We Włocławku może stanąć sześć reaktorów jądrowych

Jeszcze niedawno mówiono o czterech blokach jądrowych, dziś coraz częściej pada liczba sześć. Atomowy projekt we Włocławku wyraźnie nabiera rozmachu. Skąd bierze się potrzeba inwestycji w skali większej, niż pierwotnie zakładano?

- Orlen Synthos Green Energy złożył wniosek o decyzje zasadnicze dla dwóch dodatkowych reaktorów BWRX-300 we Włocławku, co otwiera scenariusz sześciu bloków zamiast czterech.
- Spółka chce uwzględnić większą skalę już na etapie analiz lokalizacyjnych i monitoringu środowiskowego, żeby nie powtarzać później długich i kosztownych procedur.
- Decyzja zasadnicza nie jest pozwoleniem na budowę, ale potwierdza zgodność inwestycji z polityką energetyczną państwa i umożliwia przejście do kolejnych etapów formalnych przed realizacją po 2030 roku.
Wniosek, który zmienia perspektywę
Orlen Synthos Green Energy złożył do rządu wniosek o wydanie decyzji zasadniczych dla dwóch dodatkowych reaktorów jądrowych typu BWRX-300 we Włocławku. Do tej pory formalna zgoda obejmowała cztery takie bloki. Teraz spółka chce rozszerzyć projekt, zanim na dobre rozpocznie się żmudna administracyjna droga. Jak wynika z informacji przekazanych PAP, nie chodzi o nagłą zmianę planów, lecz o chłodną kalkulację. Skoro i tak prowadzone są analizy lokalizacyjne oraz monitoring środowiskowy, lepiej już dziś uwzględnić większy wariant inwestycji. To podejście ma oszczędzić czas i pieniądze wydane w przyszłości.
Czym właściwie jest decyzja zasadnicza?
Decyzja zasadnicza to jeden z kluczowych elementów układanki jądrowej. Nie daje jeszcze zielonego światła na budowę, ale potwierdza, że dana inwestycja wpisuje się w politykę energetyczną państwa. Bez niej nie ma mowy o dalszych krokach, takich jak decyzje środowiskowe czy pozwolenia budowlane. Nieprzypadkowo więc OSGE chce rozszerzyć zakres decyzji właśnie teraz. W grudniu 2023 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało spółce decyzje zasadnicze dla 24 bloków SMR w sześciu lokalizacjach w Polsce. Włocławek ma szansę stać się jednym z najważniejszych punktów na tej mapie.

Myślenie kilka kroków do przodu
Wiceprezes OSGE Bartosz Fijałkowski nie ukrywa, że decyzja ma charakter strategiczny. Spółka nie chce za kilka lat wracać do punktu wyjścia i ponownie przechodzić przez długie procedury środowiskowe tylko dlatego, że pojawiła się potrzeba dołożenia kolejnych bloków. To klasyczne lepiej teraz niż później, tyle że w wersji atomowej. Dwa dodatkowe reaktory są dziś raczej perspektywą niż konkretnym harmonogramem, ale już samo ich uwzględnienie w dokumentach zmienia skalę projektu.
Włocławek na pierwszej linii badań
Nieprzypadkowo to właśnie Włocławek ma znaleźć się wśród pierwszych lokalizacji objętych badaniami środowiskowymi. OSGE zapowiada, że prace ruszą wkrótce i obejmą równolegle kilka miejsc w Polsce, w tym także Stawy Monowskie koło Oświęcimia oraz Stalową Wolę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to po 2030 roku właśnie we Włocławku mogą ruszyć pierwsze w kraju reaktory BWRX-300.
Źródło: PAP










