Wiemy, skąd tak niska cena energii dla prosumentów! Jest „winowajca”

PSE opublikowało ceny energii za grudzień dla prosumentów. Skąd tak niska miesięczna rynkowa cena energii (RCEm) dla prosumentów w net-billingu? Czy w 2024 roku cena spadnie poniżej 300 zł/MWh?

W dniu 11 stycznia br. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) poinformowały, że miesięczna rynkowa cena energii elektrycznej (RCEm) za grudzień wyniosła rekordowo niską wartość - zaledwie 304,63 zł/MWh. W historii polskiego net-billingu tak nisko jeszcze nie było! Zasadne jest pytanie, dlaczego akurat w grudniu energia była tak tania, skoro sama fotowoltaika nie dostarczała za dużo energii? Odpowiedź to… energetyka wiatrowa.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
PSE opublikowało ceny energii za grudzień dla prosumentów. Skąd tak niska miesięczna rynkowa cena energii (RCEm) dla prosumentów w net-billingu? Czy w 2024 roku cena spadnie poniżej 300 zł/MWh?

Podziel się

  • Szokujący spadek rynkowej ceny energii elektrycznej, która w grudniu wyniosła zaledwie 304,63 zł/MWh, ponad dwukrotnie mniej niż rok wcześniej.
  • Za rekordowo niską RCEm w grudniu 2023 roku odpowiadała głównie energetyka wiatrowa, dominująca w produkcji energii elektrycznej szczególnie w drugiej połowie miesiąca.
  • Prosumenci w net-billingu mogą stanąć przed wyzwaniem niższych zysków, co skłania do poszukiwania rozwiązań, takich jak magazyny energii i inteligentne zarządzanie zużyciem w budynkach.

PSE opublikowały rynkową miesięczną cenę energii elektrycznej za grudzień 2023, która równa jest 304,63 zł/MWh. To ponad dwukrotnie mniej niż w grudniu rok wcześniej, kiedy to cena wynosiła 716,8 zł/MWh. Szerzej pisaliśmy o tym w artykule: Rynkowa cena energii za grudzień – tak niska jeszcze nie była! Rekord, który nie cieszy prosumentów

Dlaczego napisaliśmy, że to energetyka wiatrowa odpowiedziała za spadek miesięcznej ceny energii? Na poniższym wykresie opracowanym przez Fundację Instrat na podstawie danych ENTSO-E, czyli Europejskiej Sieci Operatorów Systemów Przesyłowych przedstawiona jest generacja energii elektrycznej ze źródeł wytwórczych, które zasilają polski system elektroenergetyczny. 

Produkcja energii elektrycznej według źródeł w listopadzie i grudniu 2023 roku.
Źródło: Instrat.

Wzięto pod uwagę wspomniany grudzień, a także listopad, w którym skorygowana RCEm wyniosła 378,97 zł/MWh, czyli więcej niż w grudniu. W listopadzie produkcja z OZE była łącznie mniejsza, co spowodowało wzrost RCEm. Jak widzimy - końcówka grudnia obfitowała w wietrzną pogodę, co zmniejszyło ceny energii. Podobnego zdania jest ekspert branżowy, Bogdan Szymański, który podzielił się swoimi obawami co do kolejnych miesięcy.

Za niską cenę w grudniu odpowiadała energetyka wiatrowa, która odpowiadała za duży udział produkcji szczególnie w II połowie miesiąca. Niska RCEm w grudniu nie jest dobrym prognostykiem. Od kwietnia, kiedy zacznie szybko rosnąć produkcja z PV, możemy obserwować jeszcze niższe ceny miesięczne

dodaje Bogdan Szymański, wiceprezes SBF Polska PV.

Co więcej, w kwietniu fotowoltaika zaczyna dostarczać coraz więcej energii, ale spada również samo zapotrzebowanie na energię elektryczną względem zimy. W tamtym roku w kwietniu fotowoltaika odpowiadała w Polsce za 10,2% całej energii dostarczonej do sieci, a w maju było to już 15,8%. Wówczas to po raz pierwszy RCEm spadła poniżej 400 zł/MWh. Czy w tym roku spadniemy poniżej 300 zł/MWh? To bardzo prawdopodobne - będziemy informować.

Co dalej z prosumentem? Czy fleksument go “wygryzie”?

Jesteśmy więc w sytuacji, gdy dalszy rozwój sektora energetyki odnawialnej będzie powodował, że prosumenci w net-billingu nie będą zyskiwać tyle, co w 2022 roku. Nie zapominajmy jednak, że fotowoltaika to nie tylko kwestie czysto finansowe, ale również bezpieczeństwo i niezależność energetyczna. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzi czas fleksumentów, czyli prosumentów, których instalacja jest wzbogacona o magazyn energii. 

Magazyn pozwoli nam przechować możliwie jak największą ilość energii w momentach, kiedy jest ona najtańsza lub kiedy produkcja z fotowoltaiki jest największa. Unikniemy wówczas odłączenie się systemu PV od sieci w momencie nadprodukcji, czyli w końcowym rozrachunku zwiększymy efektywność działania mikroinstalacji PV. Zwróćmy także uwagę na autokonsumpcję oraz pomyślmy o instalacji rozwiązań smart home, które pozwolą nam wydajnie zarządzać urządzeniami w budynku. 

Warto też pamiętać, że od 1 lipca 2024 roku net-billing przejdzie na rozliczenie godzinowe. Oznacza to, że system będzie oparty na rozliczeniu wartości nadwyżki energii elektrycznej wyprodukowanej z mikroinstalacji z zastosowaniem cen godzinowych oraz odrębnym rozliczaniu energii wprowadzonej do i pobranej z sieci elektroenergetycznej.

Chcesz zamontować fotowoltaikę? Postaw na maksymalne zużycie wyprodukowanej energii, a nie na jak największą instalację. Wtedy niskie RCEm nie będą Ci straszne.

Źródła: PSE, Instrat, własne.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA