We Włocławku może stanąć sześć reaktorów jądrowych

We Włocławku może stanąć sześć reaktorów jądrowych Jeszcze niedawno mówiono o czterech blokach jądrowych, dziś coraz częściej pada liczba sześć. Atomowy projekt we Włocławku wyraźnie nabiera rozmachu. Skąd bierze się potrzeba inwestycji w skali większej, niż pierwotnie zakładano? Orlen Synthos Green Energy złożył wniosek o decyzje zasadnicze dla dwóch dodatkowych reaktorów BWRX-300 we Włocławku, co otwiera scenariusz sześciu bloków zamiast czterech. Spółka chce uwzględnić większą skalę już na etapie analiz lokalizacyjnych i monitoringu środowiskowego, żeby nie powtarzać później długich i kosztownych procedur. Decyzja zasadnicza nie jest pozwoleniem na budowę, ale potwierdza zgodność inwestycji z polityką energetyczną państwa i umożliwia przejście do kolejnych etapów formalnych przed realizacją po 2030 roku.

Jeszcze niedawno mówiono o czterech blokach jądrowych, dziś coraz częściej pada liczba sześć. Atomowy projekt we Włocławku wyraźnie nabiera rozmachu. Skąd bierze się potrzeba inwestycji  w skali większej, niż pierwotnie zakładano?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

We Włocławku może stanąć sześć reaktorów jądrowych Jeszcze niedawno mówiono o czterech blokach jądrowych, dziś coraz częściej pada liczba sześć. Atomowy projekt we Włocławku wyraźnie nabiera rozmachu. Skąd bierze się potrzeba inwestycji w skali większej, niż pierwotnie zakładano? Orlen Synthos Green Energy złożył wniosek o decyzje zasadnicze dla dwóch dodatkowych reaktorów BWRX-300 we Włocławku, co otwiera scenariusz sześciu bloków zamiast czterech. Spółka chce uwzględnić większą skalę już na etapie analiz lokalizacyjnych i monitoringu środowiskowego, żeby nie powtarzać później długich i kosztownych procedur. Decyzja zasadnicza nie jest pozwoleniem na budowę, ale potwierdza zgodność inwestycji z polityką energetyczną państwa i umożliwia przejście do kolejnych etapów formalnych przed realizacją po 2030 roku.
  • Orlen Synthos Green Energy złożył wniosek o decyzje zasadnicze dla dwóch dodatkowych reaktorów BWRX-300 we Włocławku, co otwiera scenariusz sześciu bloków zamiast czterech.
  • Spółka chce uwzględnić większą skalę już na etapie analiz lokalizacyjnych i monitoringu środowiskowego, żeby nie powtarzać później długich i kosztownych procedur.
  • Decyzja zasadnicza nie jest pozwoleniem na budowę, ale potwierdza zgodność inwestycji z polityką energetyczną państwa i umożliwia przejście do kolejnych etapów formalnych przed realizacją po 2030 roku.

Wniosek, który zmienia perspektywę

Orlen Synthos Green Energy złożył do rządu wniosek o wydanie decyzji zasadniczych dla dwóch dodatkowych reaktorów jądrowych typu BWRX-300 we Włocławku. Do tej pory formalna zgoda obejmowała cztery takie bloki. Teraz spółka chce rozszerzyć projekt, zanim na dobre rozpocznie się żmudna administracyjna droga. Jak wynika z informacji przekazanych PAP, nie chodzi o nagłą zmianę planów, lecz o chłodną kalkulację. Skoro i tak prowadzone są analizy lokalizacyjne oraz monitoring środowiskowy, lepiej już dziś uwzględnić większy wariant inwestycji. To podejście ma oszczędzić czas i pieniądze wydane w przyszłości.

Czym właściwie jest decyzja zasadnicza?

Decyzja zasadnicza to jeden z kluczowych elementów układanki jądrowej. Nie daje jeszcze zielonego światła na budowę, ale potwierdza, że dana inwestycja wpisuje się w politykę energetyczną państwa. Bez niej nie ma mowy o dalszych krokach, takich jak decyzje środowiskowe czy pozwolenia budowlane. Nieprzypadkowo więc OSGE chce rozszerzyć zakres decyzji właśnie teraz. W grudniu 2023 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało spółce decyzje zasadnicze dla 24 bloków SMR w sześciu lokalizacjach w Polsce. Włocławek ma szansę stać się jednym z najważniejszych punktów na tej mapie.

BWRX-300 small modular reactor. Źródło: GE Vernova

Myślenie kilka kroków do przodu

Wiceprezes OSGE Bartosz Fijałkowski nie ukrywa, że decyzja ma charakter strategiczny. Spółka nie chce za kilka lat wracać do punktu wyjścia i ponownie przechodzić przez długie procedury środowiskowe tylko dlatego, że pojawiła się potrzeba dołożenia kolejnych bloków. To klasyczne lepiej teraz niż później, tyle że w wersji atomowej. Dwa dodatkowe reaktory są dziś raczej perspektywą niż konkretnym harmonogramem, ale już samo ich uwzględnienie w dokumentach zmienia skalę projektu.

Włocławek na pierwszej linii badań

Nieprzypadkowo to właśnie Włocławek ma znaleźć się wśród pierwszych lokalizacji objętych badaniami środowiskowymi. OSGE zapowiada, że prace ruszą wkrótce i obejmą równolegle kilka miejsc w Polsce, w tym także Stawy Monowskie koło Oświęcimia oraz Stalową Wolę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to po 2030 roku właśnie we Włocławku mogą ruszyć pierwsze w kraju reaktory BWRX-300. 

Źródło: PAP

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia