Anna Będkowska: Od kiedy organizowane są w Polsce działania antysmogowe?

Janusz Starościk: Działania antysmogowe w Polsce mają dosyć długą historię. Były różne przymiarki. Początkowo, były to działania głównie w kierunku termomodernizacji. W latach 90-tych rozpoczęto akcje zakładania filtrów na kominy w ramach ograniczania tzw. wysokiej emisji. Działania antysmogowe w zakresie niskiej emisji teoretycznie nabrały rozpędu wtedy, kiedy problem smogu dotarł do Warszawy chociaż założenia do tego programu powstawały w departamencie Ochrony Powietrza Ministerstwa Środowiska już od 2014 roku .

Osobiście śledziłem warunki w okresie zimowym 2015/16, kiedy to zaczęło być głośno w temacie niskiej emisji. Żadnych szczególnych warunków wtedy nie było, róża wiatrów była podobna. Mimo to, właśnie wtedy podjęto szereg działań, a temat smogu dotarł w końcu do ogółu społeczeństwa.

Działania antysmogowe w zakresie niskiej emisji teoretycznie nabrały rozpędu wtedy, kiedy problem smogu dotarł do Warszawy

A.B.: Przeanalizujmy te działania antysmogowe dotyczące niskiej emisji. Które z nich, Pana zdaniem, są najmocniejsze? Czy zakazy to dobry sposób na walkę ze smogiem?

J.S. Nie jestem zwolennikiem tak radykalnych metod ponieważ w społeczeństwie pokutuje pogląd, że zakazy są po to, aby je obchodzić. W walce ze smogiem stawiam raczej na konsekwentną edukację. Chciałbym, żeby konsument był przekonany, że wszystkie konieczne zabiegi i działania w tym zakresie są w jego interesie i dla jego zdrowia.

Żyjemy w Polsce. Można podejrzewać jak to w praktyce wygląda. Polak narzeka, że ma kiepskie powietrze, po czym po cichu wrzuca do domowego kotła śmieci. Niektórzy, uzupełniają to jeszcze flotami węglowymi, czy innymi odpadami. Właśnie dlatego niestety czasem użycie tej przysłowiowej maczugi jest potrzebne.

Chodzi tu oczywiście o kwestię ograniczenia i kontroli możliwości stosowania tych urządzeń, w których pali się wszystko i są poza jakąkolwiek kontrolą, oraz tego, czym sie pali w gospodarstwach domowych .

Polak narzeka, że ma kiepskie powietrze, po czym po cichu wrzuca do domowego kotła śmieci.

A.B.: I stąd to rozporządzenie dotyczące kotłów na paliwo stałe?

J.S. Tak, rok temu wprowadzone zostało rozporządzenie dotyczące kotłów na paliwa stałe, choć na razie jest ono dziurawe jak ser szwajcarski ze względu na zawarte w nim wyłączenia, które praktycznie powodują, że rozporządzenie nie działa tak jak należy. Tymczasem szereg polskich producentów zainwestowało naprawdę grube miliony złotych w skok jakościowy technologii kotłów, aby spełniały wymogi 5-tej klasy. Mamy nadzieję, że wkrótce po wejściu w życie nowelizacji dziury te zostaną załatane i rozporządzenie zacznie działać.

A.B. Kotły to jedna sprawa, ale przecież jeszcze niedawno nie było u nas żadnych norm dotyczących spalanego paliwa…

J.S. Oczywiście, jakość paliw to druga rzecz. Jeżeli według rozporządzenia czy ustawy dotyczącej jakości paliw, nie będzie kontroli tego czym się pali w budynkach jednorodzinnych, to bądźmy szczerzy – pojawi się okienko, które z pewnością będzie nadużywane. Stawiajmy więc na edukację od samego początku. Świadomego konsumenta nie trzeba będzie “ganiać z kijem”.

A.B. Tylko zapisy rozporządzeń muszą być możliwe do kontroli…

J.S. Słusznie Pani zauważa, że ustanawiane przepisy muszą być egzekwowalne. Nie mogą to być przepisy martwe. Mało tego, powinny być wzbogacone o przepisy wykonawcze, a tego czasami brakuje.

Stawiajmy więc na edukację od samego początku. Świadomego konsumenta nie trzeba będzie “ganiać z kijem”.

A.B. Jak ocenia Pan wymagania dotyczące urządzeń w programie Czyste Powietrze?

J.S. Program Czyste Powietrze w obecnym kształcie powstawał od wiosny. Założenia do tego projektu powstawały w Ministerstwie Środowiska, jeszcze w 2014 roku, tylko mało się o tym mówiło publicznie. My jako Stowarzyszenie uczestniczyliśmy w procesie jego tworzenia jako ciało doradcze. Rzeczywiście, to co zostało przedstawione w wymaganiach technicznych można traktować jako dobry początek. Były tam uwzględniane wszelkie wnioski odnośnie gazu, tzn., że mogą być użyte tylko kotły spełniające założenia ekoprojektu czy w klasie energooszczędności “A”, pompy ciepła spełniające klasę A+, kotły na paliwa stałe spełniające piątą klasę czystości.

A.B. Czy Pana zdaniem łatwo dostać w Polsce urządzenia spełniające warunki programu?

J.S. Jest jedna rzecz, na którą czekają nie tylko urzędnicy, ale również konsumenci. Chodzi o stworzenie listy dedykowanych urządzeń spełniających warunki programu Czyste Powietrze (podobna była stworzona w Małopolsce, czy działa skutecznie w Niemczech wykorzystywana przez BAFA). Jest to centralnie zweryfikowana lista, co ułatwia z jednej strony decyzję dotyczącą wyboru urządzenia, z drugiej strony – upraszcza pracę urzędników, którzy rozpatrują wnioski.

A.B. Czy taka lista nie ułatwi tej pracy za bardzo? Mam na myśli to, czy urzędnicy nie będą automatycznie dobierać dane z listy urządzenie nie sprawdzając, jakie są inne możliwości?

J.S. Teoretycznie, za każdym razem urzędnik powinien zweryfikować jaki zamiennik obecnego nieefektywnego i zanieczyszczającego środowisko źródła ciepła proponuje inwestor. Rozwiązanie, które proponujemy może mieć same zalety jeśli dobrze się je opracuje.

Ponieważ program Czyste Powietrze planowany jest na 10 lat, lista musi być otwarta, żeby umieszczone na niej urządzenia mogły być aktualizowane zgodnie z postępem technologicznym. Usuwane byłyby produkty, w których by wykryto i nie poprawiono deklarowanych we wniosku parametrów niezgodnych z założeniami projektu. Istnieją w tej chwili instrumenty, które można wykorzystać w celu weryfikacji urządzeń. Jest to kwestia zdefiniowania przepisów wykonawczych i lepszego egzekwowania przepisów etykietowania urządzeń. Etykietowanie odbywa się na zasadach określonych w rozporządzeniu Komisji Europejskiej.

Kolejną kwestią są karty produktowe, gdzie są wszystkie dane techniczne umieszczone są w sposób jednolity i porównywalny.

Byłoby to niezwykle pomocne przy weryfikacji urządzeń, które by były wnioskowane o umieszczenie ich na liście. Takie rozwiązanie byłoby transparentne i zwolniłoby moce przerobowe urzędników żeby zwiększyć przepustowość rozpatrywania wniosków, co przy założonej skali programu stanowi nie byle jakie wyzwanie.

Janusz Starościk

Prezes Zarządu Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych, Członek Pool of Experts Switzerland Global Enterprise