W ramach programu „Clean Future” – Czysta Przyszłość, firma Unilever zainwestuje miliard euro, aby do 2030 r. wyeliminować w produktach do czyszczenia i prania substancje chemiczne, przy których produkcji zostały wykorzystane paliwa kopalne. Celem zapowiedzianych działań jest zmiana sposobu opracowywania, wytwarzania i pakowania produktów do czyszczenia i prania, w tym produktów takich jak OMO, Cif i Domestos.

Węgiel kopalny wchodzący w skład produktów do czyszczenia i prania zostanie zastąpiony węglem pochodzącym z recyklingu lub ze źródeł odnawialnych. Co to oznacza?

Ślad węglowy

Jak podaje Unilever, substancje chemiczne używane w produkcji środków do czyszczenia i prania Unilever stanowią największą część śladu węglowego (46 proc.) w całym cyklu życia produktów. Z tego względu, odejście od substancji pochodzących z paliw kopalnych przy tworzeniu produktów stanowi dużą szansę na zmniejszenie śladu węglowego w firmie. Unilever oczekuje, że sama ta inicjatywa zmniejszy ślad węglowy formuł produktów nawet o 20 proc.

Jak powiedział Peter ter Kulve, Prezes Unilever ds. Home Care, musimy przestać wydobywać węgiel spod ziemi, skoro nad ziemią jest go dostatecznie dużo.

Różne źródła węgla

Program „Clean Future” stanowi nowatorskie podejście do wykorzystania węgla pochodzącego z różnych źródeł – innych niż kopalne. Unilever przedstawia źródła węgla za pomocą palety barw, na której nieodnawialne, kopalne źródła węgla zostały zidentyfikowane jako czarny węgiel, węgiel wychwycony z CO2 to fioletowy węgiel, pochodzący ze źródeł roślinnych i biologicznych to zielony węgiel, ze źródeł morskich i oceanicznych, takich jak algi to niebieski węgiel, a z węgla odzyskanego z odpadów – szary węgiel.

Wykorzystanie węgla pochodzącego z różnych źródeł ma być weryfikowane w oparciu o ocenę wpływu na środowisko. Dodatkowo, w celu uniknięcia negatywnych konsekwencji związanych z użytkowaniem gruntów, Unilever planuje wprowadzenie działań połączonych z wiodącymi w branży programami zrównoważonego pozyskiwania zasobów.

Jak podkreślił Peter ter Kulve, dywersyfikacja źródeł węgla ma zasadnicze znaczenie dla rozwoju bez przekraczania granic ustanowionych przez naszą planetę, a na popiołach paliw kopalnych powstanie nowa biogospodarka.

Wdrożenie zmian

Na transformację firma planuje przeznaczyć miliard euro. Pieniądze zostaną wydane na badania biotechnologiczne, redukcję CO2, czy opracowanie niskoemisyjnych, biodegradowalnych i ograniczających zużycie wody formuł produktów. Węgiel kopalny ma zostać wyeliminowany z procesu produkcji środków czystości do 2030 r.

Oprócz tego, do 2025 r firma planuje również zmniejszyć o połowę zużycie pierwotnego plastiku. Inwestycje obejmą również działania komunikacyjne, zachęcające konsumentów do prośrodowiskowych postaw.

“Clean Future”

Program “Clean Future” już działa! Dzięki niemu, między innymi na Słowacji rozwijana jest produkcja ramnolipidów – odnawialnych i biodegradowalnych substancji powierzchniowo-czynnych, a w Tuticorin, w południowych Indiach, jeden ze składników proszków do prania jest produkowany przy użyciu pionierskiej technologii wychwytywania CO2.

Działania w ramach Clean Future można dostrzec również w Polsce. Do produkcji środka czystości o nazwie Cif ecorefill wykorzystywane jest o 75% mniej tworzyw sztucznych, niż do produkcji plastikowych butelek innych środków czyszczących. W globalnym ujęciu rocznym, takie ograniczenie przyczynia się do zmniejszenia wykorzystania plastiku o 171 ton.

Ponadto, znaczna część marek dostępnych w Polsce, takich jak Coccolino, Cif, czy Seventh Generation już teraz wykorzystuje w swoich produktach plastik pochodzący z recyklingu.

Źródło: Unilever

Redakcja GLOBEnergia