Obecny premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wskazał pompy ciepła jako kluczową technologię w transformacji ciepłownictwa. Wyznaczono cel montażu nawet 600 tys. pomp ciepła w 2028 roku. Do osiągnięcia celów dekarbonizacyjnych niezbędna jest instalacja w sumie ok. 19 mln urządzeń. Z jednej strony będzie to obiecujący okres dla branży instalatorskiej, ale także problematyczny z punktu realizacji celów. Wyzwaniem są niedobory kadry i umiejętności, bez których nie będzie możliwa zrealizowana masowa transformacja źródeł ciepła.

Graham Wright, były prezes brytyjskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła (ang. HPA) powiedział, że sektor instaluje obecnie zaledwie 30 tys. pomp ciepła rocznie, a liczba ta może wzrosnąć do 71 tys. w 2021 r. Wyznaczony cel jest ogromnym skokiem technologicznym, ale warto podkreślić, że już dziś branża zmaga się z luką w kadrach.

Kursy szkoleniowe zainicjowane przez brytyjskie Stowarzyszenie Pomp Ciepła (HPA) mają na celu wyposażenie sektora ciepłowniczego w dodatkowe umiejętności niezbędne do dostarczenia niskoemisyjnego ciepła do setek tysięcy brytyjskich domów. Kursy będą prowadzone przez przedstawicieli HPA w 38 ośrodkach szkoleniowych w całej Wielkiej Brytanii. Dzięki nim możliwe będzie przeszkolenie nawet 40 tys. instalatorów rocznie.

– W sytuacji gdy pompy ciepła szybko stają się naturalną opcją dla gospodarstw domowych, musimy zapewnić odpowiednią liczbę wykwalifikowanych instalatorów, tak aby osiągnąć nasz cel instalacji 600 tys. pomp ciepła rocznie do 2028 roku. Program szkoleniowy uruchomiony przez Stowarzyszenie Pomp Ciepła ma absolutnie krytyczne znaczenie – powiedział Kwasi Kwarteng, sekretarz stanu ds. Biznesu, Energii i Strategii Przemysłowej (BEIS).

– Pompy ciepła są doskonałym przykładem tego, jak rząd i przemysł mogą współpracować w celu przyspieszenia rozwoju i tworzenia miejsc pracy wymagających wysokich kwalifikacji, tak aby domy stały się bardziej ekologiczne i energooszczędne – dodał.

Według Phila Hurley’a, przewodniczącego HPA, przemysł pomp ciepła jest w pełni przygotowany do pełnienia roli wiodącej w transformacji sposobu ogrzewania w domach w celu zmniejszenia emisji dwutlenku węgla i obniżenia rachunków za energię. – Co istotne, wspieramy również podnoszenie kwalifikacji przez dotychczasowych instalatorów ogrzewania, tak aby byli wyposażeni w narzędzia i umiejętności, których potrzebują, aby umożliwić konsumentom dostęp do pomp ciepła jako rozwiązania służącego dekarbonizacji ich domów – stwierdził.

Niezbędna zmiana taryf dla energii i gazu

W kwietniu OVO Energy, E.On, EDF Energy, ScottishPower i Centrica wyraziły obawy, że bez zmian polityki taryfowej dotyczącej zarówno energii elektrycznej, jak i gazu, istnieje poważne ryzyko, że Wielka Brytania nie osiągnie celu w zakresie pomp ciepła, a dekarbonizacja sektora ciepłowniczego się nie powiedzie. Według dostępnych wyliczeń bez wprowadzenia odpowiednich zmian brytyjskie gospodarstwa domowe, które zdecydują się na pompę ciepła, będą w 2030 roku płacić o 305 funtów rocznie wyższe rachunki niż te, które posiadają kocioł gazowy.

Redakcja: Patrycja Rapacka Źródło: Cooling Post/Current News

Redakcja GLOBEnergia