Co jakiś czas podajemy informacje o pułapkach, na które mogą natknąć się inwestorzy.

Ostatnio było głośnio o „indukcyjnych pompach ciepła”, które niewiele mają wspólnego z prawdziwymi pompami ciepła. Chętni na ekologiczne ciepło, mogli się sromotnie zwieść taką ofertą. Teraz dzięki materiałowi TVP Kielce zrobiło się głośno o problemach inwestora z fotowoltaiką.

Jak podaje TVP Kielce właściciele domostw w województwie świętokrzyskim zdecydowali się na instalację fotowoltaiczną. Celem inwestycji było zbudowanie systemu składającego się z 60 modułów, mającego zasilać w energie elektryczną system grzewczy dwóch budynków mieszkalnych.

Inwestorzy mamieni 25 letnią gwarancją oraz wizją zastosowania markowych komponentów, zdecydowali się wpłacić niemałą, bo 40 tysięczną zaliczkę. Niestety od tego momentu zamiast przygotować się na własną elektrownię fotowoltaiczną musieli się zmierzyć z nieuczciwym dostawcą fotowoltaiki.

Okazało się, że instalator dostarczył moduły nie tylko od innego producenta, ale były to moduły …. używane. Inwestorzy wezwali do naprawienia szkody: wymiany produktów na nowe oraz dostarczenie niezbędnych dokumentów do podłączenia instalacji do sieci. Niestety do tej pory nie doczekali się ani jednego ani drugiego. Teraz sprawą zajęła się prokuratura, a podejrzanemu dostawcy grozi kara pozbawienia wolności.

Czy inwestor może rozpoznać używane panele?

To nie jest łatwe zadanie dla amatora, ale można ocenić produkty po ich wyglądzie zewnętrznym. W przypadku modułów fotowoltaicznych ramki mogą być pobrudzone. Warto zwrócić uwagą na miejsce łączenia pomiędzy ramką a szybą. Może znajdować się tam osad, który mógł pozostać pomimo wcześniejszego umycia modułów. Przypomnijmy również, że nowe moduły dostarczane są w paletach i są zabezpieczone opakowaniami kartonowymi. Wszystkie palety powinny mieć ten sam typ zabezpieczenia i opakowania, powinny posiadać takie same etykiety producenta.

W przypadku dostawy nowych modułów, do każdej palety dołączona jest tzw. „flash lista”. Jest to dokument potwierdzający kontrolę jakości tych konkretnie modułów (ich parametrów elektrycznych). Sprzedawca – oszust dostarczający używane moduły najprawdopodobniej nie będzie ich posiadał.

nowe moduły fotowoltaiczneNowe moduły dostarczane są w fabrycznych opakowaniach (Fot. GLOBEnergia)

Źródło: TVP Kielce

 

 

Redakcja GLOBEnergia