W upalny weekend wszyscy włączymy klimatyzację: czy padnie rekord zapotrzebowania na prąd?

Nadchodzą wielkie upały, szczególnie ciężki ma okazać się weekend 27-28 czerwca, kiedy to temperatury w Polsce mają osiągnąć próg 40 st. C. Jeżeli masz klimatyzację z pewnością z niej skorzystasz, tak samo jak miliony innych gospodarstw domowych. Czy zatem w systemie elektroenergetycznym wystarczy mocy? Sprawdźmy to. Mimo prognozowanych upałów sięgających nawet 40°C, rekord zapotrzebowania na energię elektryczną nie powinien paść. PSE prognozuje weekendowy szczyt na ok. 21,7 GW netto (około 23 GW brutto), czyli wyraźnie mniej niż zimowy rekord wynoszący 27,7 GW netto. Polskie Sieci Elektroenergetyczne zapewniają, że system pracuje stabilnie. Nie występują obecnie ograniczenia w pracy elektrowni wynikające z wysokiej temperatury lub niskiego poziomu wody, a utrzymywana rezerwa mocy ma zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii. PSE apeluje o rozsądne korzystanie z energii podczas upałów.

Nadchodzą wielkie upały, szczególnie ciężki ma okazać się weekend 27-28 czerwca, kiedy to temperatury w Polsce mają osiągnąć próg 40 st. C. Jeżeli masz klimatyzację z pewnością z niej skorzystasz, tak samo jak miliony innych gospodarstw domowych. Czy zatem w systemie elektroenergetycznym wystarczy mocy? Sprawdźmy to. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Nadchodzą wielkie upały, szczególnie ciężki ma okazać się weekend 27-28 czerwca, kiedy to temperatury w Polsce mają osiągnąć próg 40 st. C. Jeżeli masz klimatyzację z pewnością z niej skorzystasz, tak samo jak miliony innych gospodarstw domowych. Czy zatem w systemie elektroenergetycznym wystarczy mocy? Sprawdźmy to. Mimo prognozowanych upałów sięgających nawet 40°C, rekord zapotrzebowania na energię elektryczną nie powinien paść. PSE prognozuje weekendowy szczyt na ok. 21,7 GW netto (około 23 GW brutto), czyli wyraźnie mniej niż zimowy rekord wynoszący 27,7 GW netto. Polskie Sieci Elektroenergetyczne zapewniają, że system pracuje stabilnie. Nie występują obecnie ograniczenia w pracy elektrowni wynikające z wysokiej temperatury lub niskiego poziomu wody, a utrzymywana rezerwa mocy ma zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii. PSE apeluje o rozsądne korzystanie z energii podczas upałów.
  • Mimo prognozowanych upałów sięgających nawet 40°C, rekord zapotrzebowania na energię elektryczną nie powinien paść. 
  • PSE prognozuje weekendowy szczyt na ok. 21,7 GW netto (około 23 GW brutto), czyli wyraźnie mniej niż zimowy rekord wynoszący 27,7 GW netto.
  • Polskie Sieci Elektroenergetyczne zapewniają, że system pracuje stabilnie. Nie występują obecnie ograniczenia w pracy elektrowni wynikające z wysokiej temperatury lub niskiego poziomu wody, a utrzymywana rezerwa mocy ma zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii.
  • PSE apeluje o rozsądne korzystanie z energii podczas upałów.

Czy padnie rekord zapotrzebowania?

Ostatni rekord zapotrzebowania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE) na energię elektryczną padł 3-go lutego tego roku. Wówczas o godzinie 9:30 Polskie Sieci Elektroenergetyczne odnotowały najwyższe w historii zapotrzebowanie na moc, które osiągnęło 27,7 GW netto, co daje około 29,3 GW brutto. Tak duże zapotrzebowanie na prąd było wynikiem wyjątkowo mroźnej aury. Wtedy to termometry wskazywały -20 st. C, ale KSE pracował pełną parą by spełnić wszystkie krajowe potrzeby energetyczne.

W ostatni weekend czerwca przeniesiemy się w zupełnie inną skrajność, czekają nas ogromne upały. IMGW zapowiada lokalnie nawet 40 st. Celsjusza. To oznacza okres wytężonej pracy klimatyzatorów i innych systemów chłodzenia. Zapotrzebowanie na prąd wzrośnie, ale czy padnie rekord?

Z danych dostępnych na stronie Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) wynika, że prognoza weekendowego zapotrzebowania na prąd jest daleka od rekordu z lutego. W szczytowym momencie (prognoza z piątku 26 czerwca) system ma potrzebować 21,7 GW mocy netto.

Szacunkowe zapotrzebowanie na energię elektryczną w KSE. Źródło: PSE

Do wskazań prognoz netto można doliczyć około 1,5 GW mocy by uzyskać zapotrzebowanie brutto. Tym samym około 23 GW zapotrzebowania brutto to wynik wciąż daleki od zimowego rekordu.  

Moment kulminacji upałów wypada w weekend, a te mają to do siebie, że wówczas spada zapotrzebowanie na energię w KSE. Wynika to głównie z ograniczonej pracy przemysłu. Dlatego też w ostatni weekend czerwca, mimo fali upałów, nie ma co liczyć na rekord. 

PSE uspokaja, ale zachęca do czasowego przesunięcia konsumpcji prądu

Rzecznik prasowy PSE - Maciej Wapiński wskazał, że obecnie nie występują ograniczenia w pracy elektrowni wynikające z poziomu lub temperatury wody. Co więcej, zachowana zostanie wymagana rezerwa mocy, dzięki czemu nawet gdyby doszło do ograniczenia pracy niektórych elektrowni konwencjonalnych, nie będzie to stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa pracy systemu.

Oczywiście konsumenci końcowi do sprawy też powinni podejść z odpowiednią rezerwą, szczególnie ci, nie będący prosumentami fotowoltaicznymi. Właściciele PV są w stanie zrekompensować wyższe zużycie prądu, energią wyprodukowaną we własnej instalacji. Okresy wzmożonego zapotrzebowania na chłód pokrywają się z momentem największej generacji prądu z PV. Jednak wraz z zachodem słońca, sytuacja komplikuje się. 

-Jeżeli ktoś oprócz instalacji fotowoltaicznej dysponuje klimatyzacją to zachęcamy do wykorzystania energii elektrycznej produkowanej w ciągu dnia do schłodzenia domu i mieszkania oraz ograniczenia jej wykorzystania w ok. godz. 19-21, gdy sytuacja w systemie jest zwykle najtrudniejsza ze względu na gwałtowny spadek produkcji z fotowoltaiki – wskazał Maciej Wapiński, rzecznik PSE. 

O tym, kiedy lepiej ograniczyć pobór prądu można dowiedzieć się szybko za pośrednictwem kompasu energetycznego. Strona ta na bieżąco podpowiada co robić.

Źródło: Energetyczny Kompas.

W trakcie prawdopodobnie rekordowych upałów, oprócz ograniczania poboru prądu w godzinach szczytu, pamiętajmy także o ograniczeniu poboru wody. To nie najlepszy okres na podlewanie kwiatów czy napełnianie basenów. Warto śledzić lokalne komunikaty w tej sprawie. 

Źródło: własne, PSE, PAP

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia