rozszerzony ma zostać Fundusz Innowacyjny, który będzie wspierać rozwiązania znajdujące się na wcześniejszym etapie rozwoju i pierwsze komercyjne instalacje. Przed 2030 rokiem ma również zacząć działać ETS Investment Booster przyspieszający inwestycje przemysłowe.

Komisja chce także utrzymać Fundusz Modernizacyjny i redystrybucję 10% puli aukcyjnej do państw o niższych dochodach. To ważny zapis z punktu widzenia Polski, ponieważ mechanizmy solidarnościowe finansują modernizację energetyki i przemysłu w krajach, które mają przed sobą większą skalę transformacji.

Spalarnie odpadów zostaną objęte systemem

Projekt zakłada stopniowe włączenie spalarni odpadów komunalnych do EU ETS. Według Komisji sektor ten odpowiada za około 40 mln ton emisji CO₂ rocznie, a w większości państw członkowskich nie jest obecnie objęty porównywalnym systemem płacenia za emisje.

Włączenie spalarni do ETS może oznaczać wzrost kosztów ich funkcjonowania, ale ma też zwiększyć opłacalność recyklingu, odzysku materiałów oraz wychwytywania CO₂. Komisja łączy tę zmianę z planowanymi przepisami dotyczącymi gospodarki o obiegu zamkniętym.

Większy ETS dla lotnictwa i żeglugi

Reforma obejmuje również transport międzynarodowy. Komisja proponuje rozszerzenie zasad ETS na loty z UE do państw położonych w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Koszty poniesione przez przewoźników w ramach globalnego systemu CORSIA mają być odliczane, aby uniknąć podwójnego obciążenia tych samych emisji.

W żegludze systemem mają zostać objęte wybrane statki o pojemności brutto od 400 do 5000 GT. Jednocześnie część środków z EU ETS ma bezpośrednio wspierać produkowane w Europie paliwa lotnicze i morskie, wodór oraz czyste technologie transportowe.

A co z ETS2?

Nowa propozycja nie zmienia zasad ETS2 obejmującego paliwa wykorzystywane w budynkach, transporcie drogowym i mniejszym przemyśle. Komisja wskazuje, że system ma zacząć w pełni działać w 2028 roku. Jego funkcjonowanie zostanie ocenione do 2029 roku, a możliwość połączenia ETS2 z głównym systemem EU ETS ma zostać przeanalizowana do 2031 roku.

To jeszcze nie jest obowiązujące prawo

Przedstawiony dokument jest projektem dyrektywy Komisji Europejskiej. Zmiany muszą zostać uzgodnione przez Parlament Europejski i Radę UE, dlatego podczas negocjacji poszczególne elementy reformy mogą zostać zmodyfikowane.

Kierunek jest jednak wyraźny: Unia nie rezygnuje z systemu ETS, ale chce uczynić go bardziej przewidywalnym i mocniej powiązać wpływy z uprawnień z inwestycjami w europejski przemysł. Cena emisji ma nadal wymuszać transformację, lecz większa część pieniędzy ma wracać do przedsiębiorstw w formie finansowania modernizacji.

Źródło: KE.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia