Z opracowania wynika, że pomimo boomu inwestycyjnego w sektorze fotowoltaiki, europejscy producenci w 2020 r. wyprodukowali tylko 4 proc. modułów zainstalowanych w Unii Europejskiej. Z kolei polscy producenci pokryli zapotrzebowanie na moduły na krajowym rynku w stopniu kilkakrotnie wyższym. IEO przekonuje, że w perspektywie 5 lat polska fotowoltaika ma szansę stać się niemal niezależną od dostaw materiałów i technologii spoza UE.  Za każdym zainstalowanym na polskim rynku MW-em kryje się łańcuch dostaw materiałów (np. szkło), urządzeń (np. moduły), komponentów (np. mocowania) i usług, które mogą zostać wytworzone lokalnie lub globalnie.

Walka o regionalizację łańcuchów dostaw

Lokalna produkcja komponentów, ogniw, modułów oraz paneli fotowoltaicznych to jeden z podstawowych tematów dyskusji branży o przyszłości rozwoju energetyki słonecznej w Europie. Krajom wspierającym rozwój rynku fotowoltaicznego zależy na tym, aby jak najwięcej komponentów było wyprodukowanych lokalnie. Miarą skali korzyści rozwoju branży jest tzw. local content.

Local content dla polskich instalacji fotowoltaicznych w 2020 r. wyniósł od 35 proc. w przypadku liczników do 90 proc. dla produkcji kabli. Najwyższy local content posiadają krajowi producenci konstrukcji wsporczych (40 proc.) i magazynów energii (57 proc.). Warto dodać, że w przypadku falowników – te urządzenia są importowane całkowicie spoza krajów UE.

Europejski local content w polskich urządzeniach zawiera się w zakresie 46-100 proc i jest najwyższy w przypadku kabli i magazynów energii (100 proc,.) oraz konstrukcji wsporczych (94 proc.). W przypadku modułów krajowy local content wynosi 38 proc,, a unijny 54 proc.

IEO wskazuje, że już teraz łańcuch dostaw, poza modułami (w tym importowanymi z Chin ogniwami) oraz inwerterami, jest prawie całkowicie zamknięty w obrębie produktów pochodzących z UE.

Polskie firmy konkurują z Chinami

Producenci modułów fotowoltaicznych są narażeni na ostrą konkurencję z firmami z Państwa Środka. Brak alternatywy w dostawach ogniw sprawia, że producenci są ostrożni, jeśli chodzi o możliwości wzrostu local contentu powyżej 30 proc. Jednak wobec planów budowy fabryk ogniw i budowy/rozbudowy fabryk modułów w Polsce i w UE oraz planów ochrony unijnego rynku poprzez wprowadzenie granicznego podatku węglowego, do 2025 r. polskie firmy produkujące moduły fotowoltaicznie mogą zwiększyć udział local contentu liczonego zarówno w odniesieniu do dostaw z kraju do poziomu 80 proc. W ten sposób polscy producenci urządzeń dla fotowoltaiki będą mogli być niemal niezależni od dostaw komponentów i materiałów spoza UE.

IEO wylicza, że w 2020 r. local content w dostawach urządzeń do referencyjnej farmy fotowoltaicznej o mocy 1 MW wynosił 26 proc. wartości inwestycji dla dostaw z terenu Polski oraz 37 proc. w przypadku dostaw z UE. Przy założeniu, że w Polsce zostanie rozpoczęta produkcja ogniw fotowoltaicznych, wynik ten może wzrosnąć nawet do 42 proc. w 2025 r.

Prognozowany wzrost mocy w farmach PV. Szansa dla producentów

Według prognoz IEO farmy fotowoltaiczne do 2025 r. będą miały największy udział w przyroście nowych mocy i w obrotach finansowych na rynku fotowoltaiki w naszym kraju. W latach 2020-2025 moc zainstalowana w farmach wzrośnie o 7 GW.

Jednoczesne wzrosty rynku i local content w dostawach materiałów, komponentów i urządzeń przekładają się wprost na dodatkowe przychody krajowego przemysłu, które w 2025 r. wyniosą 2,85 mld zł. Ta wartość dodana może oznaczać szansę na utworzenie ponad 10 tys. nowych miejsc pracy w polskim przemyśle.

Źródło: IEO

Redakcja GLOBEnergia