Jak przekonuje szwedzka firma Vattenfall, osiągnięcie celów polityki klimatycznej wymaga rozwoju instalacji OZE na wielką skalę. Zajmują one jednak dużą powierzchnię zarówno na lądzie, jak i na morzu. Społeczeństwo w Holandii zgłasza zastrzeżenia co do instalowania paneli słonecznych na gruntach, które mogą być wykorzystywane do produkcji żywności. W ramach projektu Symbizon Vattenfall wraz z partnerami zamierzają zbadać możliwość połączenia projektu fotowoltaicznego z uprawą pasową w jej sąsiedztwie, aby uzyskać nową wiedzę w tym obszarze i efektywniej wykorzystywać grunty. Projekt będzie finansowany ze środków z funduszu Top Sector Energy holenderskiego ministerstwa gospodarki.

Celem projektu Symbizon jest pokazanie, że przemyślane połączenie paneli słonecznych i uprawy pasowej utrzymuje grunty pod produkcję żywności, poprawia jej właściwości ekologiczne, a jednocześnie zapewnia korzyści finansowe dla inwestora i rolnika.

– W ramach inwestycji naprzemiennie na wyznaczonym obszarze będą znajdowały się rzędy paneli fotowoltaicznych oraz pasy gruntów, na których będą uprawiane rośliny na potrzeby rolnictwa ekologicznego. W efekcie na jednym hektarze zostanie zamontowanych mniej paneli niż zwykle – powiedziała Annemarie Schouten, dyrektor ds. rozwoju energii słonecznej Vattenfall w Holandii. – Aby zapewnić odpowiedni poziom nasłonecznienia zastosowane zostaną panele dwustronne. Przechwytują światło odbite od gleby, upraw i sąsiednich rzędów paneli wykorzystując je do produkcji energii elektrycznej – dodała.

W trakcie czteroletniego pilotażu holenderska jednostka TNO (Holenderska Organizacja Zastosowań Nauki) opracuje algorytm śledzenia słońca, który będzie uwzględniał wpływ instalacji na plony i użytkowanie gruntu przez rolników. Na późniejszym etapie algorytm będzie optymalizowany przez Vattenfall i Aeres University of Applied Sciences. Ponadto, wpływ instalacji na plony i łatwość użytkowania dla rolnika będzie monitorowany przez Aeres Hogeschool, ERF, największe prywatne gospodarstwo ekologiczne w Holandii, oraz Hemus, fundację, która chce promować zmiany w rolnictwie uwzględniające rozwiązania ekologiczne.

– Wydanie pozwolenia na budowę jest ważnym kamieniem milowym w realizacji projektu – przekonuje Schouten. – Teraz gdy wiemy, że możemy realizować projekt to do Vattenfall należy ostateczna decyzja czy powstanie inwestycja. Musi on zapaść do końca 2021 roku. Jeżeli będzie pozytywna to budowa ruszy na początku przyszłego roku – dodała.

Agrofotowoltaika przyszłością rolnictwa

Eksperci postrzegają symbiozę rolnictwa i instalacji OZE jako przyszłość bezpieczeństwa żywnościowego w dobie postępujących zmian klimatycznych. Ekstremalne warunki pogodowe niszczą uprawy roślin oraz utrudniają hodowlę zwierząt. Panele fotowoltaiczne mogą być formą schronienia dla roślin i zwierząt przed np. nadmiernym słońcem.

Na łamach GLOBEnergia.pl informowaliśmy, że niemiecki deweloper postanowił połączyć rozwiązania z obszaru fotowoltaiki z sadownictwem. W 2020 roku wybudował instalację o mocy 1,2 MW, składającą się z 4,5 tys. paneli fotowoltaicznych, na polu uprawnym z posadzonymi sadzonkami czerwonej porzeczki. Fotowoltaika produkuje nie tylko energię elektryczną, ale chroni też sadzonki roślin przed intensywnym słońcem i wysoką temperaturą. Instalacja jest zlokalizowana na terenach uprawnych sadownika Rini Kustersa w Wadenoijen w Holandii.

Źródło: Vattenfall/RenewablesNow/Baywa

Redakcja GLOBEnergia