W chwili obecnej trwa zbieranie uwag do ustawy o elektromobilności – powiedział wiceminister energetyki Michał Kurtyka. Według niego nowe regulacje mają szanse na wejście w życie w przyszłym roku.

Szybki rozwój polskiego projektu dotyczącego elektromobilności

Kurtyka powiedział o tym we wtorek w czasie uroczystego podpisania porozumienia o współpracy między jego resortem a organizacjami pozarządowymi. Dokument dotyczy rozwoju elektromobilności. „Pracujemy obecnie nad ciekawymi, konstruktywnym uwagami dotyczącymi ustawy o elektromobilności. Zależy nam, aby był to bardzo dobry projekt, który skierujemy do pracy rządowych i parlamentarnych” – podkreślił wiceminister. Dodał, że jego celem jest, aby ustawa weszła w życie w przyszłym roku. W przeciwieństwie do uchwalonej niedawno ustawy o OZE, projekt ten ma na celu ograniczanie negatywnego oddziaływania na środowisko. „Liczę, że elektromobilność stanie się ważnym elementem polityki gospodarczej, jak również przyczynkiem do poszerzania wachlarza instrumentów jej prowadzenia” – dodał Kurtyka.

Założenia rządowego programu wspierania pojazdów elektrycznych

Obecnie resort energii pracuje nad programem Rozwoju Elektromobilności. Ma się on stać podstawą do stworzenia pakietu regulacyjnego, składającego się z następujących dokumentów strategicznych:

  • Planu Rozwoju Elektromobilności „Energia do przyszłości”;
  • Krajowych ram polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych, przyjętych przez Radę Ministrów;
  • Projekt ustawy powołującej Fundusz Niskoemisyjnego Transportu, tj. projekt ustawy o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw (UC 79). Projekt jest w trakcie procesu legislacyjnego;
  • Projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych (UC 89). Projekt jest w trakcie procesu legislacyjnego. Ma ona stymulować rozwój elektromobilności oraz upowszechnić stosowanie innych paliw alternatywnych (m.in. LNG i CNG) w sektorze transportowym w Polsce.

Rewolucja na drogach – już w niedalekiej przyszłości

Zgodnie z założeniami programu w 2025 r. po polskich drogach poruszać się będzie 1 mln pojazdów elektrycznych oraz 54 tys. pojazdów napędzanych gazem ziemnym w postaci CNG. Tendencja do elektryfikacji polskiego transportu wspierana będzie przez rozwój infrastruktury.  W ciągu najbliższych lat powstać ma ok. 6,5 tys.  stacji ładowania. Będą także dostępne 32 punkty ładowania wzdłuż sieci bazowej TEN-T. W segmencie aut zasilanych LNG po drogach poruszać się będzie 3 tys. pojazdów i powstanie 14 punktów tankowania LNG wzdłuż sieci bazowej TEN-T.  Wiceminister podkreśla, że istotnym elementem rozpowszechniania elektromobilności jest wprowadzenie odpowiednich zmian w prawie.  „Prace nad usługą ładowania musimy rozpocząć od uporządkowania kwestii prawnych, co zapewni ustawa o elektromobilności, która ma pełnić rolę „konstytucji” dla nowego rynku. Dzisiaj nie ma dostępnej takiej usługi jak ładowanie pojazdów. Jest ona oparta o prawo energetyczne, a co za tym idzie obwarowana jest szeregiem różnych obostrzeń m.in. koniecznością zawarcia umowy. Usługa „ładowanie pojazdów” będzie zdefiniowana w ustawie o elektromobilności. Będzie także uznawała, że nie jest to sprzedaż energii elektrycznej w rozumieniu ustawy prawo energetyczne.

Dopiero uporządkowanie tych kwestii umożliwi wprowadzenie dodatkowych elementów do systemu.  W kwestii możliwości ładowania pojazdu w domu będzie to technicznie możliwe, jednak oczekujemy tutaj sygnału ze strony rynku. W sytuacji, gdy zarówno pojazd elektryczny, jak i punkt ładowania będą wyposażone w infrastrukturę smart meteringową, stacja do ładowania i pojazd będą mogły wymieniać między sobą informacje i w efekcie płatność za pobór energii będzie się mogła odbywać na zasadach, do których jesteśmy obecnie przyzwyczajeni. Oznacza to, że faktura za taką czynność byłaby przesyłana bezpośrednio do klienta usługi. Byłaby to więc płatność w rachunku za energię” – wyjaśnia Kurtyka.

Źródło: tvn24bis.pl

 

Redakcja GLOBEnergia