Presja regulacji

Magdalena Ukowska, radczyni prawna Fundacji Frank Bold wskazuje, że nad Polską ciąży widmo kolejnej procedury dotyczącej naruszenia unijnych przepisów o ochronie powietrza: sprawa dotyczy dyrektywy NEC, regulującej redukcję krajowych emisji wybranych zanieczyszczeń.

– W czerwcu Komisja Europejska wystosowała do Polski wezwanie do usunięcia uchybienia, w którym zwróciła się o przekazanie jej wyjaśnień. Może grozić nam kolejny pozew Komisji Europejskiej związany z wciąż wysokim zanieczyszczeniem powietrza – wyjaśnia prawniczka.

Ocena walki o czyste powietrze nie wypada najlepiej

W raporcie eksperci podsumowali przede wszystkim działania rządu i samorządów. Niestety, całościowa ocena nie wypada najlepiej.

– Jest kilka obszarów, w których rząd sobie nieźle radzi: dobrze oceniamy wprowadzenie norm emisji dla kotłów na węgiel i biomasę, ulgę termomodernizacyjną czy reformę programu Czyste Powietrze. Natomiast aż w 12 na 20 ocenionych obszarów postęp jest niedostateczny, a w kolejnych dwóch nie rozpoczęto żadnych działań – mówi Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego.

Widać efekty w redukcji niskiej emisji

Analiza trendów stężeń zanieczyszczeń powietrza wskazała, że poprawa jakości powietrza w większości badanych miejscowości jest przypadkowa, a więc wynika głównie z mniej „smogowych” warunków meteorologicznych. Istnieje więc duże ryzyko, że przy gorszych warunkach meteorologicznych jakość powietrza również będzie gorsza.

W raporcie wskazano, że najwięcej działań widać w obszarze niskiej emisji, gdzie uruchomiono ogólnopolski program Czyste Powietrze dotujący wymianę kopciuchów i termomodernizację domów. Mimo to, w programie Czyste Powietrze nadal pozostaje wiele do nadrobienia. W opinii ekspertów należy znacznie zwiększyć skalę wymienianych źródeł ciepła, a program musi objąć wsparciem ludzi najuboższych. Ważną kwestią jest brak ogólnopolskiego programu wspierającego wymianę węglowych kotłów w mieszkaniach w budownictwie wielorodzinnym (NFOŚiGW dotychczas uruchomił trzy pilotaże – dwa dla gmin i jeden dla województwa zachodniopomorskiego).

Wciąż brakuje odpowiednich norm określających parametry jakości węgla i obowiązkowych norm dla pelletu drzewnego. Po stronie samorządów widać poważne braki w realizacji uchwał antysmogowych – aby wdrożyć uchwały na terenie kraju w ciągu najbliższych 6-7 lat należy wymienić ok. 2,7 mln przestarzałych urządzeń grzewczych spalających węgiel i drewno. Tymczasem wiele samorządów nie podejmuje praktycznie żadnych działań.

Sektor transportu pominięty

Zanieczyszczenia z transportu samochodowego to obszar zupełnie pominięty przez rząd. Nie podjęto praktycznie żadnych działań, a stan prawny nie uwzględnia rosnącego ruchu samochodowego w polskich miastach. PAS rekomenduje więc reformę przepisów dotyczących Stref Czystego Transportu, tak aby samorządy mogły ograniczać ruch najbardziej zanieczyszczających powietrze aut w miastach. Niezbędne jest zahamowanie importu starych, najbardziej emisyjnych samochodów oraz wprowadzenie kar za usuwanie filtrów DPF.

– Choć raz moglibyśmy nie powtarzać błędów zachodniej Europy. Jednak przy takiej postawie rządzących, za trzy, cztery lata mapa Polski będzie świecić na czerwono jeszcze z jednego powodu: przekroczeń dopuszczalnych stężeń tlenków azotu. Substancji ściśle związanej z emisją spalin, szczególnie z silników Diesla – komentuje Bartosz Piłat, ekspert ds. transportu PAS.

Również eliminacja zanieczyszczeń przemysłowych to obszar zaniedbany przez decydentów. Tutaj niezbędne działania to reforma inspekcji ochrony środowiska, zaostrzenie wymagań emisyjnych dla zakładów przemysłowych, ułatwienie obywatelom i organizacjom pozarządowym udziału w postępowaniach dotyczących zakładów przemysłowych oraz przyjęcie prawa regulującego standardy zapachowe powietrza.

Źródło: PAS

Redakcja GLOBEnergia