Instalacja będzie znajdowała się na terenie Północnej Walii i będzie łączyła technologię SMR (Small Modular Reactors) oraz offshore wind, czyli morskiej energetyki wiatrowej. Hybryda elektrowni będzie stanowiła 3 GW mocy zainstalowanej (osiągnięta w trzeciej fazie rozwoju w 2036 r.). Produkcja zielonego wodoru szacowana jest na 3 mln kg w skali roku, z tym że produkcja będzie  zasilana nadwyżkami energii. BBC podaje, że koszt inwestycji sięgnie ok. 8 mld dol. Firma stwierdziła, że koszt budowy projektu będzie o 40 proc. niższy niż w przypadku konwencjonalnej elektrowni jądrowej. Wylfa stałaby się “domem” dla 12 reaktorów SMR, początkowo zdolnych do produkowania 924 MWe energii elektrycznej, obok morskiej farmy wiatrowej o mocy zainstalowanej na poziomie 1000 MW.

Przewidywany termin uruchomienia instalacji to 2027 r. Szczegółowe prace projektowe mogą potrwać 4 lata. Brytyjczycy przewidują, żę hybryda atomu i offshore wind wygeneruje około 300 stałych miejsca pracy w ciągu 60 lat. Łańcuch wartości będzie obejmował około 10 tys. miejsc pracy.

Shearwater Energy stwierdził, że​ model hybrydowy jest „flagową szansą” dla Wylfy i brytyjskiego sektora energetycznego. Brytyjczycy chcą zapewnić podatnikom i konsumentom najlepszy stosunek wartości do ceny, podczas gdy Wielka Brytania inwestuje w generacji energii o zerowej emisji CO2.

Projekt został przedstawiony centralnym i lokalnym władzom. Brytyjczycy wybrali NuScale do współpracy przy opracowywaniu projektu reaktora SMR. Sygnowano już w tej sprawie memorandum of understanding (MOU) odnośnie dalszej współpracy. Firmy będą badać możliwość połączenia generacji energii jądrowej i wiatrowej w oparciu o technologie SMR NuScale. Przewidywana lokalizacja to Wylfa Newydd na wyspie Anglesey, gdzie hybryda stanowi całkowicie niezależny projekt od planów budowy atomu w Wylfa. PowerMag informuje, że instalacje mogą powstać na terenie wycofanej z eksploatacji elektrowni jądrowej Wylfa (w 2015 r.), ale nie sygnowano stosownych umów co do gruntów.

– Połączenie technologii niskoemisyjnych umożliwia osiąganie parametrów efektywności podobnych do dużych elektrociepłowni bez dużych kosztów, długiego czasu budowy i wpływu na środowisko – wyjaśnił Simon Forster, dyrektor generalny w Shearwater Energy.

Przypomnijmy, że we wrześniu 2020 r. NuScale ogłosił, iż Amerykańska Komisja Dozoru Jądrowego (IS NRC) zakończyła przegląd ostatniej fazy wniosku o zatwierdzenie projektu (DCA) dla projektu reaktora SMR, wydając ostateczny raport z oceny bezpieczeństwa (FSER). NuScale zachwala swój SMR jako „innowacyjną, modułową konstrukcję, która ma niezrównane funkcje bezpieczeństwa i niezawodności oraz jest elastyczna, ekonomiczna, szybsza w budowie i łatwa do zintegrowania z istniejącymi systemami zasilania”.

Wielka Brytania należy do jednych z nielicznych krajów, które za jedną z podstaw przyszłego miksu energetycznego stawiają energetyką jądrową, ale też i OZE. W obliczu tańszego gazu i projektów OZE, sfinansowanie budowy reaktorów stało się sporym wyzwaniem nawet dla tak bogatego kraju jak Wielka Brytania. Jeszcze w grudniu Horizon Nuclear Power poinformował, że rozmawia o przyszłość proponowanej elektrowni jądrowej Wylfa Newydd z „wieloma” potencjalnymi nowymi inwestorami, po wycofaniu się japońskiego giganta Hitachi z rynku brytyjskiego i wstrzymaniu realizacji projektów w 2019 r.

Źródła: CNN, BBC, PowerMAG, NuScale Energy

Redakcja GLOBEnergia