Grupy UNIMOT uruchomiła w lipcu linię produkcyjną modułów fotowoltaicznych w hali należącej do PZL Sędziszów w Sędziszowie Małopolskim. Za certyfikację produktu oraz linii produkcyjnej odpowiada niemiecki instytut certyfikujący TüV. Proces certyfikacji jest ważny, gdyż jest przepustką na rynku fotowoltaicznym oraz gwarancją jakości produkcji. Panele fotowoltaiczne wyprodukowane w Sędziszowie powinny trafić do sprzedaży na początku IV kwartału 2021 roku.

Rodzaje modułów

Podczas procesu certyfikacji zostanie również zweryfikowana rzeczywista moc produkowanych paneli, która obecnie szacowana jest na 360-370 Wp dla największego modułu. Jest to najbardziej popularna moc oferowanych na rynku paneli. Co ciekawe, w fabryce będą powstawały także moduły trójkątne (T-Line), elastyczne F-line (do montażu na jachtach i łodziach) oraz moduły do montażu na balustradach i balkonach (G-Line). Surowce do paneli pochodzą z USA, Belgii, Włoch, Niemiec, Turcji, Indii oraz Chin.

Grafika: Unimot

Fabryka PV Unimot

Adam Sikorski, prezes zarządu UNIMOT powiedział, że firma postawiła na sprawdzoną technologię i moc modułów cieszącą się największą popularnością, ponadto wykorzystywane są komponenty światowych liderów – między innymi 3M i DOW. Dodał, że jako inwestor nie chciał eksperymentować, ale rozwijać sprawdzoną technologię. Czas pandemii pokazał, że szczególnie warto postawić na lokalnego dostawcę.

– Wybierając polskie panele pochodzące z fabryki PZL Sędziszów możemy liczyć na większą elastyczność zamówień w porównaniu do produktów azjatyckich, których zakup wiąże się z długim czasem dostawy i koniecznością pokrycia kosztów logistyki – powiedział Sikorski.

Panele fotowoltaiczne, które będą tam produkowane, opierają się na sprawdzonej od wielu dekad technologii krzemowej monokrystalicznej. Do ich produkcji wykorzystywane są surowce, pochodzące od globalnych marek. Na linii produkcyjnej przeprowadzane będą testy i badania laboratoryjne, których wyniki będą następnie weryfikowane i przypisywane indywidualnie do każdego panelu fotowoltaicznego.

Wartość inwestycji na tym etapie wyniosła ok. 500 tys. euro. Obecna moc linii produkcyjnej wynosi 15 MW rocznie, co przekłada się na produkcję około 40 000 modułów fotowoltaicznych. Inwestor nie wyklucza rozbudowy linii produkcyjnej w przyszłości.

Firma obecnie rekrutuje pracowników. Do dyspozycji jest już zespół inżynierów jako pierwsza grupa. Docelowo będzie to tylko kilkanaście osób, gdyż dzięki automatyzacji nie trzeba zatrudniać wiele osób.

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom