Ostatnio decydenci zauważyli, że bez ciepła z OZE trudno będzie osiągnąć założone cele udziału OZE w ogólnym bilansie energii w 2020, a nawet w 2030 roku. W najbliższej dekadzie rozwój ciepła z OZE, poza spadającymi kosztami technologicznymi, determinowany będzie unijnymi regulacjami (zawartymi w tzw. pakiecie zimowym), które nakładają obowiązki w tym obszarze na kraje członkowskie UE. Elementem który może pomóc w likwidacji problemu niskiej emisji jest korzystanie z efektywnych energetycznie rozwiązań, co wymaga zastępowania przestarzałych kotłów zasilanych paliwami stałymi w budynkach jednorodzinnych alternatywnymi źródłami ciepła.

W miejscach występowania sieci ciepłowniczych należy dążyć do ich rozbudowy i przyłączać kolejnych indywidualnych odbiorców. Przejście sieci ciepłowniczych na alternatywne źródła energii oparte na OZE oraz zmiana struktury zasilania i dystrybucji ciepła będą stanowić dla ciepła systemowego nie lada wyzwanie, dlatego konieczne jest przygotowanie odpowiednich regulacji, które wsparłyby implementację odnawialnych źródeł energii w sektorze ciepłowniczym.

Dlaczego ustawa o cieple z OZE jest taka ważna?

Według KPD, w 2020 roku udział wykorzystania OZE w ciepłownictwie i chłodnictwie powinien osiągnąć 17,05%. Tymczasem dynamika wzrostu tego udziału w ostatnich latach uległa wyraźnemu osłabieniu, co stawia pod znakiem zapytania osiągniecie założonego celu, a przez to osiągniecie celu całkowitego udziału OZE, który jest założony na poziomie 15,5%. Warto także podkreślić, że udział ciepła w bilansie zużycia energii końcowej brutto wynosi ok. 57%. Dla porównania, udział energii elektrycznej w tym bilansie wynosi ok. 20%. Pozostałe 23% udziału przypada na transport. W gospodarstwach domowych ciepło stanowi nawet powyżej 85% całości zużywanej energii.

W tej sytuacji, pomijanie ciepła wytwarzanego w źródłach odnawialnych wydaje się niezrozumiałe. Statystyki GUS nie obejmują ciepła wytwarzanego w rozproszonych OZE, takich jak kolektory słoneczne, pompy ciepła czy małe kotły na biomasę, które stanowią ok. 80% wśród instalacji opalanych biomasą. Dane z URE pokazują, że w Polsce jest 37 instalacji opartych na biomasie o łącznej mocy ok. 1 GW. Dotyczy to statystyki pokazującej wytwarzanie energii elektrycznej, gdzie ciepło jest wytwarzane niejako „przy okazji” w procesie kogeneracji.

Tymczasem pod koniec 2018 r. funkcjonowało w Polsce ponad 7 GW zainstalowanych w kolektorach słonecznych, pompach ciepła, małych kotłach biomasowych i instalacjach geotermalnych, które nie jest ujęte w żadnych oficjalnych rządowych statystykach. Uwzględnienie tej mocy mogłoby w znaczący sposób poprawić wynik udziału OZE w Polsce, bez potrzeby trików z uwzględnianiem tzw. współspalania biomasy z paliwami kopalnymi. Do tego jednak konieczna jest osobna regulacja prawna dotycząca wytwarzania ciepła z OZE, uwzględniająca zarówno małe źródła ciepła rozproszonego oparte na energii słonecznej, cieple z otoczenia, geotermii czy biomasie, ale także uwzględniająca OZE stosowane w sieciach ciepłowniczych.

Zobowiązania krajowe i międzynarodowe

Dodatkowo, zgodnie z założeniami Dyrektywy PE w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych 2009/28/WE , z dnia 23 kwietnia 2009 r., działania tym kierunku powinny obejmować zarówno wytwarzanie energii elektrycznej, jak też ciepła i chłodu. Tymczasem ustawa o OZE w obecnym kształcie traktuje praktycznie tylko na temat wytwarzania energii elektrycznej z OZE – ciepło w praktyce jest pominięte.

Ponadto, w artykule 9 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/31/UE z dnia 19 maja 2010 r. w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, dotyczącym budynków o niemal zerowym zużyciu energii, państwa członkowskie zapewniają, aby: do dnia 31 grudnia 2020 r. wszystkie nowe budynki były budynkami o niemal zerowym zużyciu energii; oraz po dniu 31 grudnia 2018 r. nowe budynki zajmowane przez władze publiczne oraz będące ich własnością były budynkami o niemal zerowym zużyciu energii.

Państwa członkowskie opracowują krajowe plany mające na celu zwiększenie liczby budynków o niemal zerowym zużyciu energii. Warto tutaj dodać, że w artykule 2 (Definicje) Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/31/UE z dnia 19 maja 2010 r. w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, mamy: 2) „budynek o niemal zerowym zużyciu energii” oznacza budynek o bardzo wysokiej charakterystyce energetycznej określonej zgodnie z załącznikiem I. Niemal zerowa lub bardzo niska ilość wymaganej energii powinna pochodzić w bardzo wysokim stopniu z energii ze źródeł odnawialnych, w tym energii ze źródeł odnawialnych wytwarzanej na miejscu lub w pobliżu.

Komisja Europejska opublikowała niedawno, po przeanalizowaniu krajowych planów energetycznych i klimatycznych (NECP), które 28 państw członkowskich UE przedłożyło na początku tego roku, zalecenia dla każdego państwa członkowskiego, a także ogólną analizę tego, czy cele UE do 2030 r. zostaną osiągnięte dzięki obecnym krajowym propozycjom politycznym. Ta ostatnia zawiera również pewne ogólne zalecenia (niedotyczące poszczególnych państw członkowskich), aby wypełnić lukę i zrealizować cele 2030. W zakresie OZE, zagregowane plany UE-28 prowadzą do osiągnięcia udziału energii odnawialnej między 30,4% a 31,9% zużycia energii, poniżej celu 32% na 2030 r. Komisja Europejska zwróciła uwagę państwom członkowskim, że KPK powinny odzwierciedlać roczny wzrost ogrzewania ze źródeł odnawialnych, co jest promowane w dyrektywie dotyczącej odnawialnych źródeł energii, promując dodatkowo odzysk ciepła.

Powyższe postanowienia zostały zapomniane lub pominięte przez decydentów, a niespełnienie ich grozi Polsce bardzo wysokimi karami, podobnie jak ma to miejsce w wypadku opóźnień z wdrażaniem Dyrektywy 28. Przekazany przez SPIUG do ME i Sejmu projekt założeń do ustawy o cieple z OZE uwzględnia wypełnienie przytoczonych regulacji.

Cały artykuł możesz przeczytać TUTAJ 

Janusz Starościk

Prezes Zarządu Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych, Członek Pool of Experts Switzerland Global Enterprise