Fabryka PV w Hiszpanii

Nowa fabryka powstanie w wolnej strefie handlowej w porcie w Sewilli, będącej stolicą Andaluzji. Sprzyjające warunki polityczne stworzone przez Zielony Ład Unii Europejskiej, skłoniły prowincję Sewillę do rozszerzenia regionalnej produkcji fotowoltaicznej. Projekt fabryki Greenland Gigawatt zostanie zrealizowany w przeciągu dwóch lat. Nie są znane szczegóły co do finansowania projektu oraz kto jest pomysłodawcą budowy fabryki. Wiadomo, że zostanie wdrożona strategia integracji pionowej, co oznacza, że ​​będzie budowany cały łańcuch wartości, od surowców po płytki, ogniwa, moduły oraz panele fotowoltaiczne.

Pewne jest już to, że na początku planowane jest zastosowanie produkcji w technologii PERC (ang. Passivated Emitter and Rear Cell), czyli metody pasywacji emitera tylnej części ogniwa. Instytut Fraunhofera ma zapewnić usługi doradcze w obszarze planowania budowy fabryki, wsparcia technicznego oraz rozwoju technologii fotowoltaicznej. Zautomatyzowany system produkcyjny na miarę przemysłu 4.0 dostarczy Bosch Rexroth.

W 2019 r. Związek Niemieckich Producentów Maszyn i Urządzeń (VDMA) zlecił Instytutowi Fraunhofera zbadanie konkurencyjności europejskiego przemysłu oraz produkcji w obszarze fotowoltaiki, w szczególności w kontekście budowy kluczowych komponentów (np. płytek, ogniw, modułów) w skali co najmniej 5 GW. Zbadano także możliwość konkurowania na rynku europejskim z producentami z Azji. Okazuje się, że sukces projektu nie będzie zależał tylko od kwestii środków finansowych i technologii, ale od funkcjonowania ogólno unijnego systemu emisji CO2 na rynkach niższego szczebla. Europejscy producenci mogliby wiele zyskać w przypadku niższego śladu węglowego (jak wskazano w badaniu), w porównaniu z produktami importowanymi z Azji. Badanie wykazało także, że produkcja modułów fotowoltaicznych w Europie może okazać się sukcesem tylko wtedy, gdy fabryka będzie produkowała komponenty na masową skalę. Kolejnym istotnym wnioskiem płynącym z analiz jest to, że lokalna produkcja jest istotna dla rentowności europejskiej produkcji fotowoltaicznej oraz w kontekście niezależności od importu. Jest to szczególnie ważne w kontekście tego, że obecne koszty produkcji były  poniżej poziomu 0,20 euro/Wp (0,90 zł/Wp), w efekcie udział kosztów transportu modułów, a także podzespołów wzrastał i zbliżał się do 10 proc.

Nadszedł czas powrotu produkcji PV do Europy

Fotowoltaika jest jednym z głównych filarów transformacji energetycznej na Starym Kontynencie. Jak zauważa Instytut Fraunhofera, podczas gdy Niemcy i Europa są liderem w rozwoju OZE oraz w sferze badań i rozwoju ogniw i modułów fotowoltaicznych, w ciągu ostatnich dziesięciu lat produkcja została przeniesiona do Azji. W konsekwencji Europa ryzykowała utratą suwerenności i niezależności technologicznej. Ten trend zaczyna się jednak odwracać za sprawą rosnących kosztów importu komponentów. Z czego to wynika? Kontrahenci przywiązują coraz większą wagę do kryteriów związanych z zrównoważoną produkcją niż jeszcze kilka lat temu. Eksperci przekonują, że ten aspekt może dać dużą przewagę nad konkurencją w Azji.

Źródło: Instytut Fraunhofera/PV Tech/PV Magazine

Redakcja GLOBEnergia