Wielka Brytania przeznaczy setki milionów na rozwój offshore

Wielka Brytania ma świetne warunki do rozwoju energetyki wiatrowej morskiej (offshore) i naziemnej (onshore). Ostatni rok był świetny szczególnie dla naziemnych turbin wiatrowych. Odnawialne źródła energii w 2017 roku odpowiadały za produkcję niemal 30% całkowitej elektryczności, z czego blisko połowa pochodziła właśnie z wiatru.

Na chwilę obecną naziemne elektrownie wiatrowe generują tam ponad 35% więcej energii niż ich morskie odpowiedniki. Wygląda jednak na to, że już niedługo sytuacja może się zmienić. Kilka dni temu tamtejsze Ministerstwo Handlu, Energii i Strategii Przemysłowej ogłosiło, że od maja 2019 roku rozpoczną się regularne aukcje energetyczne. Będą one odbywać się co dwa lata, stwarzając nadzieję na duże inwestycje w sektorze odnawialnych źródeł energii.

Według Renewable UK, Wielka Brytania posiada obecnie około 7 GW całkowitej mocy zainstalowanej w turbinach wiatrowych offshore. Drugie tyle jest w fazie konstrukcji, a w ciągu najbliższych kilku lat dołączą one do tamtejszej gospodarki energetycznej. Biorąc pod uwagę wszystkie systemy korzystające z wyspiarskiego charakteru Wielkiej Brytanii – w tym instalacje generujące elektryczność dzięki pływom i prądom wodnym – łączna ich moc ma przekroczyć 32 GW.

Do idei rozwoju energetyki „morskiej” odnosi się pozytywnie też rząd UK. Według oficjalnych zapowiedzi, kolejne aukcje pochłoną kolosalne 557 milionów funtów. W ten sposób Wielka Brytania ma wkroczyć do światowych liderów wykorzystania tej gałęzi energetyki. Aukcje mają każdego roku dostarczyć od 1 do 2 GW dodatkowej mocy zainstalowanej w offshore. Przyrost o takiej skali ma się utrzymać co najmniej do 2020 roku.

Jeszcze okazalej prezentują się ich plany „długodystansowe”. Do 2030 roku Wielka Brytania zamierza dobudować aż 30 GW morskich wiatraków. Tak duży przyrost mocy zaspokoiłby ponad jedną trzecią obecnych wymagań energetycznych tego kraju.

Według rządu, morska energetyka wiatrowa ma wiele plusów. Sektor tworzy miejsca pracy oraz dostarcza czystej elektryczności, a dynamika spadku cen za jednostkę energii może niedługo spowodować wyrównanie pomiędzy kosztami offshore a energetyką opartą na paliwach kopalnych.

Źródło: reneweconomy.com.au

 

 

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia