Urządzenie inne niż wolnostojące – definicja, ułatwiająca inwestorom realizację farm PV?

Ustawodawca potrafi czasem być racjonalny pomimo tego, że ustawa na którą dzisiaj się powołujemy, a w zasadzie jej projekt narobił niezłego zamieszania w realizacji farm fotowoltaicznych. Jednym z pozytywnych przejawów otwarcia się na zielone inwestycje jest wprowadzenie definicji “urządzenia innego niż wolnostojące”, do przepisów z zakresu planowania przestrzennego. Mowa o nowelizacji ustawy - prawo o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Podążając za ustawodawcą warto wskazać, że przez “urządzenie inne niż wolnostojące”, należy rozumieć urządzenie techniczne zamontowane bezpośrednio na budynku. Ten właśnie punkt dzisiaj omówimy, razem z prawnikiem Adrianem Chruszczem. 

Zdjęcie autora: Anna Będkowska

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia

Definicja „urządzenia innego niż wolnostojące” - co daje inwestorowi?

Lokalizacja urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł energii o mocy zainstalowanej większej niż 500 kW, musi być przewidziana do rozmieszczenia na obszarze danej gminy w zapisach studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Ograniczenie to nie dotyczy jednak urządzeń innych niż wolnostojące. Co to wprost oznacza? Że powyższy obowiązek nie znajduje zastosowania m.in. do farm fotowoltaicznych, zainstalowanych na dachach budynków. 

  • W praktyce oznacza to usprawnienie możliwości zlokalizowania dużej farmy fotowoltaicznej (o mocy większej niż 500 kW), na dachu np. dużego magazynu bądź hali produkcyjnej, przy uwzględnieniu możliwości technicznych i uzyskaniu stosownego pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji w rozumieniu przepisów prawa budowlanego - wyjaśnia prawnik Adrian Chruszcz. 

Co z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego?

Podana definicja nie neguje jednak lokalnie opracowywanych dokumentów. Inwestor za każdym razem powinien sprawdzić, czy zapisy Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, nie przewidują innych, dodatkowych ograniczeń. 

  • W praktyce zdarza się, że lokalne władze zastrzegają w planie miejscowym ograniczenie do lokalizowania urządzeń związanych z odnawialną źródeł energii do konkretnych mocy np. do 100 kW. W takiej sytuacji, inwestor nie będzie mógł zrealizować inwestycji w postaci zlokalizowania farmy fotowoltaicznej o mocy powyżej 100 kW na dachu budynku - opowiada ekspert. 

Można oczywiście postarać się o zmianę zapisów Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego, lecz może to trochę potrwać, co potwierdza też nasz ekspert:

  • Naturalnie możliwym jest wystąpienie z wnioskiem o zmianę zapisów Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, jednakże z doświadczenia wiemy, że procedura ta jest niezwykle czasochłonna oraz niepewna i często przekreśla planowane zamierzenie inwestycyjne w całości. Nie jest to jednak niemożliwe - komentuje Chruszcz. 

W dobie rozwoju odnawialnych źródeł energii, zasadnym jest zwiększenie swobody w zakresie możliwości lokalizowania tych inwestycji w gminach. Jak widać, niestety czasami przepisy prawa lokalnego często uniemożliwiają realizację planowanych przedsięwzięć ekologicznych, nawet jeśli mowa o zapisach, które mają ułatwiać i przyspieszać inwestycje w zielone technologie. 

  • Środowisko przedstawicieli branż związanych z odnawialnymi źródłami energii dość mocno postuluje zmiany w prawie, które mają przyczynić się do uwolnienia czystej energii i zwiększenia jej zasięgu w skali całego kraju. Czy doczekamy się rozwiązań, które realnie wstrzymują lokalne ograniczenia, przy zachowaniu zracjonalizowanego rozwoju każdej z gmin? Na tak postawione pytanie przyjdzie nam jeszcze poczekać - kwituje sprawę prawnik Adrian Chruszcz. 

Z jednej strony, w przypadku urządzeń innych niż wolnostojące Miejscowe Plany Zagospodarowania Przestrzennego mogą, choć nie muszą okazać się przeszkodą. Z drugiej strony, w odniesieniu do całej ustawy wydają się być elementem niezbędnym do rozwoju wielkoskalowej branży fotowoltaicznej. Mowa tu chociażby o przepisie przejściowym dotyczącym lokalizowania dużych farm OZE na podstawie MZPZ. Przypomnijmy, że w pierwotnym projekcie wspomnianej ustawy znalazł się nakaz lokalizowania elektrowni słonecznych powyżej 1MW na podstawie miejscowych planów, przy jednoczesnej likwidacji instytucji studium i wprowadzeniu konieczności uchwalenia w to miejsce planu ogólnego - branża obawiała się, że doprowadzi to do kilkuletniego paraliżu inwestycji. Na szczęście mamy przepisy przejściowe i chociaż wydaje się, że branża jest uratowana, to jak widać poziom komplikacji regulacji może nieść nie tylko pozytywne, ale też nieprzyjemne niespodzianki.

Podstawa prawna:

Art. 10 ust. 2a pkt 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2022 r. poz. 503).

Zobacz również