Singapurski deweloper projektów OZE spółka Sunseap przekonuje, że zrealizuje gigantyczny projekt pływającej elektrowni słonecznej o mocy 2200 MW. Instalacja miałaby powstać na indonezyjskiej wyspie Batam i dodatkowo być wyposażona w magazyn energii o pojemności 4000 MWh. Projekt będzie zajmować obszar 1600 ha. Ma być to największa inwestycja w hybrydową instalację OZE na świecie, zarówno lądową jak i pływającą.

Farma słoneczna o wartości 2 miliardów dolarów amerykańskich zostanie zainstalowana na zbiorniku Duriangkang, który stanowi źródło słodkiej wody dla wspomnianej wyspy Batam, położonej zaledwie 20 km od Singapuru, po drugiej stronie Cieśniny Singapurskiej.

Współzałożyciel i dyrektor generalny Sunseap Frank Phuan przekonuje, że projekt może przetrzeć szlaki dla podobnych projektów w przyszłości. – Ten gigantyczny projekt jest ważnym kamieniem milowym dla Sunseap. Niedawno zakończyliśmy budowę pierwszej, pływającej farmy fotowoltaicznej w Singapurze, która powstała wzdłuż Cieśniny Johor – stwierdził. Farma o mocy 5 MW została uruchomiona w marcu 2021 roku.

– Wierzymy, że pływające farmy słoneczne będą stanowiły odpowiedź na problem ograniczonej dostępności gruntów na potrzeby realizacji projektów OZE, z jakim borykają się zurbanizowane rejony w Azji Południowo-Wschodniej – dodał.

Budowa instalacji ma ruszyć w 2022 roku i zakończyć się dwa lata później. Inwestycja zostanie sfinansowana ze środków własnych Sunseap i kredytu bankowego. Według Sunseap, wytworzona i zmagazynowana energia zapewni stabilne dostawy prądu. Część zielonej energii będzie zużywana w Batam, podczas gdy pozostała część może być potencjalnie eksportowana do Singapuru, oddalonego o około 50 kilometrów, za pomocą kabla podmorskiego. Obecnie park jednostek wytwórczych na wyspie składa się z elektrowni gazowo-parowych i elektrowni napędzanych silnikiem diesla o łącznej mocy 540 MW.

Przyszłość technologii floating

Według ekspertów Fitch Solutions rosnące zainteresowanie inwestorów tego rodzaju jednostkami wytwórczymi wpłynie na pojawienie się nowych projektów na całym świecie. Jak wynika z ich prognoz, do 2025 r. powstaną pływające instalacje fotowoltaiczne o mocy prawie 10 GW. Wiodącą rolę  będą pełniły rynki azjatyckie, w szczególności w Chinach, Korei Południowej, Indiach, Tajlandii i Wietnamie. Mimo, że technologie pływających farm wiatrowych są wykorzystywane od ponad 10 lat to obecnie moc zainstalowana w takich instalacjach nie przekracza 3 GW, a więc o wiele mniej niż moc wszystkich elektrowni słonecznych. Wynika to z wysokich kosztów inwestycji. Inwestorzy pokładają nadzieję w efekcie skali, który przełoży się na taniejące koszty instalacji.

Redakcja GLOBEnergia