Import modułów fotowoltaicznych stanowił 89 proc. (19,3 GW) rocznych zamówień! Przekłada się to na wzrost o 26,3 proc. w porównaniu z 15,3 GW importowanych w 2019 roku. Wiodącym importerem modułów do USA w 2020 roku był Wietnam. Na kolejnych miejscach uplasowała się Malezja, Korea Południowa i Tajlandia. Te kraje stały się w ostatnich latach głównymi eksporterami modułów fotowoltaicznych do USA, częściowo dlatego, że chińscy producenci założyli w tych krajach fabryki.

Bloomberg i inne agencje informacyjne doniosły w sierpniu, że grupa amerykańskich przedsiębiorstw z branży solarnej złożyła petycję do Departamentu Handlu USA z prośbą o wszczęcie dochodzenia w sprawie importu z Azji Południowo-Wschodniej. Grupa argumentuje, że chińscy producenci omijają amerykańskie cła poprzez zwiększanie mocy produkcyjnych za granicą.

Amerykańscy inwestorzy przyspieszyli instalacje domowej fotowoltaiki

W raporcie EIA stwierdzono, że popyt na mikroinstalacje fotowoltaiczne wzrósł w 2020 roku z powodu kilku czynników. Po pierwsze, konsumenci mieli więcej czasu na remont domu w trakcie pandemii. Po drugie, nastąpił pośpiech instalacyjny, ponieważ deweloperzy projektów PV chcieli zrealizować podłączenie do sieci przed dalszą redukcją ulgi inwestycyjnej (ITC) dla energetyki słonecznej. Po trzecie, dzięki sprzyjającej polityce i otoczeniu rynkowemu, kontynuowano budowę projektów fotowoltaicznych w skali przemysłowej. Co najważniejsze, koszty systemów fotowoltaicznych spadały.

Z danych EIA wynika także, że w latach 2019-2020 moc zainstalowana w fotowoltaice w USA wzrosła o 25 proc. Jak wspomniano wcześniej, oczekiwana redukcja wsparcia w postaci ulgi inwestycyjnej ITC wywołała gwałtowny wzrost instalacji w ubiegłym roku. Pierwotnie stawka dotacji miała zostać obniżona z 26 proc. do 22 proc. pod koniec 2020 roku. Jednak w grudniu ubiegłego roku Kongres USA uchwalił przedłużenie obowiązywania dotychczasowej stawki. Stawka 26 proc. będzie obowiązywać dla systemów fotowoltaicznych zainstalowanych od 2020 do 2022 roku, natomiast stawka 23 proc. będzie obowiązywać dla systemów PV zainstalowanych od 2023 roku.

W 2020 roku wystąpiły zakłócenia w produkcji i dostawach modułów. Niemniej jednak, dostawy wzrosły dzięki rosnącemu popytowi, który z kolei był napędzany przez konsekwentne obniżanie kosztów modułów od około 2010 roku. Dane EIA dotyczące średniej wartości dostaw modułów w USA wskazują na spadek z 1,96 dol/W w 2010 roku do 0,38 dol/W w 2020 roku. W ciągu ostatniej dekady koszty spadały systematycznie w całym łańcuchu dostaw. W tym samym okresie producenci produktów PV stale zwiększali moce produkcyjne. W związku z tym ceny modułów wykazywały tendencję spadkową.

OZE pokryją 23 proc. produkcji energii

Branża patrzy jednak optymistycznie na kolejne lata. Energia odnawialna powinna wnieść większy udział w produkcji energii elektrycznej w USA do 2022 roku, osiągając 23 proc. udziału w porównaniu z 20 proc. w 2020 roku. Około 50 GW mocy słonecznej i wiatrowej ma zostać uruchomione w Stanach Zjednoczonych w ciągu najbliższych 18 miesięcy, przy czym rok 2022 będzie pierwszym rokiem, w którym wzrost mocy elektrowni słonecznych przewyższy wzrost mocy elektrowni wiatrowych.

Z drugiej strony EIA prognozuje 11 proc. spadek wytwarzania energii elektrycznej w elektrowniach wodnych w Kalifornii i na północnym zachodzie w 2021 roku z powodu warunków pogodowych.

Źródło: Energy Trend/EIA

Redakcja GLOBEnergia