Volvo BZR Electric: autobus turystyczny z pakietem dużych baterii

Volvo BZR Electric: autobus turystyczny z pakietem dużych baterii

Chociaż rynek autobusów zeroemisyjnych rozwija się w Polsce całkiem dobrze, większość transformacji zamyka się w obrębie pojazdów wykorzystywanych w komunikacji miejskiej. Zgodnie z wymogami unijnej polityki środowiskowej, lokalne samorządy muszą zwiększać udział autobusów elektrycznych lub wodorowych w swoich zakładach komunikacyjnych i w tym obszarze widać wzrosty. Za sprawą modelu Volvo BZR Electric jest szansa na elektryfikację flot autobusów turystycznych.

Zdjęcie autora: Marek Wicher

Marek Wicher

Redaktor GLOBENERGIA
Volvo BZR Electric: autobus turystyczny z pakietem dużych baterii
  • W 2024 roku w Polsce zarejestrowano 2301 autobusów i minibusów, w tym 226 egzemplarzy zeroemisyjnych.
  • Volvo BZR Electric to elektryczny bateryjny autobus z zasięgiem dochodzącym do 720 kilometrów.
  • Od przyszłego roku, samorządy lokalne w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców będą mogły zamawiać tylko autobusy zeroemisyjne.

Autobusów więcej, powolny wzrost modeli zeroemisyjnych

Zeszłoroczna liczba rejestracji nowych autobusów oraz minibusów nad Wisłą o jedną sztukę przekroczyła poziom 2300 egzemplarzy, ale tylko niecałe 10 procent stanowiły pojazdy zeroemisyjne. W sumie polski park wzbogacił się o 226 takich egzemplarzy. Z tej liczby, 195 sztuk stanowiły bateryjne autobusy elektryczne, a 31 posiadało napęd wykorzystujący ogniwa paliwowe oraz wodór do produkcji energii elektrycznej. Autobusy wodorowe eksploatowane są między innymi w Poznaniu, Lublinie i Wałbrzychu. Niebawem do miast z takimi pojazdami dołączy Kraków, nieco później Płock. Według danych z końca sierpnia, tegoroczne rejestracje powinny zbliżyć się do poziomu osiągniętego w 2024 roku. Przez osiem miesięcy, samorządy zakupiły 158 egzemplarzy zeroemisyjnych, w dostawach znajduje się kilkadziesiąt kolejnych.

Szansa na elektryfikację autobusów turystycznych i międzymiastowych

O ile oferta zeroemisyjnych autobusów miejskich i krótkodystansowych jest bardzo bogata – i to zarówno z układem bateryjnym czy też z napędem wodorowym, o tyle takie autobusy w wydaniu turystycznym praktycznie nie występowały. Powodem takiego stanu rzeczy były oczywiście zbyt małe zasięgi z punktu widzeniu touroperatorów, jednak wraz z rozwojem technologii bateryjnych, sytuacja może się zmienić.

W ostatnim czasie elektrycznego linera zaprezentowała firma Volvo. Model BZR Electric to pojazd przeznaczony do długodystansowej turystyki, gdyż jego zasięg, zależny od konfiguracji pakietów bateryjnych, może się gać nawet 700 kilometrów (według procedury SORT3).

Źródło: Volvo Buses

BZR Electric dostępny jest w z układem dwu- lub trzyosiowym (4x2 lub 6x2), z nadwoziem o długości w zakresie 9,5-14,9 metrów oraz dopuszczalną masą całkowitą na poziomie 27 ton. Moc silników (do wyboru są wersje z jednym lub dwoma) to 360 lub 720 koni mechanicznych, co pozwala naprawdę sprawnie poruszać się nawet po górskich serpentynach.

Pakiet akumulatorów dostosowany do potrzeb

Volvo BZR Electric w podstawowej konfiguracji posiada cztery pakiety akumulatorów trakcyjnych, każdy o pojemności 90 kWh. Daje to w sumie 360 kWh energii, która powinna wystarczyć na przejechanie około 400 kilometrów, w trybie mieszanym miejsko-podmiejskim. Jeśli to mało, kupujący może zamówić egzemplarz z akumulatorami powiększonymi do 8 pakietów, co przekłada się na zapas energii wynoszący 720 kWh. Według wspomnianych już procedur pomiarowych, autobus z taką baterią powinien przejechać do 700 kilometrów, choć w tym miejscu konieczne jest zastrzeżenie dotyczące warunków na drodze.

Nawet jeśli będzie to jednak około 500 kilometrów, to jest to dystans wystarczający na jedną zmianę kierowcy. Podczas obowiązkowej przerwy będzie można doładować akumulatory i to z całkiem sporą mocą. Na etapie zamówienia, nabywca będzie mógł wybierać pomiędzy standardową ładowarką prądu stałego o mocy 250 kW lub opcjonalną oferującą aż 450 kW. Ta druga będzie zalecana, kiedy autobus będzie operować na trasach międzymiastowych.

Ze względu na dość wysoką gęstość przechowywanej energii oraz zdolność do ładowania wysokimi prądami, Volvo zdecydowało się użyć baterii zbudowanych w technologii NCA, czyli niklowo-kobaltowo-aluminiowej. Volvo od zawsze kojarzy się z bezpieczeństwem, bez względu na to czy mówimy o autach osobowych, ciężarowych czy autobusach. Nie inaczej jest w przypadku modelu BZR Electric, który wyposażony może być w wiele systemów wspomagających kierowcę, wymaganych przepisami unijnymi, ale też i wykraczającymi poza obowiązkowy pakiet.

Źródło: Volvo Buses

Od przyszłego tylko autobusy zeroemisyjne do komunikacji miejskich

Znaczącego wzrostu liczby rejestracji autobusów elektrycznych oraz wodorowych spodziewać się można w przyszłym roku, kiedy to wszelkie zakupy do flot miejskich będą musiały obejmować wyłącznie takie pojazdy. Samorządy lokalne w każdym mieście powyżej 100 tysięcy mieszkańców, planując modernizację zasobów komunikacji zbiorowej, będą mogły zamawiać tylko autobusy zeroemisyjne, a dotychczasowe doświadczenia pokazują, że w tych przetargach dominować będą modele z bateryjnych elektryków.

Ze względu na zdecydowanie wyższe koszty, pojazdy wodorowe cieszą się mniejszym wzięciem, a za sprawą modelu takiego jak Volvo BZR Electric jest szansa, że w końcu rozpocznie się elektryfikacja taboru turystycznego. Pierwsze egzemplarze BZR Electric zostały już zamówione do firm operujących na terenie Skandynawii oraz Beneluksu.

Foto: Volvo Buses

Zdjęcie autora: Marek Wicher

Marek Wicher

Redaktor GLOBENERGIA