UOKiK bada praktyki sprzedażowe Columbus Energy. W tle kontrowersyjne nagrania i sprzedaż door-to-door

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące działalności firmy Columbus Energy. Sprawa dotyczy m.in. kontrowersyjnych praktyk sprzedażowych stosowanych przez handlowców spółki, w tym sprzedaży w modelu door-to-door.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące działalności firmy Columbus Energy. Sprawa dotyczy m.in. kontrowersyjnych praktyk sprzedażowych stosowanych przez handlowców spółki, w tym sprzedaży w modelu door-to-door.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące działalności firmy Columbus Energy. Sprawa dotyczy m.in. kontrowersyjnych praktyk sprzedażowych stosowanych przez handlowców spółki, w tym sprzedaży w modelu door-to-door.
  • UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające wobec Columbus Energy, analizując sposób zawierania umów i praktyki marketingowe, w tym sprzedaż door-to-door. Sprawa dotyczy możliwego wywierania niedozwolonej presji i wprowadzania klientów w błąd.
  • Impulsem do działań Urzędu było kontrowersyjne nagranie opublikowane przez Olgę Malinkiewicz, pokazujące wulgarną i agresywną postawę handlowców. 
  • Jeśli zarzuty się potwierdzą, firmie grożą kary sięgające nawet 10 proc. rocznego obrotu oraz obowiązek zaprzestania zakwestionowanych praktyk. UOKiK apeluje też do świadków podobnych sytuacji o zgłaszanie spraw i zabezpieczanie dowodów.

Wulgarne zachowanie przedstawicieli handlowych

Do sieci trafiło nagranie przedstawiające wizytę przedstawicieli firmy z branży odnawialnych źródeł energii u jednego z klientów. Film został opublikowany przez Olgę Malinkiewicz – polską naukowczynię, twórczynię technologii perowskitów oraz założycielkę firmy Saule Technologies. Wideo wywołało szeroką dyskusję na temat standardów sprzedaży bezpośredniej i sposobu traktowania klientów. Poziom agresji słownej przestawiony na nagraniach jest niedopuszczalny, a postawa handlowców była niezwykle wulgarna.

Warto podkreślić, że Olga Malinkiewicz od dłuższego czasu pozostaje w sporze z inwestorem o zachowanie kontroli nad swoją technologią oraz spółką. Publicznie deklarowała, że zamierza walczyć o swój wynalazek, a także wielokrotnie podkreślała gotowość do wykupienia udziałów od inwestorów. Jak przekazał naszej redakcji Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sprawa Columbus Energy jest obecnie na etapie postępowania wyjaśniającego.

“Prezes UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące działalności Columbus Energy, w którym analizuje m.in. przebieg zawierania umów oraz praktyki marketingowe pod kątem możliwego naruszenia zbiorowych interesów konsumentów” – przekazał naszej redakcji UOKiK.

Nawet 10 proc. obrotu kary

Jeżeli zebrany materiał dowodowy potwierdzi stosowanie nieuczciwych praktyk sprzedażowych, konsekwencje dla przedsiębiorcy mogą być poważne. Dotyczy to w szczególności sprzedaży prowadzonej poza lokalem firmy, czyli tzw. sprzedaży door-to-door, w której – jak wskazują nagrania i relacje – mogło dochodzić do rażących uchybień.

“Jeżeli zgromadzony materiał potwierdzi stosowanie nieuczciwych praktyk, Prezes UOKiK może wszcząć postępowanie właściwe, a w przypadku stwierdzenia naruszeń nałożyć na przedsiębiorcę karę do 10 proc. obrotu, a także zobowiązać go do zaniechania zakwestionowanych działań i usunięcia ich skutków. Dotyczy to również sprzedaży prowadzonej poza lokalem przedsiębiorstwa, jeżeli towarzyszą jej rażące uchybienia, wprowadzanie w błąd lub wywieranie niedozwolonej presji” – poinformował UOKiK.

Co mogą zrobić świadkowie takich sytuacji?

UOKiK apeluje również do konsumentów i świadków podobnych zdarzeń, by nie pozostawali bierni. W zależności od charakteru sytuacji możliwe jest zgłoszenie sprawy zarówno do organów ścigania, jak i do samego Urzędu. Do tego apelu przyłączamy się i my. Zachęcamy również do kontaktu z nami – pomożemy sprawę nagłośnić, jeżeli spotkały Was podobne sytuacje. 

“Osoba, która była świadkiem takiego zdarzenia, powinna zabezpieczyć dostępne informacje i materiały, takie jak dane sprzedawcy, dokumenty, korespondencję czy opis przebiegu rozmowy. W przypadku gróźb, znieważania, podszywania się pod instytucje publiczne lub podejrzenia oszustwa właściwe są Policja i prokuratura. Jeżeli natomiast praktyka ma charakter powtarzalny i może dotyczyć wielu konsumentów, informacje te mogą zostać również przekazane do UOKiK w celu ich analizy pod kątem ochrony zbiorowych interesów konsumentów” – apeluje UOKiK

Sprawa Columbus Energy pokazuje, że sprzedaż bezpośrednia wciąż pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych obszarów relacji na linii przedsiębiorca–konsument. Ostateczne decyzje Urzędu będą zależeć od wyników trwającego postępowania wyjaśniającego. 

Źródło: własne, Facebook.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia