W Krakowie ruszyły badania rzeczywistej emisji spalin samochodowych

Emisje gazów cieplarnianych w sektorze transportu w UE, które stanowiły ok. 27 proc. całkowitych emisji w 2017 roku, rosły zarówno w 2018, jak i w 2019 roku. Osiągnięcie celów redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE wymaga ambitnych zmian w sektorze transportu, w tym osobowego. W miastach w dalszym ciągu użytkowane są nierzadko stare samochody. O jakim poziomie emisji zanieczyszczeń mowa? Ten temat w Krakowie zbada Krakowski Alarm Smogowy i Zarząd Transportu Publicznego.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

KAS oraz ZTP rozpoczęły analizę rzeczywistej emisji spalin samochodowych metodą zdalnego pomiaru. Eksperci chcą dowiedzieć się dokładnie, jakie auta jeżdżą po Krakowie. Kluczowe będą dane o ich wieku, emisji zanieczyszczeń oraz to, w jaki sposób wpływają na jakość powietrza w mieście. Dane te pozwolą zobaczyć jakie rodzaje samochodów emitują najwięcej zanieczyszczeń. Dzięki badaniom dowiemy się także jak wygląda aktualny stan pojazdów poruszających się po krakowskich ulicach. Badania pozwolą również na porównanie pod kątem emisji zanieczyszczeń busów i autobusów prywatnych przewoźników z autobusami miejskimi. Będziemy też mogli sprawdzić jak dużo zanieczyszczeń emitują taksówki. Co najważniejsze, zostanie sprawdzone, które grupy samochodów emitują najwięcej zanieczyszczeń i mają największy negatywny wpływ na jakość powietrza.

Pomiary rzeczywistej emisji spalin rozpoczęły się 29 listopada i potrwają dwa tygodnie. Szacuje się, że zostanie przeanalizowana emisja z około 100 tys. aut. Instalacje sprawdzające zanieczyszczenia z pojazdów przez najbliższe będą ustawione w takich lokalizacjach jak: ul. Babińskiego, Al. 29 Listopada, ul. Andersa, ul. Zakopiańska, ul. Grzegórzecka, ul. Nawojki, ul. Prądnicka, ul. Kocmyrzowska, ul. Dunikowskiego, ul. Warszawska, ul. Pawia, ul. Dietla, ul. Wielopole.

To już drugie podejście do tematu spalin w Krakowie

Jak czytamy na stronie Polskiego Alarmu Smogowego, to już drugie takie badania w Krakowie. Pierwsze przeprowadzone były przez Zarząd Transportu Publicznego w czerwcu 2019 roku. Obecne badania realizowane są dzięki wsparciu unijnemu, w ramach projektu CARES (City Air Remote Emission Testing). Kraków to pierwsze miasto w Polsce, które zdecydowało się na wykorzystanie takich urządzeń. Wcześniej emisję spalin w ten sposób badano między innymi w Londynie, Paryżu, Brukseli czy Zurychu

Dane kluczowy dla tworzenia Stref Czystego Transportu

Pozyskane informacje będą mogły być wykorzystane do projektowania nowej Strefy Czystego Transportu, której ustanowienie wymagane jest przez wojewódzki Program Ochrony Powietrza.

- Już niedługo miasta powinny otrzymać możliwość wyznaczania stref, do których nie będą miały wjazdu najbardziej trujące auta. Z poprzednich badań wiemy, że największym problemem są starsze diesle – to te samochody mają najwyższą emisję pyłów i tlenków azotu. Obecne badania pozwolą nam odpowiedzieć na pytanie jak dużo takich samochodów wciąż porusza się po mieście, znacząco przyczyniając się do zanieczyszczenia powietrza – komentuje Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Na fatalny wpływ starszych diesli na jakość powietrza wskazują inne badania przeprowadzone niedawno przez Krakowski Alarm Smogowy. Na 88 przebadanych punktów w aż 52 stężenie dwutlenku azotu było zbyt wysokie. To właśnie ruch samochodowy najbardziej dokłada się do wysokich stężeń NO2, z czego największy wpływ w tym względzie mają starsze diesle.

Źródło: PAS