W programie Mój Elektryk wpłynęło 1226 wniosków. Uruchomiono trzeci i ostatni komponent

Od 22 listopada o dotacje do NFOŚiGW w ramach programu Mój Elektryk mogą występować firmy i instytucje. Oznacza to, że program funkcjonuje już w pełnej odsłonie. - Na dotacje do pojazdów zeroemisyjnych przeznaczyliśmy dodatkową pulę pieniędzy w wysokości 200 mln złotych, zwiększając tym samym tegoroczny budżet programu do 700 mln złotych – podkreśla wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Artur Lorkowski. Dotychczas w programie wpłynęło ponad 1200 wniosków. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Przypomnijmy, że w lipcu 2021 roku ruszył długo oczekiwany program dopłat do samochodów elektrycznych Mój Elektryk. Jego celem jest uniknięcie emisji zanieczyszczeń powietrza poprzez dofinansowanie przedsięwzięć polegających na obniżeniu zużycia paliw emisyjnych w transporcie - wsparcie zakupu/leasingu pojazdów zeroemisyjnych. Program ma stymulować przede wszystkim rozwój elektromobilności, która jest postrzegana obok technologii wodorowych jako kluczowa technologia dekarbonizacji sektora transportu. 

Od lipca o dotacje mogły ubiegać się osoby fizyczne. Cena auta nie może przekraczać 225 000 zł, przy czym limit cenowy nie dotyczy posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Samochody elektryczne i wodorowe z państwowymi dopłatami mogą teraz kupować również przedsiębiorcy i instytucje publiczne. Tym samym uruchomiony został trzeci i ostatni komponent projektu po włączeniu do programu banków i firm leasingowych zainteresowanych dystrybucją dopłat do leasingu pojazdów zeroemisyjnych.

- Według danych z 22 listopada br., w generatorze wniosków w NFOŚiGW było 1226 wniosków na łączną kwotę 26 130 000 zł, w tym od posiadaczy Karty Dużej Rodziny (KDR) – 290 wniosków na kwotę 7 830 000 zł – informuje NFOŚiGW.

Firmy mogą liczyć na bezzwrotne dofinansowania do transportu zeroemisyjnego

Przedsiębiorstwa i podmioty instytucjonalne mogą ubiegać się bezzwrotne dotacje do zakupu samochodów elektrycznych i wodorowych (kategorii M1, N1 oraz L1e-L7e). Nabór trwa do 30 września 2025 roku, o ile wcześniej nie wyczerpie się budżet programu. Do występowania o dopłaty uprawnione są firmy, jednostki sektora finansów publicznych, instytuty badawcze, stowarzyszenia, fundacje, spółdzielnie, rolnicy indywidualni oraz kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak czytamy w komunikacie, wsparciem finansowym może być objęty zakup samochodów osobowych i dostawczych o zeroemisyjnym napędzie. Dla osobowych „elektryków” firmowych przewidziano dotację w wysokości 18 750 zł lub nawet 27 000 zł, jeśli deklarowany roczny przebieg pojazdu wyniesie co najmniej 15 tys. km. W przypadku samochodów dostawczych dotacja jest jeszcze wyższa, w zależności od przebiegu rocznego  –  do 50 tys. zł lub do 70 tys. zł, maksymalnie do 20 proc. lub do 30 proc. kosztów kwalifikowanych kupna samochodu.

Przewidziane jest również wsparcie w wysokości do 4 tys. zł (nie więcej niż 30 proc kosztów kwalifikowalnych) dla elektrycznych pojazdów dwu- trój- i czterokołowych stosowanych do celów gospodarczych. Poza pojazdami osobowymi (kategoria M1) nie obowiązują limity cenowe.

Obecnie około 80 proc. nowych aut rejestrowanych w Polsce to samochody firmowe. Upowszechnienie ekologicznych aut poprawi jakość powietrza, gdyż komunikacja, w tym zwłaszcza transport drogowy, odpowiada w naszym kraju za 15 proc. emisji gazów cieplarnianych oraz szkodliwych związków chemicznych, takich jak tlenki azotu (NOx).

Źródło: NFOŚiGW/Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Zobacz również