Wielka korekta faktur dla osób z fotowoltaiką. System rozliczeń nie działał tak jak powinien

Tylko u nas
Mieli być rozliczani godzinowo, a przez wiele miesięcy byli… miesięcznie. Z tego, co przekazał jeden z koncernów energetycznych wynika, że wdrożenie net-billingu nie od początku działało zgodnie z zasadami. Teraz trwa poprawianie błędów i korygowanie wcześniejszych rozliczeń. Mamy oficjalne informacje w tej sprawie.

Mieli być rozliczani godzinowo, a przez wiele miesięcy byli… miesięcznie. Z tego, co przekazał jeden z koncernów energetycznych wynika, że wdrożenie net-billingu nie od początku działało zgodnie z zasadami. Teraz trwa poprawianie błędów i korygowanie wcześniejszych rozliczeń. Mamy oficjalne informacje w tej sprawie.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Tylko u nas
Mieli być rozliczani godzinowo, a przez wiele miesięcy byli… miesięcznie. Z tego, co przekazał jeden z koncernów energetycznych wynika, że wdrożenie net-billingu nie od początku działało zgodnie z zasadami. Teraz trwa poprawianie błędów i korygowanie wcześniejszych rozliczeń. Mamy oficjalne informacje w tej sprawie.
  • Prosumenci przyłączeni po 1 lipca 2024 r. powinni być rozliczani według cen godzinowych RCE. W praktyce część z nich przez długi czas była rozliczana według cen miesięcznych RCEm.
  • Enea potwierdza, że system bilingowy został dostosowany dopiero od stycznia 2026 r. Oznacza to, że pełne wdrożenie zasad nastąpiło z około półtorarocznym opóźnieniem.
  • Spółka prowadzi obecnie korekty wcześniejszych rozliczeń i wysyła poprawione faktury. Dla prosumentów oznacza to konieczność sprawdzenia rozliczeń i możliwe zmiany w wartości zwrotów za oddaną energię.

Enea przeszła na rozliczenie godzinowe w systemie net-billing

W systemie net-billing od lipca 2024 r. obowiązuje bilansowanie godzinowe energii z mikroinstalacji prosumenckich. Oznacza to, że prosumenci przyłączeni do sieci po 1 lipca 2024 r. powinni być rozliczani według cen godzinowych RCE, a nie według średnich cen miesięcznych RCEm. A często nie byli… 

Jak wynika z odpowiedzi przekazanej nam przez Grupę Enea, w praktyce wdrożenie tych zasad po stronie systemu bilingowego nie od razu przebiegało zgodnie z docelowym modelem. Spółka potwierdza, że w okresie dostosowywania systemu część klientów była rozliczana według cen miesięcznych, a teraz trwa proces korekt.

“Od stycznia 2026 roku, po wdrożeniu zmian w systemie bilingowym, mikroinstalacje prosumenckie przyłączone do sieci elektroenergetycznej po 1 lipca 2024 r. rozliczane są według cen RCE” – przekazał nam Przemysław Duszczak z Enea.

To ważne. Zgodnie z obowiązującymi zasadami właśnie ta grupa prosumentów miała wejść w model godzinowej wyceny nadwyżek energii. Z tej odpowiedzi wynika jednak, że pełne wdrożenie tego mechanizmu nastąpiło dopiero po zmianach w systemie bilingowym, które zaczęły działać od stycznia 2026 r. Czyli z półtorarocznym opóźnieniem.

Trwają korekty wcześniejszych rozliczeń

Spółka przyznaje jednocześnie, że wcześniej część klientów była rozliczana inaczej, niż zakładał docelowy model dla nowych prosumentów.

“Jednocześnie od stycznia prowadzimy w Enei proces korygowania wcześniejszych rozliczeń klientów, którzy byli, w okresie dostosowywania systemu bilingowego, rozliczani według cen miesięcznych. Proces jest realizowany etapowo, a korekty faktur sukcesywnie przekazujemy klientom wraz z wyjaśnieniem. Planujemy jak najszybciej zakończyć ten proces. Jeśli klienci mają pytania dotyczące swoich rozliczeń, prosimy o kontakt z Eneą poprzez infolinię, eBOK, aplikację Moja Enea lub czat na stronie internetowej” – dodaje przedstawiciel Grupy Enea.

Z tego wynika, że choć przepisy przewidywały dla części prosumentów rozliczanie godzinowe, to przez pewien czas stosowano wycenę miesięczną, a teraz spółka porządkuje te rozliczenia. O czym nieraz nas informowaliście.

Zapytaliśmy w tej kwestii również pozostałe grupy energetyczne i czekamy na odpowiedzi. Ale z tego, co wiemy, to sytuacja wygląda/wyglądała podobnie. Jeżeli macie swoje doświadczenia z rozliczeniem godzinowym, zapraszamy do sekcji komentarzy pod artykułem.

Dwa modele wyceny w net-billingu

W 2026 r. w systemie net-billing równolegle funkcjonują dwa modele wyceny energii oddawanej do sieci. Prosumenci przyłączeni przed 1 lipca 2024 r. są domyślnie rozliczani według średniej miesięcznej ceny rynkowej RCEm, choć mogą zdecydować się na przejście na model godzinowy RCE. Z kolei prosumenci przyłączeni po 1 lipca 2024 r. mają być rozliczani automatycznie według cen godzinowych.

Samo bilansowanie godzinowe nie zmienia konstrukcji net-billingu. Zmienia natomiast sposób wyceny nadwyżek energii oddawanej do sieci. W modelu RCE każda kilowatogodzina ma wartość zależną od ceny energii w konkretnej godzinie na rynku dnia następnego. To zwiększa dokładność rozliczeń, ale też podnosi ich zmienność.

Co to oznacza dla prosumentów?

Z perspektywy właścicieli instalacji fotowoltaicznych sprawa ma praktyczne znaczenie. Rozliczenie godzinowe mocniej premiuje autokonsumpcję i zużywanie energii wtedy, gdy instalacja ją produkuje. Jednocześnie ogranicza opłacalność modelu opartego głównie na oddawaniu nadwyżek do sieci w godzinach południowych, gdy ceny energii bywają najniższe. Nieodłącznym elementem staje się magazyn energii. Teraz kluczowe dla klientów będzie to, jak szybko zakończy się proces korekt i czy obejmie wszystkie przypadki, w których rozliczenia były prowadzone według cen miesięcznych zamiast godzinowych.

Źródło: Enea.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA