Philip Dunne w liście do ministra energii Kwasi Kwartenegi, także przewodniczącego komitetu ds. audytu środowiskowego (EAC), wskazał wiele barier, które mogą zaprzepaścić plany rozwoju pomp ciepła w Wielkiej Brytanii. Barierą może być brak wystarczającej liczby wykwalifikowanych inżynierów i pracowników. A plany tego kraju nie są małe. Rząd chce instalować 600 tys. pomp ciepła rocznie do 2028 r. Komitet zaapelował do rządu o sfinansowanie specjalnego programu szkoleniowego w zakresie “zielonych” miejsc pracy.

– Żyjemy w ekscytującym i innowacyjnym czasie, gdy na rynku pojawiają się nowe technologie, które mogą urzeczywistnić naszą ambicję zerowej wartości netto. Ale skala wyzwania jest ogromna i wymaga od rządu wyznaczenia jasnego kierunku wzbudzenia zaufania w branży – powiedział Dunne.

Polityk proponuje stworzenie ram dla przemysłu, które ukierunkują branżę grzewczą i energetyczną w kierunku odpowiedniego przystosowania kadry. Rynek pracy jest dziś nieprzystosowany do potrzeb związanych z zainstalowaniem tak dużej liczby pomp ciepła. Aby rewolucja się powiodła, niezbędna jest sprawna dystrybucja i instalacja pomp ciepła.

Spodziewany jest wzrost liczby inżynierów i instalatorów, jednak Dunne zaznacza, że pierwsza fala będzie pochodziła z przekwalifikowania pracowników pracujących dziś w sektorze w sektorze energetycznym i gazowym. Niezbędny jest więc swojego rodzaju program lub inne działania, budujący kadrę pracowników niezbędną w rewolucji systemu ogrzewania w Wielkiej Brytanii.

Opłacalność cenowa instalacji – rząd pomaga

Na apel polityka odpowiedział rzecznik Ministerstwa ds. Biznesu, Energii i Strategii Przemysłowej (BEIS). Wskazał, że rząd przedstawił plany odejścia od ogrzewania domów za pomocą paliw kopalnych w nadchodzących latach, w związku z tym zostanie wystosowane wezwanie branży w celu przedstawienia dowodów dotyczących przystępności cenowej instalacji i przystępności  rynku energii w zakresie stosowania pomp ciepła. Dalsze szczegóły dotyczące wskazanego przez Dunne problemu zostaną przedstawione w nadchodzących miesiącach.

Przypomnijmy, że gospodarstwa domowe są odpowiedzialne za 20 proc. emisji gazów cieplarnianych w Wielkiej Brytanii. Instalacje są jednym z wielu rozwiązań, które Wielka Brytania chce zastosować w działaniach dekarbonizacyjnych sektora ogrzewnictwa w tym kraju. Barierą jest często cena instalacji. Rząd pomaga właścicielom domów, którzy chcieliby korzystać z przyjaznego dla środowiska rozwiązania grzewczego, w ramach zachęty do odnawialnego ciepła (RHI) – można złożyć wniosek o wsparcie w postaci płatności za każdą wyprodukowaną kWh energii w instalacji. Dzięki niskim kosztom eksploatacji można zaoszczędzić do 1350 funtów rocznie w porównaniu z konwencjonalnymi metodami ogrzewania.

environmentjournal.online/Patrycja Rapacka

Redakcja GLOBEnergia