Pod koniec czerwca 2021 roku po polskich drogach jeździło już 26 985 elektrycznych samochodów osobowych. Pojazdy w pełni elektryczne (BEV, ang. battery electric vehicles) odpowiadały za 49 proc. (13 119 szt.) tej części parku pojazdów, a pozostałą część (51 proc.) stanowiły hybrydy typu plug in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 13 866 szt.

Już ponad 1000 samochodów dostawczych z silnikiem elektrycznym

Park elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych przekroczył poziom 1 001 szt. Według prognoz kolejny 1 000 pojawi się na polskich drogach maksymalnie do końca 2023 roku. Wsparcie finansowe musi jednak iść w parze z logicznymi działaniami na szczeblu legislacyjnym w tym m.in. umożliwieniem kierowcom z prawem jazdy kategorii B poruszanie się elektrycznymi dostawczakami o maksymalnej masie do 4,25 t.

– Taką opcję przewidują regulacje unijne. Dalszym krokiem powinno być wdrażanie rozwiązań pozwalających na elektryfikację ciężkiego transportu drogowego, przede wszystkim budowa dedykowanej infrastruktury ładowania wysokiej mocy – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA.

W dalszym ciągu rośnie też flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec czerwca składała się z 10 544 pojazdów.

Pod koniec ubiegłego miesiąca park autobusów elektrycznych w Polsce zwiększył się do 532 szt. Od stycznia do czerwca 2021 roku flota elektrobusów powiększyła się o 100 zeroemisyjnych pojazdów. W porównaniu z analogicznym okresem 2020 roku, kiedy zarejestrowano 67 takich autobusów, oznacza to wzrost o 49 proc. r/r.

Infrastruktura ładowania

Wraz ze wzrostem liczby pojazdów z napędem elektrycznym, rozwija się również infrastruktura ładowania. Pod koniec czerwca w Polsce funkcjonowało 1 521 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych (2 964 punkty). 33 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 67 proc. – wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W czerwcu uruchomiono 23 nowe, ogólnodostępne stacje ładowania (33 punkty).

Fit for 55 a elektromobilność

Branża sektora elektromobilności odniosła się także do założeń przedstawionego wczoraj pakietu Fit for 55. Komisja Europejska w ramach pakietu zaproponowała nowe cele emisyjne dla samochodów do roku 2030 i 2035. Do roku 2030 w przypadku samochochodów osobowych, emisja CO2 ma spaść o 55 proc., a w przypadku samochodów dostawczych – o 50 proc. w porównaniu do roku 2021. Oznacza to, wzrost wartości redukcji o ponad 50 proc. w przypadku osobowych i niemal 70 proc. dla samochodów dostawczych w stosunku do celu wyznaczonego zaledwie 3 lata temu.

Jakub Faryś, Prezes PZPM komentuje, iż jest to bardzo ambitny cel, który przekłada się na bardzo znaczące ograniczenie liczby samochodów z silnikami spalinowymi na drogach. W 2035 redukcja ma wynieść 100 proc. Jednak, aby te ambitne cele zostały spełnione w ciągu najbliższych 10 lat musi powstać w Europie sieć ładowania i tankowania wodorem, która odpowie na zapotrzebowanie użytkowników samochodów elektrycznych i wodorowych. Bez niej nie ma szans na zachowanie mobilności na dzisiejszym poziomie.

Źródło: PZPM/PSPA

Redakcja GLOBEnergia