Ustawa sieciowa z podpisem prezydenta. Wyższe opłaty, ale i kamienie milowe dla branży

Prezydent podpisał nowelizacja Prawa energetycznego, zwana ustawą sieciową. Prace nad nowelizacją rozpoczęto jeszcze w marcu zeszłego roku i od tamtej pory nie przestawała budzić kontrowersji. Branża mówi o wprowadzeniu wyczekiwanych kamieni milowych, ale też kwestionuje kilka zapisów.

- Nowelizacja Prawa energetycznego ma odblokować moce przyłączeniowe, uporządkować system i zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski.
- Ustawa wprowadza kamienie milowe, konkursy na moce oraz wyższe opłaty, które mają eliminować nierzetelnych inwestorów i przyspieszyć realizację projektów.
- Nowe przepisy wspierają rozwój OZE, cyfryzację procesów oraz walkę z ubóstwem energetycznym, choć ich skuteczność zależy od praktycznego wdrożenia.
Nowelizacja Prawa energetycznego – przełom dla rynku energii?
Podpisana ustawa wdraża unijne regulacje dotyczące rynku energii elektrycznej i efektywności energetycznej, ale jej znaczenie wykracza daleko poza formalne dostosowanie przepisów. To próba uzdrowienia jednego z największych problemów polskiej energetyki, którym jest ograniczony dostęp do mocy przyłączeniowych.
Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju, poprawić zarządzanie siecią i ograniczyć nadużycia na rynku. Jednocześnie stawiają wyraźny akcent na rozwój odnawialnych źródeł energii i magazynów energii.
Ustawa uderza w „projekty widmo”
Jednym z kluczowych celów reformy jest eliminacja tzw. projektów widmo, czyli inwestycji, które latami blokowały dostęp do sieci, nie mając realnych szans na realizację. Nowe regulacje wprowadzają mechanizmy, które mają premiować rzetelnych inwestorów i projekty o wysokim stopniu zaawansowania. Jak podkreśla Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, to krok niezbędny dla skutecznej transformacji energetycznej.
“Przyjęte regulacje są niezbędne dla skutecznej transformacji energetycznej oraz wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Ustawa realizuje swój kluczowy cel, jakim jest odblokowanie mocy przyłączeniowych dla rzetelnych inwestorów oraz przedsięwzięć o wysokim prawdopodobieństwie realizacji, porządkując system i eliminując tzw. projekty widmo, które od lat ograniczały dostęp do sieci i hamowały rozwój realnych inwestycji” – mówi Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.
W praktyce oznacza to większą dostępność mocy przyłączeniowych dla projektów, które rzeczywiście powstaną, a nie tylko istnieją na papierze.
Kamienie milowe i krótsze terminy – inwestorzy pod presją czasu
Nowelizacja wprowadza bardziej rygorystyczne zasady realizacji inwestycji. Kluczową rolę odgrywają tzw. kamienie milowe. Inwestorzy będą zobowiązani do uzyskania pozwolenia na budowę w określonym czasie – zazwyczaj 24 lub 36 miesięcy. Niespełnienie tych warunków oznacza automatyczne wygaśnięcie umowy przyłączeniowej. Dodatkowo skrócono ważność warunków przyłączenia do 12 miesięcy, co ma przyspieszyć proces decyzyjny i ograniczyć „zamrażanie” mocy w systemie.
Konkursy na moce przyłączeniowe – nowy mechanizm selekcji
Jedną z najbardziej innowacyjnych zmian jest wprowadzenie konkursowego systemu przydziału mocy przyłączeniowych. Mechanizm ten ma być stosowany w sytuacjach ograniczonej przepustowości sieci i pozwoli wybrać najlepiej przygotowane projekty. Na razie będzie funkcjonował w ograniczonej formule, jako swego rodzaju test nowego podejścia. To sygnał, że rynek energii coraz bardziej przypomina konkurencyjne środowisko inwestycyjne, gdzie liczy się jakość projektu, a nie tylko kolejność zgłoszeń.
Wyższe opłaty za przyłączenie. Bariera czy filtr jakości?
Ustawa wprowadza także istotne zmiany finansowe. Zaliczka na poczet opłaty za przyłączenie wzrośnie z 30 zł do 60 zł za każdy kW mocy, a maksymalna kwota wyniesie 6 mln zł. Dodatkowo pojawi się bezzwrotna opłata za rozpatrzenie wniosku – 1 zł za kW, maksymalnie 100 tys. zł. Wprowadzono również obowiązek zabezpieczenia finansowego.
Część inwestorów zwraca uwagę na znaczący wzrost kosztów wejścia. Inni komentatorzy zaznaczają, że w praktyce mechanizmy te mają działać jak sito – eliminując podmioty przypadkowe i nieprzygotowane.
Nowe umowy i cyfryzacja procesu przyłączeń
Nowelizacja wprowadza także nowe typy umów, w tym kontrakty z gwarancją stałej ceny oraz elastyczne umowy przyłączeniowe. Równolegle postawiono na cyfryzację. Duzi operatorzy będą zobowiązani do wdrożenia systemów informatycznych obsługujących proces przyłączeń. To krok w stronę większej przejrzystości i sprawniejszej obsługi inwestorów.
Ustawa sieciowa a energetyka wiatrowa i OZE
Branża OZE, przyjęła nowe przepisy z optymizmem, ale ostrożnym. Zmiany mają realny potencjał przyspieszenia rozwoju nowych źródeł energii, które do tej pory często napotykały bariery administracyjne i sieciowe. Jednocześnie eksperci podkreślają, że skuteczność reformy zależeć będzie od jej praktycznego wdrożenia. W obliczu rosnącej niestabilności na rynkach energii, nowe regulacje mogą okazać się kluczowe dla zwiększenia potencjału inwestycyjnego w Polsce.
Walka z ubóstwem energetycznym i większa efektywność
Ustawa nie pomija także odbiorców końcowych. Wprowadza rozwiązania mające przeciwdziałać ubóstwu energetycznemu poprzez precyzyjne określenie kryteriów wsparcia dla gospodarstw domowych. Jednocześnie promuje oszczędność energii i efektywność energetyczną, co wpisuje się w szerszy europejski kierunek transformacji.
Źródła: PSEW, PAP, kancelaria prezydenta










