E.Wedel to marka obecna na polskim rynku od 1851 roku, a od września 2010 roku jest częścią japońskiej Grupy Lotte, międzynarodowego koncernu założonego w 1948 roku. Począwszy od marca cała energia zużywana przez Wedla ma pochodzić tylko i wyłącznie z OZE.

Wielcy liderzy

Jak w serwisie LinkedIn napisał Maciej Herman dyrektor zarządzający Lotte Wedel, wielcy liderzy myślą długofalowo, dużo dalej niż w perspektywie kwartału, czy najbliższych wyborów. Dla nich ważne są następne pokolenia. Stąd krok w stronę OZE.

Jak podkreślił dyrektor, po raz pierwszy w historii wiatr i słońce wygenerowały więcej energii elektrycznej w Unii Europejskiej niż węgiel, jednak najświeższy raport przygotowany na zlecenie JP Morgan pokazuje, że wciąż to co robimy dla ekologii to o wiele za mało.

Według Macieja Hartmana, dostęp do OZE naszym kraju jest niestety ograniczony. W związku z tym, jeszcze bardziej dziękuje wedlowskiej ekipie za dopięcie tego jak ważnego tematu. Jak pisze, z takich małych kroków składa się to, co powinniśmy robić wszyscy na co dzień.

Począwszy od marca 2020 roku, cała energia zużywana przez Wedla będzie pochodzić tylko i wyłącznie ze źródeł odnawialnych.

MARS zasilany OZE

Największa na świecie fabryka czekolady – przedsiębiorstwo MARS Nederland w Veghel w Holandii, wykorzystuje pompę ciepła. Zainstalowana w obiekcie technologia pompy ciepła GEA pozwala na odzyskanie i ponowne wykorzystanie ciepła odpadowego z instalacji chłodniczej, co zmniejsza całkowite zużycie energii w całym obiekcie o 6%. To odpowiada łącznemu rocznemu zużyciu energii dla około 625 gospodarstw domowych.

Praca w fabryce czekolady, Źródło: MARS

Ciepło pobierane z urządzeń chłodniczych jest dodatkowo ulepszane (podnoszona jest temperatura) przez pompę ciepła, aby podgrzewać wodę do 63 °C. Następnie woda ta jest kierowana przez specjalną sieć rurociągów w fabryce, skąd może być przesyłana i kierowana do zaspokojenia poszczególnych potrzeb różnych procesów w zakładzie.

Źródło: portalspozywczy.pl, MARS

Redakcja GLOBEnergia